Środa
15.07.2015
nr 196 (3636 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: brońmy się  (NOWY TEMAT)

Autor: knieja80  godzina: 09:21
to masakra jakś jest.... Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu organizuje konferencje na której wykład pt "zachowania przestepcze w grupie osób zajmujących sie myślistwem w Polsce" wygłosi nikt inny jak wielki autorytet w tej dziedzinie czyli Rafał Gaweł tak, tak to nie żart konferencja odbedzie sie pod patronatem Rektora UP prof. dr hab. Romana Kołacza podobno ma to być konferencja naukow wiec co robi tam Gaweł? dlatego apel o protest napiszmy wszyscy list do organizatorow tej konferencji w ktorym wyrazmy swoje stanowisko w tej sprawie konferencja.etyczna@up.wroc.pl nie zostawiajmy spraw samych sobie i w rękach zajobów jak Gaweł DB

Autor: witek  godzina: 09:42
wykład p.Gawła jest jednym z wielu planowanych wykładów - zwykle -ale niekoniecznie zawsze po wystąpieniach jest czas na dyskusję i głosy przeciwne - nieraz organizator przekłada dyskusję i zadawanie pytań prelegentom na koniec - a wiadomo na koniec to każdy już chce do domu jechać i dyskusji nie ma

Autor: Jurekel  godzina: 10:47
Moim zdaniem protest przeciw wygłoszeniu referatu jest błędem . Stwarza to wrażenie chęci zamknięcia ust stronie przeciwnej w sposób administracyjny zwłaszcza że zostanie wygłoszony na konferencji naukowej . W Polsce panuje wolność słowa z jednak nie dowolność . Referat powinien być wygłoszony mysliwi powinni zająć stanowisko w dyskusji nad referatem . W dalszej kolejności tekst wygłoszonego referatu powinien zostać dokładnie przeanalizowany i doczekać się odpowiedzi polemicznej . Natomiast w przypadku stwierdzenia w jego treści pomówień i kłamstw należy skierować przeciw prelegentowi stosowne powództwa . Być może pan referent nie dostrzeże faktu że konferencja naukowa to nie fb i będzie musiał poprzeć swoje wypowiedzi faktami liczbami czy badaniami wraz z powołaniem się na publikację i źródła . Treść referatu powinna być znana przed jego wygloszeniem przynajmniej organizatorom . Czy jest to zaproszenie wymierzone w nas i czy musimy obawiać się wystąpień p. Gawła ? Myślę że nie tylko odpowiedzieć musi mu przygotowana do tego osoba .Kto się tym powinien zająć ? Moim zdaniem na dziś nie mamy takiej osoby wśród władz . Jednocześnie prezentującego szeroką wiedzę erudycje obejmującą zagadnienia prawne i filozoficzne . Trzeba wypaść wiarygodnie a to zadanie dla specjalistów PR.

Autor: knieja80  godzina: 11:03
Jurekel i ty wierzysz ze PZŁ wysle tam speca od PR albo kogos przygotowanego merytorycznie do dyskusji? nabiora znowu wody w usta i udaja ze nic sie nie dzieje

Autor: Jurekel  godzina: 11:06
Nie dość że nie wierzę to jeszcze nie widzę takiej osoby . Napisałem tylko to co ja uważam i jaka powinna podkreślam powinna według mnie być reakcja.

Autor: Broxen  godzina: 11:10
Przestańcie tu biadolić. W tej kadencji Sejmu już nikt ustawą Pł nie będzie się zajmował. To co do tej pory wymyślono w komisjach w sprawie ustawy niosą właśnie do kotłowni.

