Poniedziałek
05.09.2005
nr 036 (0036 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: DLA "ŁOSIOFANÓW"  (NOWY TEMAT)

Autor: KULWAP  godzina: 17:03
Odbyły się OGÓLNOPOLSKIE ZAWODY SENIORÓW - KLASYFIKACJA KOŃCOWA ( 27 sierpnia 2005 - Łomża ) w których osobisty udział wziął prezes Koła Łowieckiego "Łoś" zajmując doskonałą drugą (od dołu listy) pozycję i osiągając rewelacyjny wynik (wyjątkowo wścibskich odsyłam do działu "Strzelectwo"). Miłościwi piastujący stanowisko prezesa "Łosia" K. Ciejpa-Znamirowski zachęcony sukcesem utworzył wraz z synami drużynę dla wzięcia udziału w "zawodach rodzinnych" w Puławach odbywanych w dniu wczorajszym. I tym razem szczęście mu dopisało pozwalając zająć doskonałą piątą pozycję. I-wsze miejsce zajęła rodzina Łaciców z ojcem Andrzejem na czele aktualnym przewodniczącym Okręgowej Rady Łowieckiej. Przy zakończeniowym ognisku gdzie K. Ciejpa jedynie polewał dywagowano, że osobiste zapoznanie się przez przewodniczącego ORŁ z kunsztem strzeleckim zawodników "Łosia" może mieć pozytywny wpływ na powołanie tej drużyny w skład Okręgowej Komisji Strzeleckiej. Krzysztof Ciejpa polewał więc tym bardziej ochoczo. Co pito? Wiewiórki nie były aż tak dociekliwe i zakładamy, że była to popularna wśród myśliwych lubelskich "Nałęczowianka". Zawody upływały w "rodzinnej" atmosferze i nawet "poszczekiwanie" dwu zawodników złośliwie przezywanych "ratlerkami" nie odebrało radości ze spotkania. Zwłaszcza, że w spotkaniu wziął udział łowiecki VIP przewodniczący ORŁ. Kilku z obecnych obiecało, że ręki przez conajmniej tydzień myć nie będzie! Złośliwców proszę o nie krytykowanie rodzinności, która w łowiectwie przeciwnie niż w innych stowarzyszeniach jest czymś pozytywnym i silnie krzewionym. Odniesionych sukcesów oczywiście gratuluję i zachęcam do jeszcze bardziej wytężonej pracy nad następnymi! Wszystkich "łosiofanów" zapraszam do składania gratulacji zwłaszcza swoim idolom.

Autor: bfgj  godzina: 18:24
Ad kulwap. Ja do „łosiofanów” nie należę i dlatego gratulacji z mojej strony nie będzie. Ciekawi mnie natomiast inny aspekt. Atakujesz ajwę ,że ma „szpiega” w urzędzie w osobie swojej siostry. A kto dla Ciebie „szpiegował” na zawodach i kapował co pito. A może sam w przebraniu „zielonego” byłeś na „przeszpiegach” i wódeczkę piłeś jako „szpieg z krainy deszczowców”

Autor: tadys ( BT )  godzina: 18:42
ad.alfabet w tym naszym bardzo "biednym Kraju", agent ,agentem, agenta pogania,co widać na bieżąco w prasie, radiu i telewizji, ( każdy widzi) ale jak mnie moje wiewióry doniosły, będzie jeszcze gorzej.............. trudno sie dziwić , że Kolega KULWAP ma swoje wiewióry, ja swoim też już podsypuję, coby nie "gnuśniały w zaroślach".. tadys(BT)

Autor: iwona  godzina: 19:10
ad.KULWAP coś mi się wydaje ,że próbujesz wmanipulować inne osoby do swojej ,, małej wojenki ''. A może już nadszedł czas na rozejm ?? Nie tylko K.Ł . Łoś jest w tym kraju , a przeważnie o nim piszesz !! Pozdrawiam obie ,, walczące '' strony . DB .

Autor: KULWAP  godzina: 19:14
ad Iwona Chyba nie zrozumiałaś tematu! Mowa o sukcesach strzeleckich a nie jakichś wojnach. Czy kobiety zawsze muszą o plotkach? Strzelcom jeszcze raz gratuluję! Ps Tak z ciekawości. A w czym Ty (lub forum) Iwonko możesz pomóc w moich jak nazywasz wojenkach????????

Autor: iwona  godzina: 21:11
Drogi KULWAPIE !! Nie znam Ciebie osobiście , więc mam opinię ,,wyrobioną '' czytaniem Twoich postów. A ciągłe krytykowanie , lub ironizowanie to chyba już Twoja obsesja na punkcie ,,Łosia''. I także tutaj doszukuję się czegoś innego , niż gratulacje . Strzelcom gratuluję udziału w zawodach. A miejsca nie są tak ważne. Ważna jest atmosfera , i sama chęć zabawy .DB.

