Wtorek
01.04.2025
nr 091 (7184 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Jak długo Polska może się bronić?

Autor: MAK  godzina: 08:27
"Szczegóły w artykule: Czeka nas obowiązkowa służba" NAS ? Pana, panie starzec ! Decyduj za siebie, a nie za NAS !

Autor: starzec  godzina: 19:04
Gaspadin MAK Po 1 to był cytat. Po 2 ruskich trolli to czeka chyba ewentualnie służba w ruskim, a nie polskim, wojsku. A tak przy okazji to liczebość ruskiej armii zwiększyła się od wybuchu wojny, o przepraszam dla gaspadina to specjalna operacja wojskowa, z 1mln do 1,5 mln sołdatów. W tym roku jest tam rekordowo wysoki pobór. Także z apelami o pokój proszę się zwrócić do swoich.

Autor: starzec  godzina: 19:25
A do stratega Augusta Różnica między wojną Finów z sowietami a obecną nie jest znów taka duża. I wtedy i teraz ruscy pchali wpieriod mięso armatnie z kilkoma nabojami. Tylko Ukraińcy jakby mniej przygotowani niż ci z Finlandii. No i klimat nie ma tak dużego znaczenia. Finowie bez głębi strategicznej i nieprzebranych zasobów ludzkich tyle natłukli tego barachła, że ruscy zadowolili się ochłapami i szybko skończyli wojnę. A co do Adolfa Nie zamierzam go wychwalać, ale w 1939 rozwalił Polskę dowodzoną przez strategów ze stajni Piłsudskiego w kilka dni. O ile polski żołnierz bił się dobrze to dowódcy byli w dużej części beznadziejni. Co więcej strategów z Francji ten dyletant rozwalił w niewiele dłuższym czasie. Co do Rosji to gdyby nie głębia strategiczna to wyglądałoby to jeszcze gorzej niż u nas i Francuzów. Niemcy na początku brali tyle ruskich jeńców, że nie wiedzieli co z nimi robić. A Stalin, który ostatecznie wygrał, też nie był strategiem po wojskowych uczelniach, ale dyletantem.

Autor: August  godzina: 23:00
‘’Co do Rosji to, gdyby nie głębia strategiczna to wyglądałoby to jeszcze gorzej niż u nas i Francuzów.’’ Jednak wypisywane przeze mnie ‘’bzdety ‘’ owocują – mianuje was Starcze do stopnia kaprala - no proszę dotarło rozumienie pojęcie ‘’głębia strategiczna ‘’. Zasadniczo się różnimy co do ocen dowodzących Wojskiem Polskim w kampanii wrześniowej. Naczelnym Wodzem Wojska Polskiego w kampanii był marszałek Edward Rydz-Śmigły, a szefem sztabu gen. bryg. Wacław Stachiewicz. Dzięki bolszewickiej propagandzie mamy ich obraz dokonań i zachowań – zostawię ten temat może przy innej okazji coś skrobnę. Na akademiach wojskowych tych Polskich jak i tych ze wschodu i zachodu dokonano po stokroć analiz przyczyn klęski wrześniowej w Polsce. Kardynalnym błędem polskiego rządu [polityków] który w zdecydowanej mierze przyczynił się do znanego przebiegu działań wrześniowych było zbyt późne ogłoszenie mobilizacji - przypadające na sierpień 39 roku. Po mobilizacji, pod koniec sierpnia 1939 r. armia polska liczyła ok. 950 tys. żołnierzy. W tym samym czasie armia niemiecka dysponowała dwukrotnie większą siłą ilościową żołnierzy. Zasoby wyszkolonych rezerwistów plus służb pomocniczych nie powołanych to prawie trzy miliony. Ogłoszenie mobilizacji już na przełomie maja i czerwca gwarantowały takie stany osobowe. W archiwach brytyjskich, francuskich są takie polskie deklaracje informujące sojuszników o możliwości wystawienia 4 mil amii przeciw Niemcom. Co do Twoich dywagacji kto zasługuje a kto nie na miano stratega wojskowego mam swoją listę wedle wymiernych dokonań . Adolf przegrał bo nie słuchał . Józek , Winston i Franklin nie wpierd@lali się w planowanie działań wojennych . 1.von Manstein 2.Montgomery 3.Koniew 4.Rommel 5.Żukow 6.Guderian 7.Wasilewski 8.MacArthur 9.Rokossowski 10.Paton