Autor: a.kry  godzina: 11:16
Gawel jest dobrym "koniem pociagowym" dla imprezy - tak jak Kononowicz symbolem wyborow samorzadowych w Bialymstoku. Bez tego naukowca pies z kulawa noga by sie tutaj jakims pieprzeniem o etyce zwierzat interesowal. Ja juz dawno twierdze, ze ten naukowiec za zaslugi dla polskiego myslistfffa powiniem zostac przedstawiony do jakiegos orderu z PZL. Zlomu znaczy. - po pierwsze motywuje - do pochylenia sie nad problematyka animal- studies - po drugie integruje - na temat tego naukoffca i jego pogladow panuje w PZL wieksza zgodnosc niz na temat modela, przyszczelania czy odwiecznego dylematu 30.06 vs. 7x64 (Wyjatki - takie jak Stanislaw Pawluk czy nizej podpisany to potwierdzaja) - po trzecie inspiruje - uzywane przez naukoffca srodki przekazu i metody dotarcia do okreslonych grup odbiorcow sa czesciowo wzorem do nasladowania po czwarte dyskredytuje - zarowno swoja osoba jak sposobobem i poziomem argumentacji wokol dzialanosci naukowej na portalu spolecznosciowym stanowia wizytowke i karykature polskiego ruchu na rzecz zwierzat - niechetnego myslistffu . Odstreczajac skutecznie ludzi z IQ wiekszym niz malpy waskonosej. Czy to nie starczy na postawienie wniosku o odznaczenie zlomem i uroczyste wreczenie odznaki podczas wlasnie jej imprezy ? (natuarlnie o ile solenizant nie pojdzie w miedzyczasie siedziec - ale wtedy PZL moglby wystapic o doprowadzenie z aresztu) Co ? Szanowni Koledzy ?

Autor: narzynacz  godzina: 11:19
Wrocław pod bohaterskimi rządami PO i ultra multi kulti postępowca dutkiewicza od chwili gdy zaprosił na wykład zbrodniarza baumana niczym mnie już nie zaskoczy należało by zapytać czy nie jest to czasem finansowe koło ratunkowe rzucone przez środowisko wyborczej ,dutkiweicz ,wyborcza ,środa ,gaweł to jeden obóz ile weźmie za wykład gaweł ? studentom zabrali darmowy drugi kierunek ,ale na wykłady i kolejki linowe przez Odrę to mają ...........

Autor: Kowalski Leszek  godzina: 11:46
Widzę że nie znacie realiów UP, tam właśnie co drugi profesor to myśliwy. Podejmowanie gawła to pewnie niezłe jaja, czyli mucha wśród szerszeni.

Autor: knieja80  godzina: 11:47
Kowalski Leszek wystarczy ze jedna mucha wpadnie ci do herbaty i juz nie masz ochoty wiecej jej pic

Autor: ULMUS  godzina: 12:08
Spoko . Podoba mi się to co mówi Jurekel. Słowo pisane czy mówione na konferencji nie dym. Zobaczymy. To nie FB .

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 13:36
A ja chyba jednak nasmaruję list do organizatorów...

Autor: bfgj  godzina: 13:56
Ha ha ha . List do organizatorów? [Będą mieli czym w piecu rozpalić] Pisałem Wam już wielokrotnie . "Idą po Was" I do tego "Idą po Was" osobniki mające przedstawione zarzuty prokuratorskie. I tacy z zarzutami będę wygłaszać prelekcje na temat : Zachowania przestępcze w grupie osób uprawiających myślistwo w Polsce Nawet dla mnie zakrawa to na hipokryzję. A czy wiecie dlaczego tak się dzieje? Czy ktoś zdiagnozował przyczynę takiego stanu rzeczy? Czy Wy nie zauważacie ,że Wy bronicie się jedynie przy pomocy „krzyku” i „lamentu” A tylu tu „mądrych” na forum a tak naprawdę to takie „gawły” robią z wami co chcą. Zatrudnijcie mnie na etat to ja Wam powiem co trzeba zrobić. [No ale nie za darmo . To są drogie rzeczy] I musicie przebić „stawki” ekooszołomów.

