Poniedziałek
12.11.2018
nr 316 (4852 )
ISSN 1734-6827
Wydawca i adres redakcji:
P&H Limited Sp. z o.o.
Budynek BPBK
ul. Jana Uphagena 27 lok. 703
80-237 Gdańsk

Redaktor naczelny:
Piotr Gawlicki
piotr.gawlicki@lowiecki.pl
Miejsce i data wydania:
Gdańsk, 12.11.2018
Numer wydania:
316 (4852 )
ISSN 1734-6827
Dyskusje problemowe
 Samodzielne myślenie je...
 Czy PIOTR JENOCH robi w...
 Żaden audyt, tylko doch...
 PIOTRZE JENOCH !!!
 Jak minister oszukał my...
 Regulamin polowań sprzy...
Psy myśliwskie

Brak wpisów w tym wydaniu
Nota redakcyjna
Autorzy wszystkich tekstów wpisywanych na strony www.lowiecki.pl i do dziennik.lowiecki.pl wyrażają przez fakt dokonania wpisu zgodę, na publikowanie tych tekstów w dzienniku Łowiecki, przy czym Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian w tekście. Większe zmiany w materiałach redakcyjnych, opowiadanich i dowcipach przekaże autorom do samodzielnego wykonania.

Dziennik Łowiecki można otrzymywać również w wersji drukowanej poprzez prenumeratę. Warunki prenumeraty do czasu zebrania odpowiedniej liczby prenumeratorów, żeby móc druk wykonywać w drukarni, są następujące:
  • wysyłka 5 razy w tygodniu w dni robocze - opłata 31.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka 1 raz w tygodniu w poniedziałek - opłata 23.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka co 4 tygodnie w poniedziałek - opłata 21.50 zł. tygodniowo + VAT.
    Nekrologi od osób fizycznych są bezpłatene. Nekrologi od kół łowieckich i innych osób prawnych podlegają opłacie w kwocie 98,36 zł. + VAT.
  • Hyde Park Corner
     Wulgaryzmy.
     Kontuzjowany dzik.
     Oddać życie w katastr...
     TARNOBRZEG - święto b...
     Czy jest to prawda?
     Niech będzie pochwalo...
     Takie tam... o 'zielo...
    Myśliwskie akcesoria
     Przeniesienie ambony
     długość luf kniejowyc...
    Przegląd artykułów z poprzedniego tygodnia05.11.2018 - 11.11.2018
    Dziennik na gorącoCzwartek 08.11.2018
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje autor: Stanisław Pawluk
    Gdy Minister Środowiska na podstawie rzekomo przez siebie napisanych poprawek do ustawy 'Prawo Łowieckie' dokonał zmiany na stanowisku łowczego krajowego zamieniając TW Kazimierza czyli Lecha Blocha na jego najbliższego współpracownika Piotra Jenocha, niemała grupa myśliwych zapałała nadzieją, że Polski Związek Łowiecki stanie się organizacją uczciwą i przejrzystą. Już wkrótce zaczęli się przekonywać jak dalece ich nadzieje są naiwne.

    Osobiście w gabinecie ministra Henryka Kowalczyka słyszałem zapewnienie, że nikogo z Nowego Światu 35, czyli siedziby głównej PZŁ, na to stanowisko nie powoła, że musi być wykonany solidny audyt i on tego dopilnuje. Danego słowa nie dotrzymał i dokonał obsadzenia stanowiska osobą mającą bodajże największą wiedzę na temat nieklarownych operacji finansowych, jakie na jego oczach były wykonywane. Od pierwszych chwil stało się jasne, że Piotr Jenoch sam uwikłany w nieczyste sprawy jak choćby pozbawienie obwodów łowieckich Koła Łowieckiego „Zlot” i przekazanie ich pracownikom ZG PZŁ nie będzie zainteresowany wyjaśnieniem i ujawnieniem wszystkiego, co wzbudza podejrzenia braci łowieckiej płacącej co rok wyższe składki, świadczące wiele innych świadczeń finansowych jak choćby odwieczna, bo sięgająca 1948 roku, coroczna zrzutka na zakup siedziby na Nowym Świecie w Warszawie. Aktualnie Piotr Jenoch odcina kupony od swego zaangażowania w ten skandal w postaci polowań odbywanych wraz z żoną i bratem bliźniakiem Pawłem Jenochem łowczym okręgowym w Ostrołęce, bez zaangażowania, którego nie dało by się zlikwidować Koła Łowieckiego „Zlot” i otworzyć tym samym drogę do przydzielenia obwodów swoim pracownikom. W bieżącym sezonie Piotr Jenoch strzelił tam pięknego byka do swojej sporej kolekcji poroży jelenich.

