Wtorek
09.01.2007
nr 009 (0527 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: nazwy anegdotyczne  (NOWY TEMAT)

Autor: nonqsol  godzina: 20:49
Zainspirowany wątkami nt nazw w łowiskach, wpadłem na pomysł (czasami też mam jakieś pomysły.. he! he!...) aby opisać jakąś ambonę lub miejsce, z którym jest związana jakaś - najlepiej - anegdota. Na początek proponuję ambonę nazwaną "amboną przyjaźni" lub "pojednania" bo różnie różni ją nazywają. Kilka lat temu doszło do ostrego konfliktu pomiędzy dwoma kolegami z koła, polującymi w tym samym łowisku i mieszkających w tej samej mieścinie. Poszło o drobiazg; który może więcej "upolować" (cudzysłów jest celowy) i jak wkurzyć i wykurzyć z łowiska rywala. W tym wykurzaniu jeden był zdecydowanie bardziej skuteczny, bo rywalowi potrafił np. przejechac terenówką przed amboną lub wysiadką i czynić mu inne wstręty. W pewnym momencie doszło nawet do tego, ze prezes jednemu dał odstrzał na dni parzyste a drugiemu - nieparzyste. Było trochę śmiechu, bo zdarzało się, że spotykali się ponoć przy książce; jeden wypisywał się o godz. 24,oo a drugi o godz. O,oo zapisywał się. Padła propozycja budowy ambony przy udziale obu polowaczy. Ambonkę postawiono ładną, z tarasem, wygodną i bezpieczną, okna i cuda wianki. Pracowali przy budowie bardzo intensywnie i dali z siebie wiele. A gdzie tu anegdota ? Proszę bardzo.... Budowali zgodnie ale... nie do końca. Bo w pewnym momencie się jednak ze sobą posprzeczali. I - gdyby nie inni - nie wiadomo, jaki byłby koniec tej sprzeczki. Ale ambona stoi nadal. Co prawda musieliśmy ją w wyniku unijnych regulacji nieco przesunąć ale jest OK. Pozdrawiam!

Autor: Wieniek  godzina: 21:39
A gdzie przyjaźń?? :-)

Autor: nonqsol  godzina: 22:00
ad Wieniek Jak to: gdzie? W nazwie ambony. Bo wrogami są nadal. Pozdrawiam!

Autor: Wieniek  godzina: 22:16
A już miałem na dzieję na happy end ;-) pozdrowienia!