Czwartek
07.08.2008
nr 220 (1103 )
ISSN 1734-6827
Redaktorzy piszą
Modelowa gospodarka, cz. II autor: Stanisław Pawluk
Miast rysować wykresy pokazujące jak kształtują się stany zajęcy w poszczególnych obwodach na podstawie materiałów zebranych z około 30 nadleśnictw w czasie ponad pół roku, okoliczności zmusiły mnie do przeprowadzenia innego rodzaju analizy. Jak szanowane jest prawo przez samych myśliwych, a raczej przez wybrane przez nich zarządy kół w sprawie najbardziej newralgicznej, jaką jest możliwe wyginięcie zajęcy w ogóle.

30 nadleśnictw, to obszar województwa lubelskiego, uważanego ongiś za zajęcze Eldorado. Z jaką powagą traktują swoją misję ochrony przyrody koła łowieckie można się domyśleć obserwując zestawy cyfr zaczerpniętych z przesłanych redakcji przez nadleśnictwa danych. Zwłaszcza, że ciągle mamy w pamięci powtarzane jak mantra hasła o etyce, przestrzeganiu prawa i zasad statutu, szlachetności łowieckiej oraz dbałości i trosce o zwierzynę dziką, w tym zwłaszcza drobną, a władze Zrzeszenia - jak czytamy w organie Związku - ze szczególną troską odnoszą się do katastrofalnego stanu zajęcy!

Dane przeze mnie zebrane obejmują trzy lata poprzedzające ostatni rok gospodarczy, który przeanalizujemy na końcu z nadzieją, że wnioski wynikające z przekroczeń planu w latach poprzednich zostały wyciągnięte i tak kompromitującej statystyki czytać więcej nie będziemy. Poniżej podajemy jedynie te obwody lubelszczyzny, na których przekroczono zatwierdzoną planem łowieckim ilość zajęcy przeznaczonych do odstrzału.































Nr obwodu
łowieckiego
Rok
gospodarczy
Odstrzał
planowany
Ilość
odstrzelonych
Przekroczenie
planu w szt.
160615249
230520233
480625272
480625272
550525261
840620222
1010545483
1010635361
1010725261
16405409151
1640840433
18205122311
20007??2
2000620266
2040620266
21106104232
2200611014939
23006508030
2390615172
2350616021656
23606809313
2480512142
2480620277
2490650522
2490630388
2630620288
 _______
RAZEM:302 sztuki

Należny ekwiwalent, za zwierzynę pozyskaną z naruszeniem prawa, tylko z samego regionu lubelskiego, wynosi więc dla Skarbu Państwa ponad 300.000 złotych.

Chciałoby się zapytać panią prokurator Annę Sochań z Białej Podlaskiej: CZY TO TAKŻE JEST NISKA SZKODLIWOŚĆ CZYNÓW?

Powiedziałby kto: pomyłka, źle doszacowano ilość podczas inwentaryzacji itp. Wyjaśnień takich uznać nie sposób wiedząc, że przecież mamy do czynienia z najlepszym modelem łowiectwa, w którym zagadnieniami opieki nad zwierzyną dziką sprawują najświatlejsi i najuczciwsi z uczciwych. Przypomnę także, że zapisy karne ustawy Prawo Łowieckie były w ostatnich latach zaostrzane min. w wyniku postulatów środowiska łowieckiego! Wydawało się, że Związek zauważa problem przestępstw łowieckich i chce z nimi walczyć! Wymowna przy tej walce jest czteroletnia bezczynność łowczych okręgowych, leśniczych i innych organów zwierzchnich, na których z racji pełnionych funkcji ciąży odpowiedzialność za brak reakcji na popełnione przestępstwa. Trudno także uznać, że przekroczenia planu prawie 100%, jak w obw. nr 164 lub 235 wyżej, to zaledwie nieuwaga czy błąd zwłaszcza, gdy stanowi to 50 sztuk zajęcy!

Zapytaliśmy przewodniczącego Zarządu Okręgowego w Lublinie, na terenie którego zauważyliśmy największe przekroczenia zatwierdzonych planów łowiecko-hodowlanych, w ilu przypadkach z racji swej nadzorczej funkcji nad kołami łowieckimi interweniował w sprawie naruszeń prawa łowieckiego w tym zakresie. Pytanie wydawało się zasadne zwłaszcza, że na niektórych obwodach plany przekraczano z roku na rok, a część tych przekroczeń swą ilością dowodzi poczucia bezkarności zarządów odpowiedzialnych za przestrzeganie planów łowieckich lub zupełnej ignorancji. Pismo z pytaniami przesłaliśmy już po "zadymie" jaka powstała po przesłaniu przez nadleśniczego Jerzego Jamroza informacji do PSŁ, która także powiadomiła ZO w Lublinie czyli wówczas, gdy tak zwane mleko zostało wylane.

W otrzymanym piśmie podpisanym już przez nowego łowczego okręgowego Mariana Flisa, czytamy:

..."Przedmiotowa interwencja dotyczyła sezonu łowieckiego 2007/08. W poprzednich sezonach łowieckich, które stanowią Pańskie zainteresowanie, Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego nie podejmował interwencji. Interwencja w sezonie 2007/08 dotyczyła następujących kół łowieckich:
· Koło Łowieckie nr 93
· Koło Łowieckie nr 91
· Koło Łowieckie nr 54
· Koło Łowieckie nr 44
· Koło Łowieckie nr 52
· Koło Łowieckie nr 9
· Koło Łowieckie nr 38
· Koło Łowieckie nr 43
· Koło Łowieckie nr 69
· Koło Łowieckie nr 1
· Koło Łowieckie nr 36
· Koło Łowieckie nr 47"...


Na czym polegała ta interwencja ZO i jakie wnioski wyciągnięto w stosunku do osób funkcyjnych zwłaszcza tych, którzy notorycznie lub w znacznej ilości przekraczają plany łowieckie, pismo nie podaje.

Czy akurat w tych kołach, ze względu na ilość łowieckich „tuzów” na liście członków, można było spodziewać się łamania ustawy Prawo Łowieckie? Spróbuję odpowiedzieć niebawem.