    więcej>>

    ARCHIWUM
    DZIENNIK
    Redaktorzy
       Felietony
       Reportaże
       Wywiady
       Sprawozdania
    Opowiadania
       Polowania
       Opowiadania
    Otwarta trybuna
    Na gorąco
    Humor
    PORTAL
    Forum
       Problemy
       Hyde Park
       Wiedza
       Akcesoria
       Strzelectwo
       Psy
       Kuchnia
    Prawo
       Pytania
       Ustawa
       Statut
    Strzelectwo
       Prawo
       Ciekawostki
       Szkolenie
       Zarządzenia PZŁ
       Przystrzelanie
       Strzelnice
       Konkurencje
       Wawrzyny
       Liga strzelecka
       Amunicja
       Optyka
       Arch. wyników
       Terminarze
    Polowania
       Król 2011
       Król 2010
       Król 2009
       Król 2008
       Król 2007
       Król 2006
       Król 2005
       Król 2004
       Król 2003
    Imprezy
       Ośno/Słubice '10
       Osie '10
       Ośno/Słubice '09
       Ciechanowiec '08
       Mirosławice '08
       Mirosławice '07
       Nowogard '07
       Sieraków W. '06
       Mirosławice '06
       Osie '06
       Sarnowice '05
       Wojcieszyce '05
       Sobótka '04
       Glinki '04
    Tradycja
       Zwyczaje
       Sygnały
       Mundur
       Cer. sztandar.
    Ogłoszenia
       Broń
       Optyka
       Psy
    Galeria
    Pogoda
    Księżyc
    Kulinaria
    Kynologia
    Szukaj
    Nowe zdjęcia w galeriach
    więcej>>
    25-08-18 10:05
    andrzej_0077
    Wiedza i edukacja
     Rosnąca liczba wilków...
     RDOS w Rzeszowie vs w...
    Strzelectwo
     30.06 SAKO SHH 11.7
    Przepisy kulinarne
     Robienie konserw
     przepis na kiełbę z...
     17-ta ćwiartka;-)
    Ogłoszenia
    Brak nowych ogłoszeń w tym wydaniu
    Dzisiejsze wpisy na forum
    www.lowiecki.pl
    Komentarze czytelników
    ... do dziennika na gorąco
    09:07 JurekelJeżeli można było doprowadzić do tego , że to minister wybiera nam Łowczego Krajowego ? To jaki jest problem napisania statutu , który on zatwierdza, zawierającego tryb głosowania. Zamiast biegać za czarodziejskimi widłami do walki z PZŁ , należało napisać projekt statutu, ustawy i lobbwać dzięki portalowi łowiecki.pl . Stracone kilkanaście lat na "wojenki" z patologią łowiecką. Kto z myśliwych chce brać w takich nawalankach udział. Jest portal jest BŁ . Potrzebna była powaga i odpowiednie projekty . Strzelanie z z 212 do piszących też nie pomogło.Natomiast technicznie być może pomógłby p.Gawlicki l7b profesjonalna firma do obsługi głosowań. Jakie wymogi ustalić dla biernego kandydata też trudno w ciągu kilku minut odpowiedzieć , może wykształcenie, może praca w ZK , lub inne ileś zebranych podpisów . Było na to wiele lat. Portal zmarnował szansę, miał ogolnopolsk8 zasięg a dostęp do niego jest darmowy. To był klucz. Pytanie pojawia się tylko jedno , czy działający na portalu chcieli cokolwiek zreformować ? Moim zdaniem nie.Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    09:25 JurekelKiryk - parą poszła w gwizdek. Zamiast brać to co najlepsze z naszych uwarunkowań własnościowych i dopisać do tego resztę oparta o wolnorynkowe rozliczenia pomiędzy podmiotami ustawy , nadać koło łowieckim możliwie największą samodzielność przy zachowaniu jednego PZŁ jako reprezentanta myśliwych , to próbowano z uporem maniaka wprowadzać rozwiązania z Europy Zachodniej , gdzie ludzie polują od lat na prywatnej własności a lasy nie są własnością państwową. Można było stworzyć projekt gdzie właściciele otrzymywaliby pieniądze z dzierżawy a koła byłyby odpowiedzialne przed nimi za ochronę pół. Można było , trzeba tylko słuchać i korzystać z opinii a nie zajmować się dziennikarstwem śledczym. Ja nie przeczę , że jest ono potrzebne. Wymaga jednak wysokiego kunsztu dziennikarskiego i rozgraniczenia opinii od faktów. Nie udało się , trudno zawsze można zacząć jeszcze raz . Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    11:12 lelek_nowyJurekel, do kogo masz pretensję? Do organów PZŁ, które zgodnie z ustawą miały prawo pisać i zatwierdzać statut, a przez 66 lat tak kombinowały, żeby czasem demokratyczne wybory nie dotknęły stanowisk na których siedzieli ludzie z nadania UB, SB i wiodącej siły narodu PZPR? Żeby zdemokratyzować wybory, cały system łowiectwa musi być demokratyczny, a ten w 1952 r. nie mógł być demokratycznym i od tego czasu prawie wszystkim, którzy siedzieli na funkcyjnych stołkach, na rękę był model B. Bieruta. Utopią jest myślenie, że reformatorzy mogli wywalczyć demokratyczne wybory w niedemokratycznym Związku, podobnie jak utopią byłoby wprowadzenie demokratycznych wyborów do Sejmu w Polsce lat 1945 - 1989.Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    11:23 Bayerischer GebirgsschweisshundNie wiem czy akurat kwestie już tu wymienione piszącego o marnotrawstwie potencjału ludzkiego nawet tego portalu są wystarczające jako uzasadnieni do wątpliwości ‘’ Prawo Demokratycznych Wyborów ‘’.

