Piątek
21.12.2007
nr 355 (0873 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Zbrodnia i kara  (NOWY TEMAT)

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 11:12
Rzecz działa się w słupskim okręgu. Na koniec polowania zbiorowego, na miejsce zbiórki przyjeżdża PSŁ i Policja. Myśliwych ustawiają w kolejeczkę i mierzą poziom alkoholu. Wynik ? 14 do 6 dla zwolenników wodnego roztwou C2H5OH !!!! No zrobili sobie Wesołe Święta. P.S. Informacja uzyskana z drugiej ręki. Dlatego nie podaję nazwy koła. Czy ktoś z forumowiczów może potwierdzić (usciślić) powyższą informację ?

Autor: jurek123  godzina: 11:19
Głowę dam że powiadamiającym był uczestnik polowania.Niezłe życzenia kolegom sprezentował.Na polowaniu jak za kierownicą należy być trzeżwym ,ot tradycja musi zaginąć w narodzie. Pozdrawiam.

Autor: Piotr Waślicki  godzina: 11:34
A PSŁ po co? Jedyne wyście - to pisemne oświadczenia o przekazaniu w użyczenie broni tym będącym w mniejszości przez zwolenników roztworu ....i to przed zdarzeniem. Piotr Waślicki

Autor: MARS  godzina: 13:07
Piotr, to co proponujesz jest rozwiązaniem pod jednym warunkiem - jeśli badanie było po oficjalnym zakończeniu polowania. Jeśli jeszcze przed to pozamiatane...

Autor: FraM  godzina: 13:39
Uważam ,że nie musiał to być uczestnik polowania .Nie dawałbym tak pochopnie głowy , jeśli spożywanie alkoholu na polowaniach zbiorowych było w tym kole regułą , to wystarczyło ,że ktoś znający zwyczaje w kole , zadzwonił do policji i opowiedział wszystko . Ciąg dalszy już znamy . Mam kolegę , który wyjeżdżając na zbiorówkę , żegnał się z żoną tak jakby wyjeżdżał na wojnę , teraz już poluje tylko indywidualnie . Dla ścisłości , należymy do różnych kół łowieckich .Temat pijanych myśliwych na polowaniach zbiorowych lub indywidualnych , to temat rzeka .Nie ma chyba myśliwego , który nie spotkał się z tym problemem . Kto , widząc pijącego kolegę , zgłosił to prowadzącemu polowanie ? Nikt , bo obawiamy się reakcji pozostałych kolegów , którym to nie przeszkadza . Wszystko jest dobrze do momentu kiedy się wydarzy nieszczęście , wtedy szuka się winnego lub winnych .A swoją drogą , niezły wynik osiągnęli polujący w tym kole ,nazwałbym to polowanie " pijanym polowaniem " .Darz bór .

Autor: R.D.  godzina: 15:32
Pragne tylko zauważyć, że nie wiemy jaki wynik pomiaru mialo tych 14 śmiałków, ale według ustawy o broni wystarczy stan "po użyciu" a więc wynik pomiędzy 0,02 promila a 0,05 promila. tak więc kieliszek nalewki, w zalezności od metabolizmu osobniczego, zazwyczaj wystarczy aby poległ. Tak więc te "pijane polowanie" to trochę za wcześnie uzyty komentarz

Autor: Paweł L.  godzina: 17:48
Ad. R.D. Trochę się koledze pozajączkowało. Z tego co kolega napisał, to nie można zjeść cukierka (np. kukułka) ani wypić syropu przeciwkaszlowego. Stan po użyciu alkoholu zachodzi gdy jego stężenie we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi albo od 0,1do 0,25 mg alkoholu w dm³ wydychanego powietrza. Stan w którym zawartość alkoholu we krwi wynosi powyżej 0,5 ‰ albo 0,25 mg na dm³ wydychanego powietrza – jest określany zgodni z art. 115 §16 k.k. stanem nietrzeźwości. pozdrawiam Paweł L.