Wtorek
15.10.2013
nr 288 (2998 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Mandat Straż Leśna

Autor: RaV GP  godzina: 00:05
oczywiście przepustka owa przypisana jest do konkretnego auta leśnika wg tab. rej. pojazdu w danym nadleśnictwie lub dyrekcji LP można oczywiście postarać się o przepustkę czasową ale trzeba mieć naprawdę mocny powód by chcieli ją nam wystawić ale da się lecz na pewno nie pod grzybka a coś mocniejszego

Autor: pięta  godzina: 08:37
Kolego LESZKU3 czy Ty naprawdę nie rozumiesz ,że Ci strażnicy mają nad sobą komendanta, który rozlicza ich z efektów pracy ? Efektami pracy są także mandaty nie mogą cały miesiąc łazić i zgłaszać komendantowi ,że tylko pouczali takich jak Ty z legitymacjami PZŁ ! Zaś komendant straży podlega pod Nadleśniczego a ten wymaga efektów pracy dla których ta służba została powołana i jest opłacana przez nadleśnictwo . Mandaty to jeden ze składników częściowych Urzędu Marszałkowskiego województwa gdzie ów mandat był wystawiany i o tym też wiedzieć powinieneś a swoja droga kolego już ktoś Ci to napisał ..powinno Cie być wstyd w ogóle tu NAM o tym wspominać Ty jako etyczny myśliwy /bo pewnikiem za takiego się uważasz -zdziwiłbym się gdyby było inaczej / sam sobie wystawiłeś świadectwo jak niewiele przyjacielu wiesz nawet z tej podstawowej ustawie o lasach co zresztą każdy z Nas myśliwych wiedzieć powinien by chociażby nie łamać przepisów i zarządzeń ogólnie obowiązujących i to ,ze MY cały czas jesteśmy tylko w lesie gośćmi niezależnie od tego czy przebywamy w "naszym" obwodzie łowieckim czy po za nim tak też jest z budową urządzeń łowieckich na terenie terenów leśnych gdzie polujemy po prostu trzeba pewne sprawy uzgadniać i konsultować z terenowymi służbami leśnymi by później nie było rozczarowań i konieczności np. rozbiórki paśników sytuowanych w młodnikach lub ich pobliżu itd itp pozdrawiam DB

Autor: Foxhunter  godzina: 09:07
kazdy myśliwy bedący w lesie, czy to w swoim czy innym obwodzie to tak naprawde STRAŻ LESNA, ŁOWIECKA GMINNA CZY MIEJSKA... A NAWET POLICJA!!!!. to myśliwy wie gdzie, jak i po co zgłosic ewentualne zdarzenia w lesie... wie jak reagowac na faktyczny wandalizm w lesie ( czego nazwac nie mozna zaparkowaniem auta 50 m od drogi )... staramy sie przedstawic innym ludziom mysliwego jako człowieka szanującego, dbającego o przyrode wspołpracującego ze Strazą Leśną również... kaza para oczu myśliwego w lesie to tak naprawde oczy straznika!!! no chyba ze ktoś mysli ze mysliwy to potencjalny złodziej i kłusownik który do lasu wjechał sprawdzić wnyki i ukraść metr drewna... wspołczuje ci kolego Leszku nie mandatu ale odczucia i potraktowania przez strazników jak zwykłego lesnego wandala!!! DB

Autor: moskithunter  godzina: 11:54
ad Foxhunter Chyba troszkę przesadzasz. Nie uważam, żeby wlepienie komus mandatu za 5 dych było potraktowaniem go jako wandala. Pewnie ze myśliwi powinni współpracować ze strażą leśna i na odwrót ale przy takim podejściu to każdy strazak z OSP, mysliwy, policjant, urzednik Gminy, Powiatu itp. itd powinien być traktowany ulgowo. Mimo, że jestem lesnikiem i mysliwym jak jade poza moje n-ctwo straram się nie wjeżdzać do lasu (czasami sie zapominam :)) bo byłoby mi zwyczjnie wstyd jakbym wrócił do samochodu i znalazł "magiczna karteczkę" i musial uruchamiać znajomosci, tłumaczyć się, płacić. Jak spotkamy straznika osobiście zawsze możemy spróbować go ugadać ale jak dostaniemy wezwanie to trochę gorzej (prawie jak z fotoradarem). DB

