Piątek
14.12.2007
nr 348 (0866 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: POKOT

Autor: Alej.....  godzina: 08:14
Jani, żeby tak szybko nie szło do zgody (bo tego nie lubię;) to Ci powiem, że w Galicji, jak każe tradycja, zwierza układa się na lewym boku - „sercem do ziemi a duchem ku niebu” ... czy jakoś tak ... Darz Bór, alej PS. Wilków oczywiście, tymczasem, sie nie układa ...

Autor: Alej.....  godzina: 08:14
Jani, żeby tak szybko nie szło do zgody (bo tego nie lubię;) to Ci powiem, że w Galicji, jak każe tradycja, zwierza układa się na lewym boku - „sercem do ziemi a duchem ku niebu” ... czy jakoś tak ... Darz Bór, alej PS. Wilków oczywiście, tymczasem, sie nie układa ...

Autor: Alej.....  godzina: 08:14
Jani, żeby tak szybko nie szło do zgody (bo tego nie lubię;) to Ci powiem, że w Galicji, jak każe tradycja, zwierza układa się na lewym boku - „sercem do ziemi a duchem ku niebu” ... czy jakoś tak ... Darz Bór, alej PS. Wilków oczywiście, tymczasem, sie nie układa ...

Autor: jani  godzina: 10:29
Darek, opanuj się!!! daj trochę czasu komputerowi, niech przemiele!!! :-) Pewien mój Mistrz z Mombassa z zapałem po forum łowieckim hasał, Czyżby stracił miarę I myśliwską wiarę: Tryplety w necie, nie w lasach? Czyzby galicyjskie zwierza miały ducha z boku? Muszę zapytać Mazana! A tak na marginesie, czytałem ostatnio trochę o Stańczykach. Dotąd myślałem, że Galicja była pod austriackim zaborem. Tymczasem to "nasi" rządzili Austro-Węgrami. Potocki, Badeni, Smolka, Gołuchowski i inni. Szkoda tylko, że nie doprowadzili do trójczłonowej monarchii, jak Węgrzy. Pozdrawiam

Autor: Piotr Waślicki  godzina: 10:55
Kalikst, wybacz, ale w tradycji łowieckiej nie było ABSURDEM układanie sarny przed dzikiem ani nawet wieszanie zwierzyny na specjalnie w tym celu wykonywanych rusztowaniach.... Jak poczytasz troszkę więcej niż jeden podręcznik i to co nam uchwaliła N(ajjaśniejsza) RŁ, to tak kategoryczny w osądach nie będziesz... Tradycja pokotu nie jest tak jednoznaczna... Piotr Waślicki

Autor: jurek123  godzina: 13:00
Układanie pokotu jak kiedyś nazywano rozkładu bywało inaczej niż to przyjmuje się obecnie. Podam przykład z książki Wiesława Krawczyńskiego wydanej w 1924 roku. Autor pisze Grubej i rzadkiej zwierzynie przysługuje na rozkładzie miejsce chonorowe,które poczyna się od góry t.j od wierzchołka przy danej figurze.Jeżeli więc do rozkładu polowania przypadną dziki,zające,kilka lisów i parę słonek to od góry kładzie się pośrodku najpierw dziki,obok słonki,poniżej lisy a na trzecim miejscu zające. Gdy strzelano zające ,bażanty,kuropatwy i króliki wówczas pierwsze miejsce zajmują bażanty,drugie kuropatwy,trzecie zające na końcu króliki. Wszelką zwierzynę kłaść należy na jeden bok -zwykle lewą stroną do ziemi...... Każda co dziesiąta sztuka powinna być wysunięta popod linję szeregu ku dołowi o długość 1/3 rozmiaru zwierza. To tyle w skrócie co do obowiązującego układania pokotu w tamtych latach. Jak koledzy spokojnie przeczytają wyglądało zupełnie inaczej niż obowiązuje obecnie .No więc jak to jest z tą tradycją .Tradycja zmienną jest. Pozdrawiam.

Autor: jurek123  godzina: 13:19
Ps To chonorowe to nie pisownia orginalna to mój błąd zbyt póżno zauważony.

Autor: jurek123  godzina: 13:31
Jeszcze kilka ciekawostek co do transportu i patroszenia. Zające, króliki i lisy wiesza się za tylne skoki,sarny łukiem za przednie i tylne,jelenie i dziki wiezie się leżące,lecz przy większych ilościach układa się tak by jedne drugich swoim ciężarem nie przygniatały....Patroszenie zwierzyny dokonujemy dopiero po rozkładzie ale przy jeleniach w czasie rykowiska,danielach w czasie rui i przy dzikach o każdej porze należy osobnikom męskim wyciąć natychmiast jądra by dziczyzna nie przeszła odorem,ponadto wskazanym jest przebić każdą zwierzynę grubą zaraz po zastrzeleniu celem usunięcia gazów. Ciekawe ,prawda. Pozdrawiam

Autor: jani  godzina: 15:07
jurek123 zaraz pewnie bedzie burza, ale niedawno tak jeszcze strzelano sarny śrutem. Nie mogę tylko znaleźć odpowiednich dat w przepisach. Panta rhei!!!

Autor: jurek123  godzina: 16:24
W końcu chciałbym i to nadmienić ,że sarna ,należąca do zwierzyny grubej,zasługuje na strzał tylko kulą,a praktykowane na szeroką skalę strzelanie śrutem powinniśmy bezwzględnie rugować i na przestępców nakładać wysokie kary wszelkiego rodzaju. Tyle na ten temat tenże autor. W latach 90tych jeden z moich kolegów wyjechał do pracy w Norwegii i po przyjeżdzie chwalił się że dane mu było polować w gronie Norwegów na sarny i tenże kolega pozyskał sarnę śrutem nr 2 zupełnie legalnie bo tam wolno śrutem do sarny. Pozdrawiam.