Autor: tadys ( BT )  godzina: 21:22
ad.iwona i właśnie dlatego jak sama powiedziałaś popełniasz błąd....... pojmowana złośliwość jest po prostu emocjonalnym uprzedzeniem co do osoby , a nie tematu jaki jest poruszany..............uzasadniał nie będę....... ot i wszystko, pozdrawiam

Autor: iwona  godzina: 21:37
dzięki.DB

Autor: Ira (Botang Team)  godzina: 21:56
A ja Wam powiem Mordziaczki, że w pierwszej chwili myślałam iż temat powstał na cześć naszego kochanego Łoszaczkaaaaa ... Toteż niezwłocznie temat otworzyłam .....wkońcu jakby nie było siostra przełożona (oczywiście) brata Łosia kocha łosiołamiająco mocnoooo :))))) Ale temat z gołaaaa "inszy" tak wiec mykam pozdrawiając i cmokając tu i ówdzie łosiafanów, przeciwników, łosiłków i innych łosio-piiiiiiiiip ;) "łośliniony kiss" Ira BT

Autor: Jeger  godzina: 22:08
Tekst Iry zostanie pewnie usunięty jako... zawyżający poziom forum.:))) DB Jeger

Autor: Ira (Botang Team)  godzina: 22:46
Ani mi się warzyć ;))))))))) Ira BT

Autor: Jeger  godzina: 22:54
Oj, coś słabo się czuję i chyba trza będzie mnie reanimować...:)) DB Jeger

Autor: Ira (Botang Team)  godzina: 23:01
Ad Jeger,,,,, Mówisz i masz ...tylko pomachaj jak przestaniesz dychać :)))) cobym wiedziała kiedy zacząć heheh :) Hmmmm a wogole to nie ŁOSIUUUKUJ :)))))))))))))) hihih Ira BT

Autor: Jeger  godzina: 23:09
ad. Ira Pomachać...?:)) Tylko czym..?:)) DB Jeger PS Łosiudmej jutro wsteję..:))

Autor: Ira (Botang Team)  godzina: 23:15
Łosieś kurde...a ja o 4 .....codziennie :) A pomachać możesz tym co pod ręką ...... hehehehe chyba że ...poza zasięgiem ;))) Lulaj słocio :) Ira BT

Autor: wsteczniak  godzina: 23:42
Kiss'ow nie będzzie, tym bardziej, że po dyżurnym i pewnie osobistym autora "dyskutancie" suszczykami i ich mentalnością powiało. Nie dotyczy to, oczywiście, Iry, bo gdyby zażyczyła - zgoliłbym to czym jeszcze pokłuć mogę. A niech tam, w końcu siostra i do tego już przełożona. KULWAP - jeżeli dasz mi prawo wolnego wyboru, to napiszę, że po swojemu, zazdroszczę mobilizacji wśród Twoich Łosi. Są jakieś dążenia, jest działalność statutowa, i widać (lepszą lub gorszą ) jej realizację. Może wzdycham odosobniony, ale pamiętasz zapewne mój temat w strzelectwie "KWIAT ŁOWIECTWA". Była pompa, nagrody, przez notabla z Rady Okręgowej ogłoszone, kto GDZIE , w czyjim imieniu pojedzie i będzie "reprezentował". Były też fanfary kapelan i fotopstryki z miejscówek. Były. Jakaż była uciecha, gdy czytano w temacie zapowiedz upragnionych spotkań się z - tyloma ludzmi, którzy do Łomży nie mają ponad 600 km. Też była. Następnie, nastąpiła metodyczna realizacja uchwały ZO o czym pisałem w temacie JAK SIĘ ROBI POCZĄTEK KOŃCA - czytaj strzelectwa myśliwskiego. Byli tam moi przyjaciele z okolic zajmując 3-cie - 7-me miejsce. Gratuluję Im wyniku i takiego zamieszkania rodzin w kraju, że połączyli piękno z pożytecznym. Innym, takich możliwości brak, a perspektywa strzelenia do pięciu ptaszków w zestawieniu z 1200 km , aby "reprezentować ZO, który się "wypioł" bo jak powiedział kolejny notabl : "musiałbym organizować mistrzostwa lekarzy, inżynierów, i innych grup" - nie tylko do strzelania zniechęca. Mówiąc krótko: pompa z tarabanami wobec... - tak, a jak się audytorium rozejdzie pochwalne szarfy i wieńce - kozy jedzą. Wszak fotele rozdzielone, perspektywa paru lat żywota w spokoju, bez prawa spoglądania na ręce - jest. Qvo vadis Polski Związku Łowiecki ze swoimi notablami ? Inne ptaszki, godowo upierzone nadlatują, nie wykluczone, że z jakąś zarazą. Może oni zrobią to, co potrzeba. Czasami lepiej Stachu - kochać to co się ma, bo można nie mieć co kochać. Pozdrawiam Cię ciągły wojowniku - wsteczniak