Autor: Jurekel  godzina: 12:05
Co ma wspólnego łowiectwo z leśnictwem ? Leśnik jest leśnikiem, a w czasie wolnym uprawia łowiectwo, myśliwy nie jest leśnikiem, strażnikiem, itp. poza swoim obwodem jest normalnym obywatelem. Wiele naszych kłopotów wynika z poczucia wyjątkowości naszego hobby i jakiś nieokreślonych wyimaginowanych uprawnień. Większość Kolegów rozumie tę zależność, bo to są proste rozgraniczenia, właśnie po to, aby się to nie mieszało. Widać miesza się dalej. Raz jesteśmy myśliwymi innym razem grzybiarzami. J.

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 14:42
Strażnik leśny bardzo dobrze zrobił ! Nie prowadzisz gospodarki łowieckiej - nie wolno ci wjeżdżać na tereny lasów. A strażnik jest od tego by pilnować w lesie porządku. A to, że obydwaj jesteście myśliwymi w tym wypadku nie ma znaczenia. Ciesz się, że wlepił Ci 50 zł a nie 500 zł.

Autor: Foxhunter  godzina: 15:34
będąc myśliwym reaguje na wszelkie akty leśnego wandalizmu, reaguje na zaśmiecanie w lesie, reaguje na kradzież z lasu drewna i reaguje na kłusownictwo... ( czy tym powinienem sie zajmować jako myśliwy czy to robota Straży Leśnej? ) otóż to jest obowiązek SL a moja dobra wola i czystość sumienia, że na powyższe wykroczenia bądź przestępstwa reaguje... nie dajmy sie zwariować... nie chodzi tu o kwote ale sam mandat bo przeciez pouczenie jak sama nazwa wskazuje - jest środkiem oddziaływania na sprawcę wykroczenia, i polega na wyjaśnieniu mu że czyn jakiego się dopuścił jest niezgodny z obowiązującymi normami. Jest to forma łagodniejszego napomnienia niż mandat...

Autor: pięta  godzina: 15:41
Kolego Foxhunter zważ ,ze może w tym dniu dal ów strażnik z 10 pouczeń ale też pora by od czasu do czasu się wykazał przed przełożonymi ,ze jest w lesie i wykonuje "wymiernie ' swe obowiązki od pouczeń nie ma kasy a państwo jej potrzebuje jaki stąd wniosek ten kolega znalazł się w nieodpowiednim czasie i miejscu stad i się załapał -czy to tak trudno jest Ci pojąć sympatyczny kolego ? DB

Autor: Jurekel  godzina: 15:41
No i przyszedł czas, że muszę to napisać. Myśliwym nic do lasu z tego tytułu, że są myśliwymi. U siebie w obwodzie działają zgodnie z ustawą, np. nie przeganiają grzybiarzy i nie straszą ich "kulką"- bo tu się panie poluje. Na wszelkie akty łamania prawa myśliwy podejmuje takie działania jak każdy inny obywatel RP. Nie musi wyręczać SL, a nawet nie powinien, bo nie ma do tego uprawnień. Pewnie też Kolegom , na myśl nie przyszło, żeby kupować drzewo u leśniczego na ambony i inne urządzenia. Jak kogoś złapie strażnik, to dopiero będzie afera na łowieckim. J.