Autor: Broxen  godzina: 13:56
To co we Wrocławiu się organizuje to taka ranga i skutek jak zebranie kola gospodyń. W tej kadencji Sejmu już nikt ustawą Pł nie będzie się zajmował. To co do tej pory wymyślono i zaklepano w komisjach w sprawie ustawy PŁ zaniesiono właśnie do kotłowni. W listopadzie będzie nowy minister i przekonacie się, że nie będzie to niejaki Szyszko, będzie też totalne wietrzenie w ministerstwie i generalnej lasów. Będzie też nowy projekt ustawy „ o gospodarce łowieckiej i wykonywaniu polowania” która zastąpi obecną ustawę PŁ. Pisowcy w dwa tygodnie poradzą sobie z oszołomstwem ekofikołków i V kolumną w pezetele. W czyn jak w czym, ale w pacyfikacji są mistrzami. Tak PiS jak i PO ma w ręku świeżutkie badania, z których wynika, że forsując znane już zapisy noweli do PŁ zyskuje dodatkowe poparcie ok. 30 tyś potencjalnych wyborców. „Druga strona” tego badania wskazuje, że obie te formacje forsując znane już zapisy noweli do ustawy PŁ przed wyborami – obie partie utracą po ok. 300 tyś. wyborców z powodu zaangażowania się w tą sprawę przed wyborami.

Autor: Jurekel  godzina: 14:07
bfgj - bez referencji ? Nie przesadzasz ? Niech ta dziczyzna zamiast do skupu trafia na Polskie stoły w normalnej cenie bezpośrednio od nas i będzie już dobrze . :))))) Udziec z jelenia po 80 zł za kilogram tylko powiększa zawiść i opinię że za grosze mamy dostęp do ekskluzywnego jedzenia . Zamiast 49 ORŁ 49 sklepów firmowych ze zdrową żywnością od myśliwych . Przez żołądek do serca .:)))))))

Autor: Trojak  godzina: 14:12
I tu się z Jurkiem zgadzam.

Autor: Wojciechus  godzina: 14:20
Alfabet, Prowadzisz firmę pijarowa? Bo wiesz. Kupienie akceptacji spoleczenstwa na poziomie 10% to wydatek 7 mln zl. Mniej wiecej. Jestes w stanie przebic te cene jednoczesnie zachowujac powyzsza "skutecznosc"? Bo Bloch Wszechmogoncy jest w stanie taka kase wylozyc. Ale na siebie i pana Matyska. Obawiam siem, ze musialbys swoje zlote rady opychac po dobrej woli. Inaczej Bloch nawet na nie nie spojrzy. :)))

Autor: Broxen  godzina: 14:35
Wyjście „ do narodu” koszami pełnymi kiełbas i salcesonów i stołami zastawionymi udźcami i nalewkami już eksperymentował w Sejmie Wziątek z V Kolumną. Finał znany. Pan Szyszko jak pojadł salcesonów i popił nalewki to najpierw skutecznie zablokował senacki projekt, później skutecznie zmanipulował projekt Komisji, i tak skutecznie, że ten projekt trafił do kotłowni. Szyszko w nagrodę jesienią zostanie senatorem.

Autor: bfgj  godzina: 14:51
@Wojciechus Trudno. Będę musiał trzymać stronę Waszych przeciwników. [Ja jestem jak dziwka. Za pieniądze pójdę wszędzie. Teraz dałem Ci możliwość zaistnienia pomimo, że to żart]]

Autor: ULMUS  godzina: 15:06
Jurekel mówiąc o zmianie sposobu dystrybuowania dziczyzny trafia w dychę. Nie rozumiem dla czego koła nie mogą sprzedawać upolowanej zwierzyny na pniu . Przecież jeleni czy saren nie trzeba badać a dzika można zbadać u najbliższego weta z wirówką , kupić chłodnię ... Koło ma kasę , ludzie dziczyznę bezpośrednio. Ceny w dół. Ludzie wciągają jelenia i kończy się sprawa. Szynkę z cielaka jelenia , czy łańki robi się w 85 minut w 85 stopniach celcjusza zaprawioną tylko solą, pieprzem, tymusem i czosnkiem i jest bajka. Przybyło by zwolenników dziczyzny w oka mgnieniu.

Autor: Wojciechus  godzina: 15:17
ULMUS, bo panstwo polskie taka dzialalnosc za je bie finansowo juz na wstepie :)) Dlatego mudlmy siem za klusownikow i tych, co na lewo opychaja dziczyzne. Bo to oni w obecnej sytuacji sa najlepszymi propagatorami lowiectwa naszego powszedniego. :))

Autor: ULMUS  godzina: 15:32
:))) zaprawdę Wojciechusie módlmy siem za nich

Autor: Wojciechus  godzina: 15:35
ULMUS, na marginesie: masz fb? Czy kontakt z Toba tylko przez maila?