    Bo powtarzana tu jak mantra tysiąckrotnie prawda że to od szaraczka tak naprawdę zależy oblicze polskiego łowiectwa - jest odbierana jako pustosłowie i propaganda betonu PZŁ .

    Osobiście nie hołduje aż tak górnolotnym porównaniom... Ale czy to nie masowy sprzeciw przeciwko komunie wyprowadził z Polski sowieckie czołgi .Czy była by taka możliwość gdyby nie kartka wyborcza .

    Zejdźmy na ziemię .

    Czy opisane jak na razie pojedyncze przypadki nawet TU przez Pana Stanisława Pawluka nie doprowadziły że metodą głosowania TO SZARACZKI nie wpuściły na salony władzy - utrwalaczy betonu .

    Mam swój sposób postrzegania – wysmarowałem spory tekst i w tym portalu - twierdząc że to ta nowa krew po dezubekizacji DELEGACI przed zjazdem – zaproponowałem nawet formy ich zorganizowania - powinni napisać od nowa statut .

    Uzasadniając że nikt inny jak Ci są orędownikami oczekiwań dołów. Wymieniono i w tym temacie całą plejadę wybitnych specjalistów np. Okarma . Co stoi na przeszkodzie by czynnie włączyli się w konstrukcję takiego dokumentu .

