Wtorek
09.04.2013
nr 099 (2809 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Skradziono SUZUKI SAMURAI

Autor: Dianka  godzina: 12:39
Dianka to płeć żeńska, a Piotr - męska. Samochód zginął nam obojgu, mnie i mężowi, dlatego telefon jest podany do męża, ale spokojnie można się do mnie zwracać w liczbie pojedynczej i formie żeńskiej ;) Choć poniekąd jako małżeństwo jesteśmy jednością ;) Dziękuję za słowa otuchy, nie ukrywam, że nadal liczę na to że samochód się znajdzie, choć pewnie marne szanse :( Człowiek kupuje za ostatnią kasę samochód, ładuje w niego pieniądze, żeby w ogóle jeździł a ktoś se "pożycza" żeby się wzbogacić ludzkim nieszczęściem :( nawet się nie zdążyliśmy nim nacieszyć bo to świeży zakup był :(

Autor: diaviari  godzina: 16:07
Szkoda auta.Mi w krk pod koniec roku próbowano ukraść,rozwalili drzwi łomem ale nie udało się. Życzę wytrwałości w poszukiwaniach Szukajcie części a zwłaszcza dachu bo ich dużo niema na rynku wtórnym ( allegro)

Autor: Reign  godzina: 21:33
Życzę złodziejowi żeby trafił na auto z żelazami kłusowniczymi, jedno pod pokrowcem siedzenia kierowcy , dwoma w nogach , czwarte pod podsufitką... Jakby mu się kitniak zacisnął,,,, łooooo jeju strach się bać...

Autor: adam tyn  godzina: 22:27
Współczuje ale szanse na znalezienie znikome jesienią siostrze ukradli rocznego sedana i najlepsze było gdy policjant zapytał w jaki sposób spłaca za niego kredyt bo podejrzewają ze sama "wystawiła " auto złodziejaszkom chcąc wymusić odszkodowanie:):):)

Autor: ricardo  godzina: 22:38
Tak jest , mnie dwa razy szybke boczna rozbili ,zrobili bajzel, ktos sobie krzywde zrobil bo bylo widac krew,nic nie zabrali ,bo nie bylo co zabrac ,mysle ze przez moja glupote ,bo wkladalem komputer do samochodu do naprawy i pozniej zostawilem reklamowke w srodku zakladu naprawczego i to moglo byc pociagiem. Nic , trzeba zyczyc zlodziejowi zeby za te pieniadze ,co moze zyskac , wydal na lekarza.