Autor: Jurekel  godzina: 15:39
My nie przekonamy ich oni nas a superarbitra który wskazał stronę która ma rację brak . Choćby dlatego że racja leży po środku jak to bywa. Część argumentów a w zasadzie większość naszych przeciwników podzielamy - przywołując etykę mysliwąską. Nikt z nas nie chce cierpień zwierząt mię chce ich sadyści nie dręczyć okakleczać itp. Choć mogą się znaleźć w naszej społeczności i tacy. Jak często polujacy ludzie mają na odchowaniu w domu syrenki dziki i różne inne mniej smaczne zwierzęta . Koty psy kanarki i jakoś nie mordujemy ich dla przyjemności i nie zjadamy . Trudno powiedzieć że jesteśmy pozbawieni empatii dla zwierząt choć często manifestuje się ona u nas strzałem łaski a nie dzwonieniem do weta. Różni nas jeden zasadniczy aspekt . Mu myśliwi uważamy że jako ludzie mamy prawo przerwać życie zwierzęcia choć pod pewnym warunkiem którym jest nasza potrzeba jego spożytkowania . Jak mnie uczono najlepiej w całości żeby jak najmniej z tuszy się zmarnowało. Tak polowali ludzie dawniej i tak polują do dziś nasi krewniacy w Afryce czy Ameryce Pd. Tak poluje kilku których znam . Kończy się mięso w domu idą do lasu. Wszystko byłoby pięknie ale ... te szkody redukcja i skup za które dostałem w innym temacie i zaczyna się przemiał. Szlachetny myśliwy polujacy dla zaspokojenia własnego głodu już nie istnieje zastąpił go fioletowy nas w gumofilcach zalatujacy miejscowym destylatem . Czy odwożenie syrzelonej zwierzyny do skupu sprawia to wrażenie na postronnych że tylko o strzelanie tu chodzi i z tego tylko powodu czerpiemy zadowolenie sycac się widokiem śmierci a sama tusza jest nam niepotrzebna ? Dawniej z sukcesu mysliwego korzystali wszyscy członkowie rodziny plemienia zamku itp. Dziś nikt poza naszymi najbliższymi nie ma świadomości potrzeby naszego istnienia . W naturalny sposób zastąpił nas rolnik hodowca do którego do niedawna nie było zastrzeżeń . Choć ostatnio takie działania zaczynają przybierać na sile . Tylko nas jest sto tysięcy a ludzi na wsi miliony. Miliony na codzień obeznane z faktem skąd pochodzi obiad mięsny do niedawna tak rzadki na wsiach . Nasze działania PR powinny być skierowane do tych niezdecydowanych którzy rozumieją ze nie ma obiadu mięsnego bez śmierci . To jest nasza grupa docelowa. My i ci przekonani w ostatecznym rozrachunku musimy mieć wiekszość bo jedmomyslnosci uzyskać nie możemy. Brońmy się więc swoim zachowaniem ubiorem stosunkiem do przyrody i psów oraz schronisk i naszymi kolegami którzy mają w społeczeństwie właściwą pozycję . Moim zdaniem największą wizerunkowa stratą jest postawa Prezydenta . To jasny sygnał że myślistwo jest passe . Choć jak to pisał a .kry to normalna działalność człowieka to w końcowym efekcie nie chodzi o to czy my tak uważamy tylko czy tak uważają inni . Tylko dziś ci inni nie czekają głodni jak myśliwy wróci z polowania co łączy się z radością i sytoscią tylko mają nas w d. i idą do sklepu szukając przyjemności u radości rozrywki gdzie indziej. Czy myślistwo jest potrzebne powinniśmy pytać w dyskusjach a nie czy jest dobre lub złe . Jak widać po protestach rolników jest a jeżeli jest samo się broni bo zachowuje w sobie to pierwotne usprawiedliwienie drapieznika polującego z potrzeby a nie dla osiągania sadystycznej przyjemności choć sama przyjemność jest jego elementem . Porównywalna emocjonalnie do znalezienia dużego prawdziwa i żalu że wylądował on w koszyku przeplatanym myślą o świątecznej zupie .

