![]() |
Poniedziałek
14.11.2005nr 106 (0106 ) ISSN 1734-6827
Inicjatorem postawienia obelisku wykonanego z kamienia na murowanej podstawie był wieloletni łowczy koła Roman Wlazły. Prezes koła Marian Rapacewicz wynalazł odpowiedni głaz i zorganizował wykucie okolicznościowych napisów, które wykonał miejscowy kamieniarz. On też „załatwił” rzeźbiarza. Odpowiedni dąb wyszukał i przygotował Zbyszek Janeczek. Kapliczkę wyrzeźbił ludowy rzeźbiarz amator sympatyk koła. W dniu wczorajszym 13 listopada odbyły się uroczystości poświęcenia kapliczki i obelisku. Imprezie nadano wyjątkowo uroczystą oprawę. Po krótkim polowaniu w trakcie którego Czesław Iwanek strzelił dwa lisy, a Artur Rapacewicz i niżej podpisany po jednym. Polowanie odbywało się w asyście rogów. a na placu przed obeliskiem ułożono pokot. Odprawiana została msza polowa w trakcie której dokonano poświęcenia kapliczki i obelisku. Uroczystości uświetniły swą obecnością przedstawiciele władz powiatowych i lokalnych oraz organów łowieckich. Licznie przybyła miejscowa ludność. Na uroczystości przybył poseł na Sejm RP Andrzej Sławecki. Po uroczystości odbyło się spotkanie, w trakcie którego, jak mi nieoficjalnie wiadomo, degustowano nalewki myśliwskie i jadło wykonane przez żony myśliwych i sympatyków koła. Jest to kolejny przykład koła gospodarzącego na niezbyt bogatych obwodach, a potrafiącego swą myśliwską pasję uprawiać w duchu poszanowania zwyczajów, tradycji i etyki. Członkowie „Misia” kolejny raz dowodzą, że potrafią kultywować wartości, do których polowanie jest zaledwie jednym z dodatków. Po prostu prą do przodu! |