Środa
13.12.2017
nr 347 (4518 )
ISSN 1734-6827
Redaktorzy piszą
Elektroniczna książka ewidencji jest już legalna autor: Piotr Gawlicki
Wiele kontrowersji i dyskusji, m.in. na forum, wywoływała legalność korzystania z elektronicznej ewidencji polowań indywidualnych. Taka ewidencja było kwestionowana przez PZŁ, o czym przypomniano w tym roku, powołując się na stanowisko MŚ z roku 2013, a więc z okresu poprzednich rządów. Za takim stanowiskiem poszło wszczęcie kilku postępowań rzeczników dyscyplinarnych PZŁ przeciwko zarządom kół korzystających z naszej książki ewidencji. Pomimo tego wiele kół nie zraziło się takim stanowiskiem organów PZŁ i korzysta z naszego rozwiązania. Aż dziw bierze, że PZŁ był przeciw rozwiązaniu ułatwiającym myśliwym bezpieczne polowanie i porządkującym dokumentację, będącym odpornym na jakiekolwiek przekręty, np. blokowania rejonów.

Taka sytuacja trwała od ponad 3 lat, aż tu nagle w grudnia br. dowiadujemy się, że również PZŁ oferuje kołom elektroniczną książkę ewidencji polowań EKEP, której nazwa nie daje możliwości oparcia się wrażeniu o jej nieprzypadkowowej zbieżności z nazwą naszej aplikacji eKEPI. Informację o elektronicznej książce ewidencji oferowanej przez PZŁ koła otrzymały z zarządów okręgowych w emailu o treści jak niżej:

From: ZO PZŁ ........................................
Sent: ...................................................
To: ...................................................
Subject: książka elektroniczna do systemu KŁ

Zapraszamy do zapoznania się z elektroniczną książką ewidencji polowań EKEP, która może pomóc w obsłudze Koła.
Aby skorzystać z EKEP wystarczy że masz konto w systemie dla Kół Łowieckich PZŁ i zalogujesz się do niego a tam wybierzesz z menu elektroniczną książkę polowań.
Będziesz mógł zapisać i wypisać z polowania siebie oraz kolegów z koła.
Pomocna w tym na pewno będzie aplikacja mobilna EKEP dostępna w play.google.com.


Identyczny email otrzymali koledzy myśliwi, którzy przechodzili kurs dla nowowstępujących do PZŁ w tym roku, co najmniej w okręgu warszawskim. Jedyna różnica, to nadawca emaila do nich, którym nie był zarząd okręgowy PZŁ, tylko firma Torn Sp. z o.o., autor komputerowego systemu kompleksowej obsługi PZŁ i sprzedawca aplikacji EKEP, co wskazuje na przekazanie przez PZŁ do tej spółki adresów email kursantów bez zgody co najmniej tych, którzy zgłosili nam otrzymanie takiego maila.

Jak widać z treści tego maila, PZŁ oferuje elektroniczną książkę ewidencji i oczywiście nic nie mówi, żeby ta książka była nielegalna, co wtłaczano kołom i myśliwym przez lata. To pokazuje, że działania PZŁ były typowym zabiegiem czarnego PR-u, żeby zniechęcać koła do korzystania z książek już gotowych, ale tylko do czasu, kiedy podobne rozwiązania zaprojektuje i wykona PZŁ. Nie będę oceniał jakości i użyteczności książki PZŁ w codziennym korzystaniu, ale w jakimś zakresie różnicę rozwiązań pokazuje porównanie opisu aplikacji mobilnej EKEP przywołanej w mailu ZO wyżej oraz opis naszej aplikacji eKEPI.

Powyższy email z PZŁ powinien rozwiać kołom wątpliwości związane z oceną, czy elektroniczna ewidencja polowań indywidualnych jest legalna, bo nie może być nielegalna, jeżeli propaguje ją PZŁ. Myślę, że organa PZŁ, np. poprzez miesięcznik Łowiec Polski, wycofają się z zastrzeżeń wobec książki elektronicznej, a przy okazji koła może dowiedziałyby się, jak systemu PZŁ dla kół, którego częścią jest EKEP, monitoruje majątek kół łowieckich. W tym kontekście warto zapoznać się z przyjętą właśnie przez sejmową Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 12 grudnia br. zmianą ustawy 'Prawo łowieckie', pozwalającą na likwidację koła, którego majątek warto przejąć, poprzez wprowadzenie do ustawy zapisu:

Wydzierżawiający może wypowiedzieć umowę dzierżawy bez zachowania terminów wypowiedzenia:
1) ....
2) Na wniosek Polskiego Związku Łowieckiego – w przypadku negatywnej oceny prowadzenia gospodarki łowieckiej przez dzierżawcę obwodu łowieckiego, wynikającej z postępowania kontrolnego przeprowadzonego przez Polski Związek Łowiecki


Wystarczy więc, żeby ZO PZŁ dokonał negatywnej oceny gospodarki łowieckiej w danym kole, żeby starosta, a szczególnie nadleśniczy, kiedy obecnie ALP idzie ręka w rękę z PZŁ, wypowiedział umowę dzierżawy obwodu i PZŁ miał otwartą drogę do przejęcia majątku koła. A ponieważ książka elektroniczna jest dla członków kół łowieckich dużym udogodnieniem, to oferowana przez PZŁ aplikacja EKEP stanowi znakomitą zachętę dla zarządów kół do prowadzenia dokumentacji w systemie dla kół oferowanym przez PZŁ, co może Związkowi poszerzyć informację o majątkach kół, które z tej zachęty skorzystają. Powinno to ostrzegać zarządy kół, żeby absolutnie tego majątku nie ujawniać i program PZŁ traktować jak wilka wpuszczanego do owczarni. Właśnie ze względu na nawet tylko teoretyczną możliwość ujawnienia majątków kół stronom niepożądanych, nasz programu eKEPI Gospodrka Koła nie posiada modułu finansowo-księgowego, żebyśmy nie znali bilansów, rachunku wyników i majątków kół, czyli podejście całkowicie odwrotne od podejścia PZŁ.