    Pytam powtórnie co stoi na przeszkodzie by marnowano taki potencjał jak Artura Jesionowicza a nawet Piotra Gawlickiego .Gwoli wyjaśnienia użyłem celowo zwrotu ‘’nawet ‘’bo …. uważam ….’’Pada na mnie blady strach by napisać co uważam ‘’….

    I teraz następuje gdybanie ;

    Gdyby ten sam NIEWĄTPLIWY potencjał który został roztrwoniony na zaloty do hodowców trzody chlewnej i producentów kukurydzy . Wycelować nawet tylko w Kowalczyka artykułując takie jak powyżej oczekiwania SZARACZKÓW . Dorabiając jak z Izdebskim szczęśliwość dołów organizacyjnych . Uruchomiając równolegle sakramenty ojca Tadeusza i wrażliwość na kota Jarosława ....

    Dziś bylibyśmy w innym miejscu . To tylko polityka a nie prowadzanie kur za swoja potrzebą .
    Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    11:57 lelek_nowyBG, czy podobne rady dla SZARACZKÓW miałeś w czasach glorii rewolucji np. w sprawie wyborów do Sejmu, obsady stanowisk w rządzie i przedsiębiorstwach, no i oczywiście czy zgłaszałeś swoje pomysły gen. Tadeuszowi Pietrzakowi, prezesowi Naczelnej Rady Łowieckiej w latach 1969-1977 i w latach 1983-1990? Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    12:11 Jurekellelek_nowy - ja do nikogo nie mam pretensji , konstatuje fakt , że wynikiem między innymi publikacji ukazujacych sie na tym portalu jest zmiana poprzedniej ustawy na gorszą . Dało się zmienić , dało a że owoce są śmiertelnie trujące , no cóż. Jeżeli się działa przez pryzmat własnych doświadczeń i osobiście angażuje w sprawę formując jedynie własne stanowisko , efekt jest łatwy do przewidzenia. Jak się jest magazynierem ,nie oznacza , że umie się zbudować magazyn.Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    13:52 Stanisław PawlukJurekel! Nikt nie zabraniał ani nie zabrania reformowania PZŁ. Do niedawna w ogóle nie zauważałeś potrzeby reformowania a teraz masz mnóstwo teorii co należało zrobić i co należy zrobić. Możesz swoje teorie wcielać w życie czynnie albo budować magazyny. Twój wybór. Bawiąc się w recenzenta innych nic nie dokonasz. Walec jedzie.....Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    14:19 JurekelZepsuć każdy umi ..... :) a co ja dostrzegałem wiedziałbyś gdybyś czytał to co inni piszą. Dla Ciebie prawdopodobnie obrońcą modela jest każdy, kto nie podziela Twojego punktu widzenia. Cała Twoja wiedza o mnie sprowadza się do insynuowania mi publicznie , czerpania korzyści z obecnego systemu prawnego w PZŁ ( "konfitury") i używania"brudnych paluchów" do uzyskiwania z nich natchnienia do treści zamieszczanych postów. Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    14:36 Jurekel
    Żeby nie być gołosłownym , przykład dyskusji z kol. paradoksem ..

