|
|
Piątek
10.10.2014nr 283 (3358 ) ISSN 1734-6827 Hyde Park Corner Temat: WPROST też kocha Hartmana Autor: Alej..... godzina: 07:46 Jooopsiu, nie podniecaj się tak, minął Ci już, chyba, wiek gimnazjalny? I nie popadaj w zbytnią megalomanię - przecież Hartman nawet nie wie o Twoim istnieniu... ;)) Zresztą, dlaczego uważasz, że propagować sportowe czy kolekcjonerskie zabijanie zwierząt (dla rogów na ścianie a, jeszcze lepszej frajdy, z uku) można - są od tego całe modele, systemowi lektorzy, kluby, dyskusyjne fora - natomiast feliton raptem o stopniowaniu penalizacji kazirodztwa, namiastka jakiejś dyskusji, miałby być nie teges? Pozdr. Autor: jooopsa godzina: 14:40 Alej...chem, mnie już minął wiek gimnazjalny, lecz obrydlowi Hartmanowi (mentalnie) chyba jeszcze nie :-) I błądzisz siostrzeńcze, jak dziecko we mgle: 1. Obrydle Hartman wie o istnieniu wuja, gdyż wuj wyśmiewał brednie Jasia w komentarzach do hartmanowych bredniotonów na hartmanowym blogu. Początkowo usiłowano z wujem na rozumy się mierzyć, lecz że durnowate lewactwo durnowate jest z definicji - to dyskusję z wujem (po porażkach lewactwa w kategorii rozum) zakończono po lewacku - czyli knebel i ban. Dobrze że dziś już przynajmniej parszywe socjaluchy nie mogą niewygodnych wsadzić do łagru, komory gazowej lub utopić w zalewie pod Włocławkiem... 2. Czy hartmaniaste popuszczanie o kazirodztwie było teges czy nie teges - zapytaj się obrydla Hartmana, nie mnie. W końcu to nie ja, lecz obrydle Hartman usunęło swój brednioton o kazirodztwie ze swojego bloga - a skoro obrydle usunęło, to samo obrydle chyba uznało że jest coś nie teges. nieprawdaż? Myśleć, SzAleju! |