Wtorek
14.02.2012
nr 045 (2389 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Galicyjskie Towarzystwo Łowieckie

Autor: Ksawer  godzina: 02:20
Drogi kolego anzl, są trzy możliwości : 1. Być może twój sprzedawca - laik - ma legalnie tę rzadką odznakę i nie jest świadom jej ceny, no i wtedy jest ok, w co wątpię. 2 Masz doczynienia z falsem, nie od dziś techniki pozwalają zrobić rzecz niby starą, sprzed stu i więcej lat, tak że i specd ma kłopot z oceną; 3. Masz doczynienia z fantem z kradzieży . Taka odznaka, skradzina była 30 lat temu z muzeum i figuruje(figurowała) w bazie Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów - tu masz link. http://szczecinek.org/forum/viewtopic.php?f=3&t=2921 Udanych zakupów DB Ksawer PS Jeśli to frajer z allegro lub e-bay-u, który chciał za tę odznakę półtorej paki to sugeruję ostrożność.

Autor: Kierpcuch  godzina: 09:01
Ta na zdjęciu wygląda jak wczoraj wyjęta z formy... Albo jest świeżo po zabiegu odmładzania, co wg mnie nie jest korzystne, jeżeli jest to rzecz kilkudziesięcioletnia. W zeszłym roku upłynniłem via Allegro kolekcję prawie 400 (czterystu) odznak turystycznych na śrubach, którą kiedyś nabyłem dosłownie z bagażnika - nie za bezcen, ale na pewno z dużym rabatem za wzięcie całości. Miałem tam różne różności z lat 1955-95, emalie, farby metaliczne, metale takie i owakie - a wszystko elegancko ułożone i przechowywane przez kolekcjonera tak, że mucha nie siada. Ja ich stanu nie pogorszyłem, dbając o niego jak o lokatę. Na KAŻDYM egzemplarzu widać było upływ czasu - każdy metal jakoś tam się starzeje i procesy te są niezależne od troski posiadacza. W porach odkłada się brud z samego powietrza, następują reakcje na styku z emaliami itp. Nie wierzcie w sprzedawców-laików takich przedmiotów. Internet zawęża drastycznie grono naiwnych do kompletnych meneli albo wsiowych przygłupów. Z tym, że i jedni i drudzy są w "grupie wysokiego ryzyka" jeżeli chodzi o legalność posiadania czegokolwiek, poza własną czapką i portkami... Nie ma lepszych fachur od tropienia fałszywek metalowych przedmiotów od numizmatyków - mają i szkiełko i oko do tego. Tam trzeba weryfikować "okazje".

Autor: anzl  godzina: 17:18
W drodze wyjaśnienia, ponieważ śledzę historię tej odznaki od połowy lat 60- tych XX wieku nic nie wskazuje że jest to falsyfikat

Autor: borowik  godzina: 21:48
Nie chcę się wymądrzać ale jak patrzę na wykonanie, mam na myśli staranność, i rodzaj liternictwa to jakoś nie chce mi się wierzyć, że to oryginał. Ponadwto w książce Marka P. Krzemienia "1000 słow o łowiectwie" jest rysunek odznaki Galicyjskiego Towarzystwa Łowieckiego i wygląda zupelnie inaczej.

Autor: kedaT  godzina: 22:06
borowik Odznaka o której wspominasz z ksiązki M.P Krzemienia jest odznaką którą w swoim wpisie prezentuje Ksawer . Odznaka którą skradziono i odznaka z książki są jednakowe.Ta którą pokazuje anzl jest zupełnie inną odznaką . Jeśli chodzi o kradzież ze Szczecinka - na allegro archiwum pod datą 24.02.2009 została sprzedana taka odznaka za 527.00zł Pozdrawiam DARZ BÓR

Autor: borowik  godzina: 22:55
Czy taka jak u Krzemienia była jedyną odznaką? Kiedyś widziałem taką w antykwariacie Meisnnera w Krakowie na Starowiślnej. Czy oprócz tej "Krzemieniowej" Galicyjskie Towarzystwo Łowieckie miało inne wzory odznak?

Autor: kedaT  godzina: 23:12
borowik Na stronie krakowskiego ZO masz krótką historię i zdjęcia odznak tego Towarzystwa. Pierwsza chyba z 1877 roku . Ta którą demonstruje anzl jest trzecią z kolei . Pozdrawiam DARZ BÓR

Autor: anzl  godzina: 23:31
Koledzy proszę zerknąć na to: http://www.pzl.krakow.pl/catpages/odznaczenia-i-medale

Autor: BOGUŚ  godzina: 23:54
Posiadam takie tylko zdjęcie - ORGINAŁ na 100% zdjęcie nie ostre, bo okaz w gablocie. Odznakę taką nie da się ocenić po zdjęciu. Jedynie przyjrzenie się jej z bliska (jakość wykonania, jak mocowana szpilka bo takowa musi być). Wstępną ocena to fals - za ładnie wygląda jak z pod sztancy, ale mogę się mylić bo może jest po czyszczeniach. Tego typu odznaki kupuje się od ludzi znajomych i wiarygodnych bo naprawdę trzeba być dobrym fachowcem aby ocenić. DB

Autor: BOGUŚ  godzina: 23:56
To samo zdjęcie troszkę obrobione