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 15:49
@bfgj Cieszę się, że tyle śmiechu Ci zapewniłam. Pozwól, że jednak spróbuję po swojemu.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 16:05
Jurekel! I tutaj jesteś mi prawie bratem.....

Autor: Jurekel  godzina: 17:04
No nareszcie w czymś jesteśmy zgodni . Jednak można. :)))))))))))))))))))))))

Autor: bfgj  godzina: 17:47
I ja podpisuję się pod tym co napisał Jurekel

Autor: Wojciechus  godzina: 18:05
Jak na rakarza pjenknie napisane. Naprawde. Czy myslistwo jest potrzebne? Jeżeli uzadadnieniem ma być wylacznie malorolny, hodowca desek i ryb, to mozemy se liste gatunkow lownych ujeb ac o polowe. Mniej wiecej. A co z reszta?

Autor: Jurekel  godzina: 19:00
Dlaczego ujmujesz rzecz jednowymiarowo ? Na rzecz zjawisko możesz patrzeć z wielu stron i według różnych kryteriów . Zadawać różne pytania. Lasożercy kontr plantatorzy ? Temat jak każdy. Jeżeli przyjmiemy że mózg człowieka jest jednym z organów podlegający ewolucji a najważniejszym zadaniem organizmu jest prokreacja i ochrona wlasnego materiału genetycznego poprzez unikanie smierci a tym samym wiekszej szansy na przekazanie swoich genow przez udzial w godach i wychowaniu potomstwa zdolnego je przekazać możemy dojść do wniosku że : Osobniki z gatunku ludzkiego realizowały tę strategię polując i zbierając pożywienie i takie zachowania nagradzał mózg wytwarzaniem endorfin czyli odczuwanie przyjemności - dzisiejszy typ mysliwego wędkarza grzybiarza . To ta grupa u której ten stawiam do dziś jest widoczny podobnie jak u robiących zakupy na promocjach Po przejściu na tryb osiadły życia i rolnictwo pasterstwo i hodowle mózg zaczynał nagradzać i inne zachowania empatyczne pojawiające się ze świadomością bólu odczuwanego przez inne istoty i zależność czlowieka od zachowania przy życiu zwierząt w jak najlepszej kondycji i takie zachowania trwały równolegle aż mózg zaczął nagradzać też inne zachowania ważne dla życia w grupie miescie i przy wymianie towarowej specjalizacji zawodowej pracę lojalność przestrzeganie prawa i porządku .Nazwijmy to normami . Przeżywali ci którzy do tych norm się stosowali a nagrodą i pobudką działania znów był mózg organ odpowiedzialny za nasze przeżycie . Tak w skrócie doszło do wyodrębnienia się dwóch typów osobowości myśliwskiej i przestrzegajacej norm nakazów sumienia prawa . Oba te programy zapewniają poprzez osobniki o różnej osobowości przedłużanie gatunku zarówno tym którzy odczuwają przyjemność ze zbieractwa i tym którzy odczuwają silniejszą przyjemność ze spełniania zachowań altruisyycznych ważnych w grupie . Nie przymierzając taką nagrodę endodoncja widzimy u aportujacego psa który jest nagradzany odczuwanie zadowolenia . Go zdobycz zaspokojenia głód i otrzymasz nagrodę. Tam gdzie przezywalnosć zależy od przestrzegania norm to przestrzeganie jest nagradzane . Poczucie uczciwości porzadnosci i empatia do otoczenia początkowo grupy aż po inne istoty . Za to nagradzani są ekolodzy spełnianie nakazów moralnych to dla nich nagroda . Skracając w naszych osobowością ch tkwią archetypy różnych gatunkówych zachowań ze współczuciem początkowo dla osobników własnego gatunku a wraz z rozwojem takich uczuć do gatunków obcych pogłębione o świadomość śmierci i macierzyństwo . W zależności od nagradzania nas przez nasze mózgi będziemy skłonni wybierać różne strategie przeżycia jedni zostają zbieraczami mysliwymi inni osiadlymi rolnikami w grupach . Jedni biegają po sklepach z promocjami zaspakajajac swoje egoistyczne potrzeby inni oddają się zachowaniem altruistycznym w oczekiwaniu dzielenia się dobrami . Obie te postawy są nagradzane samozadowoleniem . Jedni potrafią zabijać inni hodować jedni jedzą mięso inni trawę i nawet nie zdają sobie sprawy że stanowią różne strony tego samego prawa biologicznego którym jest przedłużenie gatunku poprzez różne strategie przetrwania .