    Forum: Wiedza i edukacja

     21.PZŁ i jego monopolJurekel   27-12-12 11:28

    paradox06-to problem tego portalu nie pozwala Wam spokojnie dyskutować i musicie szufladkować ludzi. O takich rozliczeniach i rozwiązaniach pisałem już dawno, ale nie zauważyliście tego bo zostałem zaszufladkowany jako "ukąszony"- to po co z durnym gadać. To jeszcze raz- tworzenie nowego nakazowego systemu czyli przestawianie klocków mnie nie interesuje, to tylko próba podziału władzy w łowiectwie. Tylko to ulega zmianie. jak się komuś nie podoba idzie sobie do innego związku lub zakłada własny. Związki walczą miedzy sobą o dusze czlonków i pieniadze ze szkoleń, składek, darowizn itp. Będziemy mieć kilka nowych PZŁ.-mniejszych lub większych. Pewnie potem jakąś radę organizacji lowieckich i ponowne scalanie związku. W tym wypadku wolę jeden mocny monopolistyczny PZŁ powstały z mocy ustawy i powołany do wykonywania zadań związanych z łowiectwem w ramach administracji samorządowej. Podobnie jak ALP. Inna jest pozycja zrzeszenia powołanego ustawą do wykonywania zarządu mieniem Skarbu Państwa, a organizacją -stowarzyszeniem prywatnych osób. To jest bardzo ważne. Ja bym się bił o wzmocnienie pozycji PZŁ w systemie prawnym. Opiniowanie, opracowywanie, wzmocnienie uprawnień strażników zatrudnianych przez koła., rozszerzanie zakresu opieki nad gatunkami. W ramach PZL wprowadzać rozwiązanie lepsze. ( Np.W Polsce nie można być lekarzem bez przynależności do Izby Lekarskiej i uzyskania tam uprawnień i nie widzę w tym nic złego. Nie można też założyć sobie wałsnej izby) Albo. Pełna reformaoparta jedynie o rozliczenia finansowe i zabezpieczeniu interesów wszystkich ustawowo. Polujemy tylko na własny koszt. jedyne ograniczenia to przepisy karne. Wszelkie inne "usprawnienia"- to jedynie kosmetyka systemu na korzyść reformatorów. Możemy dalej rozmawiać. Dla mnie albo wszyscy płacimy sprawiedliwie za to z czego korzystamy albo mamy koncesjonowany tani system i nie widzę go powodu zmieniać z powodów politycznych i towarzyskich. J. P.S. Możecie sobie pisać co chcecie zadałem pytania dotyczące problemów , o których wielu nie myślało. Rozwiązań jest wiele. Niestety Koledzy uprawiają tu politykę , a nie reformę łowiectwa. J.

    Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    14:55 Jurekel
    Ja bym bardzo chciał aby działanie w celu zmiany prawa łowieckiego były przemyślane. Wprowadzone rozwiązania ,systemowemowe.
    Konieczne do zarządzania populacjami zwierząt dzikożyjących a nie były wynikiem miotania się w poszukiwaniu politycznych sojuszników i takich też rozwiązań. Rozwiązań opartych o koniunkturalne potrzeby, przeprowadzone przy pomocy polityków, będących w danym momencie przy władzy. Zarządzanie zasobami przyrody powinno byc apolityczna i takie też powinno pozostać łowiectwo. Organizacyjnie samorządne i podległe ministrowi jedynie w zakresie realizacji zadań zleconych z zakresu administracji państwowej. Walec to mało finezyjna narzędzie i nie wymaga specjalnych kwalifikacji intelektualnych od operatora. Jak miałbym wybierać , od operatora walca, wolę chirurga ze skalpelem.
    Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    15:07 Stanisław PawlukJurekel! Do ciebie nie trafia, że masz jedynie pobożne życzenia i insynuacje co do innych? Zapamiętaj: masz takie samo prawo wsiadać na dowolny walec i walcować po swojemu. Kto ci broni? Płakać, insynuować, krytykować - każdy potrafi. Nie wziąłeś się do tej pory do naprawy to może przynajmniej teraz zadziałaj. Droga wolna! Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    15:18 JurekelMam prawo i mogę jeździć, jak uznam za stosowne nawet i walcem, wszędzoe tam gdzie uważam za stosowne . Nic Ci do tego. Mam też prawo wypowiadać się w sprawach dotyczących organizacji PZŁ , którego jestem członkiem w sposób , który uważam za właściwy w tym recenzować wypowiedzi innych w tym temacie. Dosiadaj walec ja Ci nie zabraniam . Mnie jednak bardziej spektakularne wydawały się cudze widły. Taka złożoność działania wymaga większej finezji. Jak to mówili w LWP , pod...ol bywał prosty i złożony. Wyżej cenię złożony wymaga odrobiny finezji. Tytuł:
    NOWA WŁADZA - stare zwyczaje
    więcej>>