Środa
15.07.2015
nr 196 (3636 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: PZL i LPM - ramie w ramie dla dobra zwierzat.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 08:15
Co tak z góry w czambuł? Może wydźwięk będzie pozytywny dla modela?

Autor: Wojciechus  godzina: 09:43
To jest wspaniala okazja do integracji mysliwych. Po gawlowaniu proponuje zasluzone piwo. :))

Autor: a.kry  godzina: 10:24
"Autor: Stanisław Pawluk [Użytkownik otrzymał żółta kartkę] Data: 15-07-15 08:15 [Wersja do wydruku] Co tak z góry w czambuł? Może wydźwięk będzie pozytywny dla modela?" Chcialem zauwazyc ze poza naukofffcem , panem RG wystepuja tez Bartlomiej Popczyk i Roman Dziedzic, wiec optymistyczne liczenie na pozytywny wydzwiek imprezy dla modela jest naiwne i nieuzasadninie......... Zejdzmy na ziemie prosze Pana......

Autor: kujawiak pomorski  godzina: 10:37
A ja bym Gawla wysluchal i chetnie wzial udzial w dyskusji jesli bylaby możliwość dyskusji.... Ale pewnie powiedza swoje i pokaza plecy....

Autor: witek  godzina: 10:45
tak to spotkanie wygląda (forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=471764&t=471760) ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zadawać pytania po prelekcji - jednak czas dyskusji na pewno będzie ograniczony

Autor: Wojciechus  godzina: 11:12
Generalnie sytuacja gorsza niż wystapienie Baumana we Wroclawiu. Bo choc Bauman jest, delikarnie mowiac, moralnym dnem, to cus naukowego może zawsze powiedziec. Natomiast Gawel jest nie tylko moralnym dnem, ale i kompletnym dyletantem. Mogacym wniesc co najwyzej powiew czystego nawiedzenia. Z naukowego punktu widzenia to jest z pewnoscia ciekawy eksperyment. Socjologiczny, psychologiczny i medyczny. Ale przyrodniczy??? Choc w sumie medycyna siem pod to podciaga... :)) Szykuje siem swietna zabawa. :)) A wladze uczelni tak czy siak za je ba ly sobie w kolano.

Autor: Wojciechus  godzina: 11:36
Artur Hampel napisal byl (admin fejsbukowego profilu Nie jestem mysliwym, ale popieram ich pasje): "Właściwie, to ja już swoje zdanie wyraziłem, ale dodam jedynie, że najwyraźniej ktoś szanownemu pany Gawłowi stawia żagle. Ślepym by trzeba było być, by nie dostrzec, że ponad trzydziestotysięczna sekta ideowych fanatyków zaczęła żywo interesować polityków i biznesmenów. Wpuszczenie zaś tej ideowej osobliwości w granice uczelni wyższej otwiera pozornie niewinnie nowy rozdział w relacjach myśliwi - przeciwnicy myśliwych, który nie dość, ze umocni mowę nienawiści, ale posłuży niebawem jako wytrych do regulacji prawnych, które nie tylko będą wywoływały osłupienie myśliwych, ale będą stały w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem pojmowanym."