Autor: Wojciechus  godzina: 19:22
Jurekel, Dla kogo ten elaborat?

Autor: Jurekel  godzina: 19:54
Co z resztą ? To trudne pytanie gdy u jednych nagradzane jest już samo tropienie a u innych postępowanie z normami z generalnym kwantyfikatorem nie zabijaj jako strategii przetrwania ? Wędkarze znaleźli rozwiązanie łowienie no kill a my ? No cóż nie przekonamy nikogo kto jest nagradzany endorfinami za skrajne zachowania zgodne z uznanymi normami i ich propagowaniem. Lista się kurczy bo nie ma akceptacji dla odbierania życia bez potrzeby i wzrasta poziom empatii być może to jakieś społeczne dostosowanie do nadchodzącego przeludnienie jako mechanizm zabezpieczający przed agresja i konkurencja wewnątrz gatunkową ? Gatunki nie użytkowe czyli tylko trofealne mają szansę nie trafić na listę ale mięsne o powodujące szkody tak . Ja nie bardzo dostrzegam w XXI wieku aspekt powszecho kulturowy łowiectwa ze względu na wsparcie go z życia towarzyskiego i codziennego jako jego elementu wieloaspektowego od zaspokajania głodu po rozrywkę towarzyską w latach gdzie nie znano lodzi żaglowych nart rowerów górskich turystyki górskiej animalsow i wielu innych sposobów kontaktów towarzyskich i spędzania wolnego czasu. Tak ubywa samemu lowiectwu jego aspektów otwierając je dla każdego choć nadal uważane jest za elelitarne jak i ubywa mu gatunków z listy kwestionowanej przez tych którym awans spoleczy i mozliwosci decydowania we wladzach, grupa podobnych oraz altruizm pozwalaja na osiągnięcie sukcesu . Nie partycypują wedlug ich wiedzy w lowiectwie w żaden sposób nie mają więc żadnego powodu do jego popierania a ich zachowania altruistyczne wobec zwierząt są nagradzane przez grupę wpisy na LPM . Według mnie nie jesteśmy w stanie przy przewadze altruisty hodowcy żyjącego w aglomeracjach znaleźć poparcia w kultywaowaniu łowiectwa jako zjawiska kulturowego pielegnujaca tradycję dla podtrzymania tej tradycji . Taki jest kierunek od zakazu sposobu polowań do ograniczenia liczby gatunków . Nagrodą jest zachowanie zgodne z naturą jako najważniejszy uswiadomiony imperatyw quasi religijny przetrwania gatunkówego przerażający się w oficjalny paradygmat spoleczny i naukowy . Najprościej ani ratunku ani odwrotu nie widzę . My piki ale oni maja kartę na bez atu z jednym zatrzymaniem ten As pik to - nie zabijaj bo sam nie chcesz być zabity i każde życie walczy o życie. Ale jeżeli musisz aby przeżyć w końcu masowo to robi nasz gatunek choć wielu udaje że z tym nie ma nic wspólnego i nie korzysta z tej śmierci i stoi pod Sejmem otoczona produktami z ropy naftowej której masowe wydobycie i transport zagraża habitatom lub je zniszczyła całkowicie . Dzikie życie to fikcja taki podział juz nie istnieje .