Autor: Foxhunter  godzina: 15:52
przesympatyczny kolego pięta... jestem leśnikiem i jestem mysliwym... będąc w lesie od 7.00 do 16.00 nie jestem tylko leśnikiem ale i mysliwym... ( powiem inaczej... bo łowiectwo mam we krwi a prace z miłości ). Pozdrawiam Cie serdecznie! DB ad. Jurekel bez komentarza

Autor: Jurekel  godzina: 16:14
Foxhunter- jak będziesz miał niepolującego nadleśniczego, to możesz się jeszcze z pracą pożegnać. Widać, że nadal w Polsce pojęcie cudze jest niezrozumiałe. Za drzewo należy płacić, aby nikt nie miał kłopotu Ty jako leśniczy, (współudział w kradzieży) i myśliwi, że ukradli. Bo to drzewo ścięte na ambonę to NIE JEST TWOJE ! Jesteś tylko leśnikiem i wykonujesz pracę zgodnie z ustawą ! Będziesz miał swój las to będziesz sobie dawał kołu drewno. Pewnie nadal nie rozumiesz. Widzisz w tym coś nienormalnego ?

Autor: Foxhunter  godzina: 16:38
a kto tu k.....wa mowi ze drewno z lasu kradne? pokaz mi gdzie jest to napisane!!! chyba mylisz osoby albo swoja autobiografie przedstawiłes...

Autor: Jurekel  godzina: 16:41
Napisałem, że kradniesz ? Napisałem, że nie jest Twoje i nie możesz nim dysponować. Mogłeś napisać czy się zgadzasz ze mną czy nie. Zostawiłeś "bez komentarza "

Autor: Jurekel  godzina: 16:49
Foxhunter - wiesz , to w sumie nie moja sprawa , u Ciebie w leśnictwie może stać i 100 samochodów w lesie, nawet dostawczych, to w końcu Twoja sprawa i nadleśniczego. Jak u Was w nadleśnictwie to jest tolerowane, rozumiem. Z drzewem absolutnie nie chciałem sugerować , że je kradniesz, ja Cię nawet nie znam. Natomiast znam , myśliwych, którzy otwierają szeroko oczy, że za drzewo trzeba płacić. J.

Autor: Foxhunter  godzina: 17:00
(((Ty jako leśniczy, (współudział w kradzieży) i myśliwi, że ukradli))) to Ty napisales czy Twoja ręka? uwazam, ze Twoje komentowanie bzdurnych interpretacji moich wypowiedzi nie prowadzi do niczego. a przede wszystkim twoje podejscie do lasu i mysliwego jest zdumiewające. (((Mysliwy nie ma nic do lasu)))... otóz bez mysliwych i leśników wspolnie działajacych Twoją pasją zostanie zwinna dłon, którą podrapac sie możesz w wyjątkowo pustym miejscu!!!

Autor: pięta  godzina: 17:03
Kolego Jurekiel zaczynasz przeginać pałe ..a kto Ci nagadał ,ze myśliwi kradeną drewno w lesie ? Chłopie wyluzuj i to mocno wyluzuj . W moim kole wszystkie urządzenia łowieckie jak również chęć pozyskania na nie materiału konsultuje się z terenowym leśniczym .Nigdy nie było z tym najmniejszego problemu . Nikt nie będzie nikogo ciągał po paragrafach za wycietą jedna lub dwie żerdzie leśniczy musi wiedzieć o tym .Materiał pozostaje w lesie i służy lasom czy to jako paśniki czy półki lub ambony myśliwskie ważne by był wykonany schludnie ,estetycznie i bezpiecznie . Każdy pisze i sądzi w/g siebie może Ty tak pozyskujesz drewno ,że uogólniasz tu to na wszystkich uwierz ,że wszystkie pieski na imię Burek nie mają są porządne kola i normalni leśnicy.. DB

Autor: Jurekel  godzina: 17:13
Tak, ja kradnę i dlatego o tym napisałem. Co to znaczy jest "konsultowane". Nadleśniczy czy lęśniczy zrobił Wam darowiznę ? Dał drewno na 4 ambony ? Masz na to papier czy tak sobie konsultowałeś ? Konsultujcie nadal i najważniejsze , że w lesie zostało. J.