Autor: a.kry  godzina: 14:20
Naturalnie, ze "ktos stawia zagle" a my nalezymy do stadka w te zagle dmuchajacego....:::)))) Pies z kulawa noga nie zainteresowalby sie tutaj ta konferencja gdyby nie naukowiec z Trzeciej Rzeczy...:))) Bo to cale myslisfffo przecietny obywatel RP ma na codzien gleboko w dooooopie. Nie iteresuje jako takie nikogo albo prawie nikogo. Gro obywateli wie ze cus takiego jest i sa jakies zwierzatka na ktore siem poluje a nawet czasami zabija. (Pentor) Ale wiedziec wiecej ?. Na co to komu ? Z drugiej strony z tej magmy pod nazwa "myslistffo nasze powszednie" bardzo latwo wysublimowac "interesujace" WSZYSTKICH elementy budzace emocje i ciekawosc . Elementy duzo bardziej emocjonalne i ciekawsze niz to, czy SP podkablowal prezesa czy tez Prezes podkablowal SP, ktore sa egzystencjonalna trescia myslistfffa naszego powszedniego, kutywowana szczegolnie intensywnie na portalu prowadzonym przez spolke tetra zoo z Gdanska. te "szlagwotrty" to np. bron - alkohol zwierzeta - zabijanie zabijanie - przyjemnosc dzieci - smierc i cierpienia zwierzat etc. - mozna w tym kontekscie na podstawie studuifff prasy powszechnej, tudziez tivi ulozyc piekny ranking tych pojec ( ciekawe zreszta, ze seksafery - towarzyszace medialnej obecnosci polityki, artystow, duchowienstwa (ladunek emocjonalny) omijaja publiczny wizerunek myslistfffa.......prasa tivi i internet nie oferuja zestawienia pojec seks - myslistffo ......z czego to k....rwa moze wynikac ????.....zastanawiam siem ....moze ktus podpowie ? Jak to zmienic ?????) Naukowiec z Trzeciej Rzeczy wywoluje wsrod myslifffcuff i nie tylko - przede wszystkim emocje i "wkomponowanie" wodza "idiotow przeciw mysliwym" w impreze jest doskonalym chwytem marketingowym. Ja bym na taka impreze - gdyby zalezalo mi na jej spopularyzowaniu - zaprosil calkiem innych ludzi. Na pzyklad wypozyczyl z wiezienia jakiegos wyjatkowo brutalnego morderce masowego zeby sie przed audytorium zwierzyl czy mordowanie zwierzatek sprawiloby mu taka sama przyjemnosc jak skrecenie karku Pani Wice marszalek Sejmu lub brutalny gwalt na Pani przewodniczacej Ius Animalis Dorocie W. (stawiam teze ze w tym ostatnim przypadku zaproszony z kibla psychopata z dozywociem nie mialby ciezkiego orzecha do zgryzienia z udzieleniem uczciwej odpowiedzi.) Ludziska by na taka impreze walili drzwiami i oknamy , miedia by odnotowaly i w ogole... Zalozymy siem ???? O co ? Tymczasem problem tkwi (tez) gdzie indziej . To nie jest impreza na ktorej organizacje zrzucili sie dwaj buce w zielonych zamiast na flaszke wodki, bo spodziewaja sie lepszego ubawu jak po wypiciu tejze. To jest zupelnie powazna konferencja zorganizowana za srodki publiczne, w ktorej biora powazni ludzie z powaznym dorobkiem naukowym. (psychologa ds. dzieci z ZG, ktory codzien kieruje hodowla zwierzatek moze pomijajac - zreszta on tez robi doktorat i bedzie moze kiedys tak samo utytulowany jak szef.) Janeczko czy Nicpon to sa przeciez nazwiska, ktorzy moze ktorys zna nie tylko z fejsa i doniesien prokuratury) W powyzszym kontekscie warto sie spytac publicznie ORGANIZATOROW jakie przeslanki kierowaly nimi gdy zapraszali wlasnie tego naukowca ? Jakie oczekiwania wiaza z tym, co ten naukowiec ma do powiedzenia, na podstawie jakiego dorobku tego naukowca ?. W czym sie ten dorobek wyraza . Jak rozumiec prezentacje takiego dorobku w zestawieniu z praca innych osob itd. itd.....Czemu w rezultacie sluza publiczne srodki przeznaczone na powazny cel i powazny temat ? Cus takiego moznaby siem spytac na ten przyklad zamiast ryczec o tempora o mores !!! wydobywajacego siem z mysliffskich gardzieli, rwania ostatnich wlosow na lepetych rozrywania bluzek na ( mlodych i nieowlosionych miejmy nadzieje) piersiach .......Spytac siem grzecznie i powaznie oraz masowo...... Tyle ze te pytanka (i inne tez) ktus musi publicznie postawic publikujac publiczna odpowiedz......i tutaj zdaje siem jezd malenki problemik.......nieprawdaz ? Wienc stukajma dalej .....ubaw na pewno i tak bedzie przedni...... Shalom i niech Bug ma Was w opiece towarzysze.