Czwartek
17.12.2009
nr 351 (1600 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Totalny brak wiedzy!

Autor: Okopany  godzina: 00:00
Panie Filipie, parchy znajdą się absolutnie w każdym towarzystwie i to jest oczywista sprawa. Ja w życiu nie słyszałem o dziwacznych praktykach, o których jest mowa w filmie. W dodatku, wściekam się, gdy słyszę o "krwawym odcinaniu głów", wszak to tradycyjny element łowieckiej kultury, czyli trofeistyki i sprowadzanie tego do jakiś nienormalnych zboczeń jest ogromnym NADUŻYCIEM... Darz Bór!

Autor: ULMUS  godzina: 08:56
facet ma nad nami przewagę jak cholera. Ma nas w garści i bredzi bezkarnie ... PZŁ powinno zrezygnować zpolityki milczenia tylko po cichu i bez rozgłosu przygotować oskarżenie i wytoczyc PAnu szanownomu sprawę. Ale PZŁ ma w de myśliwych i łowiectwo w ogóle, zakładając słusznie że do emeryturki dociągnie "nawet wozem na trzech kołach" a co potem ... a kogo to. Pan szanowny autor polowaneczka sam jeden jest w stanie załatwić całe PZŁ w przeciągu kilku lat. Pozostawianie takiego lewaka bezkarnym skończy się dla nas bardzo źle . Nie mówię o walce pojedynczych myśliwych z oszczerstwami typu "Polowaneczko" Mówię o tym że organizacja ma to w dupu i to sie zemści tylko patrzeć. Chyba że wcześniej wejdzie prywatyzacja lasów i łowiectwa , wówczas Pan będzie mógł sobie ksiązeczki swoje wsadzić lub lobby handlujące polowaniami wsadzi jego do tiurmy bo prywatne pieniązki mogą dużo .

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 09:33
ULMUS Pozwanie go do sądu do tylko dostarczenie amunicji i reklama jak diabli! I dalszy gnój dla łowiectwa.

Autor: ULMUS  godzina: 09:53
Myślę że prędzej czy później taki wrzód i tak trzeba ruszyć, wiecznie głowy w piasek się nie da chowac bo dojdziemy do litej skały :))). Sytuacja obecna jest nieznośna i poprostu trzeba zrobić taką własnie reklamę łowiectwu. Trzeba się tylko poważnie przygotować, może wydać kontra ksiązkę wktórej cytat po cytacie będzie obalane całe mataczenie "Polowaneczka" . Przeciwników polowań i tak nie przekonamy ale jest masa ludzi którzy mają mózgi i myślą normalnie, ważne żebyśmy ze swoimi argumentami dotarli do nich pierwsi lub conajmniej równolegle z lekturą "Polowaneczka". Ważne żeby byle pismaczyna podrzędnego płazu nie mógł sobie pluć na nas swobodnie bo będzie miał naśladowców a jak wiadomo jeden kundel mały jest niegroźny ale zgraja może zagonić na śmierć byka. Dlatego nawet małe kundle trzeba pilnować i uczyć i nie dać się gonić . Ważne żeby nasz PZŁ beton zaczął też drżeć po medialnej wrzawie, może zatrybi że warto tak przekonstruować "jedyny model" żeby była powszechna dostępnośc do polowań , żeby nie było nas sto tysięcy tylko milion ,żeby nie był to zamknięty krąg, żeby comber z sarny nie kosztował w sklepie 140 złotyc itd. Im wcześniej tm lepiej. Niech to wreszcie pieprznie i niech się stanie jasność i jasne zasady i wogóle wyjście z cienia. Nie chcę się ukrywać ze swoją pasją przed takim zasrańcem co wypisuje brednie niestworzone, bo twarzą w twarz nigdy by się nie odważył mi tak bredzić , naciągać fakty , manipulować itd. howgh ! Co myślisz Stachu ... chować się w nieskończoność ... a jak już nie będzie miejsca do schowania to co dalej ?

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 10:15
ULMUS Pozywanie mediów to zakładanie sobie stryczka na szyję! Znam to z własnych doświadczeń! Pozwany pismak jeśli przegra jest męczennikiem za wolność słowa. Jak wygra ma okazję do tryumfu!

Autor: ULMUS  godzina: 10:17
Niech będzie męczennikiem ... ważne żeby długo cierpiał finansowo jak na męczennika przystało. Boję się tylko że w dobie poprawnych politycznie sądów , wyroki są politycznie poprawne.

Autor: Endriu81  godzina: 12:08
O MATKO!!! Nie sądziłem, że to kiedykolwiek napiszę ale ZGADZAM SIĘ Z POSTEM STANISŁAWA PAWLUKA Z 16.12.09r. z godz. 17:06 w 100% !!! Co do autora książki i tego redaktora, to daruję sobie krytykowania tych ludzi, bo to i tak nic nie da. Po prostu kasę i popularność można zdobyć zajmując się sprawami medialnymi opisując je tak ( nie ważne czy rzetelnie) żeby poruszyć ludzi (laików.) DB

Autor: leszek kowalski  godzina: 15:21
Koledzy !!! -czy to znaczy że chowamy głowę w piasek i udajemy że nic się nie stało??????? O św Hubercie jakich ja czasów dożyłem ,- czy wraz z wolnością odpadły nam jaja.?????.Darz bór.

Autor: Bachus  godzina: 19:26
Lesiu! Nie chowamy głowy w piasek tylko ty porywasz się z motyką na księżyc! Fly by lot!

Autor: jean  godzina: 20:07
el Gwiazdor skoro zadałaś sobie tyle trudu i przepisałeś te art to nie interpretuj ich po swojemu ja uważam , że jeżeli pisze o "zatrudnieniu osoby spełniającej te warunki " to chyba jest jasne!!!! ale może jest jakiś -prawnik który rozstrzygnie nasze wątpliwości- bo ja upieram się przy swoi , tacy tłumacze zatrudniani przez biura muszą mieć zadane egzaminy jak napisałem wyżej...... DB

Autor: WIARUS  godzina: 20:16
Do obsługi polowań zatrudniani są specjalnie przygotowani piloci (www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_051223/firma_a_6.html),znający języki obce, przede wszystkim hiszpański, niemiecki i angielski. - Szkolenia zaczynamy tuż przed rozpoczęciem sezonu.Piloci pełnią rolę tłumaczy i opiekunów myśliwych, sporządzają dokumentację z polowania i biorą udział w dokonywaniu rozliczeń. Powinni znać nazwy zwierząt łownych, podstawowe pojęcia łowieckie oraz mieć wiedzę na temat trofeów myśliwskich. Pozdrawiam. Darz Bór!!!