Autor: Jurekel  godzina: 17:16
Kol. pięta - następna kontrowersja wyniknie , jak napiszecie, że myśliwy powinien uczestniczyć w obławie na kłusowników i najlepiej z bronią. Spotkawszy kłusownika powinien go zaaresztować przy pomocy broni palnej i zamknąć w komórce. Owocnego prowadzenia gospodarki łowieckiej. J.

Autor: Jurekel  godzina: 17:26
Foxhunter - jako myśliwy masz tyle do lasu ile pozwala Ci ustawa PŁ. Ani mniej, ani więcej. Nadleśnictwo ma tyle do gospodarki łowieckiej ile ma wpisane w ustawę. Ty jako myśliwy nie urządzasz na koszt koła polowań leśnikom, nie wydajesz im odstrzałów kosztem kolegów w kole i bez zgody WZ, nie załatwiasz odstrzału na byka itp.- oni nie "konsultują" Tobie drewna. Obie strony zarządzają majątkiem SP i obie strony płacą nawzajem za swoje zobowiązania ! To jest bardzo proste. Chociaż Tobie się wydaje niemożliwe. Dlatego nasz Kolega dostał mandat, bo ten człowiek ze Straży Leśnej to doskonale rozumiał.

Autor: pięta  godzina: 17:26
Kolego Jurekiel...by Cię nie obrazić ale też dalej nie prowadzić z Tobą jałowych dysput ...żałuję ,ze nie był ten Twój nick nickiem zmarłego w tragicznych okolicznościach łowczego krakowskiego jak wszyscy tutaj podejrzewali mielibyśmy Jurekiela z głowy ....a tak wróciłeś z zaświatów i mącisz porządnym ludziom w głowach zrób chociaż mi tę przyjemność i nie kontynuuj tego tematu DB

Autor: Jurekel  godzina: 17:29
Z przyjemnością, trudno spierać się z ustawami i z prawem w nich stanowionym, co usiłujecie robić z kolegą leśnikiem.

Autor: Foxhunter  godzina: 17:34
ad. Jurekel moj komentarz w tej sprawie juz zamiescilem... miło było podyskutowac mimo ze poglądy mamy sprzeczne... natomiast szacunek dla drugiej strony jest podstwą jakiejkolwiek rozmowy, którego Ty nie posiadasz wzgledem mnie... propomuje Ci samoukaranie za tą kradzież ( 50 zł )... ale innych do siebie nie porównuj... a juz napewno nie mnie...

Autor: Jurekel  godzina: 17:44
Fouxhanter- dobrze wiesz, że to co napisałem, nie tyczyło Ciebie osobiście, napisałem nawet Cię nie znam i chłopie nie obchodzi mnie co robisz w pracy i jak ją pojmujesz. Użyłem słów " gdy i możesz" i przestań robić aferę, że zostałeś pomówiony o kradzież.. Nie rozmawialiśmy o Tobie, tylko o sytuacji, gdzie stawiając ambonę myśliwi wycinają drzewa w lesie. Jeżeli tak nie jest, mogliście to napisać, wyraźnie, u nas tak nie jest. My kupujemy drewno. Więc zastanówcie się, czy u Was kupujecie, czy konsultujecie ? Trudno mi bowiem się połapać o co jesteście oburzeni.

Autor: cypis111  godzina: 18:59
Brawo Jurkel , chyba co niektórzy zapomnieli ze piórkow kapeluszu to nie cały świat

Autor: Jeger  godzina: 20:48
ad. Jurekel "Myśliwym nic do lasu z tego tytułu, że są myśliwymi." Buuu :(( No, tutaj trochę przegiąłeś... Dla Twojej wiadomości - dla niektórych myśliwych ten las znaczy więcej niż dla nie jednego leśnika, który odfajcza robotę od 7 do 15tej..... A parę żerdek , wybrakowanych, wyciętych w lesie na budowę ambony, która ma chronić uprawę leśną (!) przed szkodami...? Żeby Ci czasem przez to LP nie zbiedniały, jak koło za to nie zapłaci... Nie popadajmy w paranoję. To co w lesie się buduje, to zostaje w lesie - z korzyścią dla lasu... DB Jeger

Autor: Jurekel  godzina: 20:57
Jeger - to nie jest moja ocena emocjonalna, tylko uprawnień myśliwego w stosunku do "lasu", turystów, grzybiarzy, kłusowników, leśnicy mają swoją "robotę", my "swoją" i zdrowo jest jak każdy pilnuje swojej. My kupujemy drewno, nadleśniczy płaci za byka, lub może być gościem kolegi na zasadach ustalonych na WZ. Tu nie chodzi o to, że lasy zbiednieją , bo nie zbiednieją, tylko jest porządek i nikt nikomu nic nie jest winien. Natomiast to czy ktoś kocha las i swoje łowisko nie ma w tych sprawach znaczenia. DB J.

Autor: Jeger  godzina: 21:14
ad. Jurekel Nie wiem jakie Ty masz doświadczenia z współpracy z leśnikami, ale ja chyba mam inne. Na podwórku mojego koła nie ma podziału na my - myśliwi, i oni - leśnicy. Dogadujemy się pięknie, kilku leśników poluje w naszym kole. Jest wzajemne zrozumienie, sympatia itp... Z Ciebie straszny służbista jest Kolego Jurekel... Ja jednak uważam, że to, że "ktoś kocha las i swoje łowisko", jak napisałeś, ma znaczenie... :) I dla myśliwych, i dla leśniczych z krwi i kości... DB Jeger

Autor: Jurekel  godzina: 21:20
Jeger- mam bardzo dobre, między innymi dlatego, że się rozliczamy i nikt nie ma zoobowiązń wobec drugich. Leśniczy jak zapłaci za polowanie, to potem nie musi dawać drzewa i nikt od niego tego nie żąda wymaga i nie zmusza go, do przymykania oka. My mamy hobby, a on jest w pracy. Widzisz różnicę, jak się ktoś przyczepi do gościa, to się musi odczepić, bo na wszystko są kwity. Można kochać las, można się lubić , można pić wódkę i można się normalnie rozliczać. J.

Autor: Jeger  godzina: 21:32
ad. Jurekel A pewnie, tak powinno być... ;) Chociaż zdrowy rozsądek swoją drogą.... DB Jeger

Autor: Jurekel  godzina: 21:38
Jeger- wiem, że to ciężko się przestawić, ja też miałem z tym kłopot. Jednak tak jest lepiej nie stawimy Kolegów leśników w niezręcznej sytuacji. Powoli mnie zrozumiałeś, wszystko inne jest ok, Koło nie zbiednieje jak zapłaci za żerdzie na zwyżkę, a wszyscy śpią spokojnie. Pozdrawiam Jurek

Autor: knieja80  godzina: 22:59
a tutaj jak zwykle sami idealni i kryształowi masakra jak na tym forum można zobaczyć co w ludziach siedzi Lechu po co w ogóle dyskutujesz z idealnym bractwem każdy z nich sam postepuje identycznie i wk...laby się po otrzymaniu mandatu ale na forum to madrale ze hohoh

Autor: Jurekel  godzina: 23:06
knieja80- oczywiście, że każdy by się wk...... tylko czy każdy na strażnika, co on jest winny ? Może , powinien Lechu mu być wdzięcznym, że dostał tylko 50 zł.

Autor: ricardo  godzina: 23:10
Nie prawda ,a korona z glowy by mu spadla jakby powiedzial ,sluchaj nie mozna ,taki jest przepis ,zabieraj samochod ,nastepnym razem moze byc gorzej .