Autor: Jurekel  godzina: 19:59
Dla wszystkich jeden z punktów widzenia problemu . Może kogoś skłoni do przemyśleń i wpadnie na jakiś nowy pomysł. Wedlug mnie to jest nierozwiazywalne z powodòw aksjologicznych. A jak nie ma sędziego żeby zakończył spotkanie i ogłosił wynik spotkanie będzie trwało latami zmienią się tylko zawodnicy . To się brońmy a może zaatakujmy publiczność doceni kontrę ? :))))))))

Autor: a.kry  godzina: 20:00
Nie wiem skad ta filozofia pochodzi ale ona sie miejscami kupy nie trzyma. Musisz pare rzeczy "dorobic" Nasz gatunek przez ok. 40 000 generacji funkcjonowal jako male hordy lowcow i zbieraczy. Ok. 600 generacji wstecz - w naszych szerokosciach 300 - 400 - w wyniku rewolucji agrarnej doszlo do czesciowego uniezaleznienia sie od "normalnych" procesow przyrodniczych, ktorym podlegal emigrujacy z Afryki potomek slabo owlosionej malpy. Ktora zafundowala sobie cus takiego jak cywilizacje. Jednak dopiero od 5-6 generacji czesc problemow ujetych powyzej zaczela byc jako taka postrzegana. Jest bardziej niz watpliwym, ze mialy miejsce jakies "ewolucyjne zmiany" w mozgach. Ktore podobno niektorzy posiadaja. W sferze socjalnej funkcjonujemy identycznie jak horda pierwotniakow zamieszkujaca 30-40 000 lat temu jakas jaskinie. Tyle ze jaskinie sa dzis ciut wieksze. Po pare milionow mieszkancow czasami. Ale wystarczy zerknac do wlasnej komorki - telefonu zeby stwierdzic, ze wlasciwa horda w ktorej sie znajdujemy liczy tyle samo osobnikow co horda pierwotniaka Ixinskiego z Jaskini Lokietka. To jest rodzina, blizsza - dalsza plus przyjaciele , kochanki i wsio. Zadnych "tysiecznych" czy "milionowych" powiazan. Mimo .ze te sa przestrzennie i technicznie bez problemow do zrealizowania. Reszta jest naroslami cywizlizacyjnymi...... Psychologia ewolucyjna - z jej archetypami "myslfffca" i zbieracza" jest ciekawa ale trza sobie zdac sprawe, z tego ze wiele nie da sie potwierdzic empirycznie. np. "archetypy różnych gatunkówych zachowań ze współczuciem początkowo dla osobników własnego gatunku " A szczegolnie w formie kanibalizmu na przyklad. Mimo ze taka Dorota Wieland, ktora wystepowala na konferencji prasowej w ministerstwie to kupa miecha, to raczej sie dzisiaj nawzajem nie zjadamy. Choc ludzina z punktu widzenia jej wartosci jest taka same jak kazdy inny pokarm. W przeszlosci jednak sie nawzajem konsumowalismy - zarowno w obrebie typowych kultur lowcow i zbieraczy, jak i w epoce i spoleczenstwach, ktore zwane sa i w pelni odpowadaja definicji "cywilizacji" ...... Na czym wiec polega roznica miedzy szczupakiem polykajacym jeden drugiego, odyncem konsumujacym dzicza dziatwe. jurkiemel. Papuasem ktory do niedawna gustowal w peklowanych szynkach odkrywcow ( muzg temu Papuasowi nie wyewoluowal czy jak ?). Czy jest w ogole jakas roznica.....;))))) przyjemnego filozofowania..... pozdr

Autor: Wojciechus  godzina: 20:32
Czyli, po chlopsku, filozoficznie, rzecz podsumowujac: pomysla brak. Wiec dla wygody lepiej byc chociaz rakarzem. :)) Tak trzymac i nie popuszczac. Rowniez przyjemnego, ten tego...

Autor: Jurekel  godzina: 20:40
Jednak program na dysku się zmienia . Na niektóre zachowania w tym np. na Ciebie w sosie własnym apetytu nie mam. Po spożyciu wbrew temu uczuciu mógłbym odczuwać dyskomfort moralny . To co napisałem nie jest regułą . Dlaczego mózg miałby być wyjątkowo niezmienny a psychizm stały w świecie gdzie zmiana jest porządkiem rzeczy . Tak se tam ole . j.

Autor: a.kry  godzina: 21:15
@Jurekel "Dlaczego mózg miałby być wyjątkowo niezmienny a psychizm stały w świecie gdzie zmiana jest porządkiem rzeczy ." Bo 2x2 = 4 a nie 5 chociaz tego sobie wielu zyczy Nakresliles sporo asektow - niewatpliwie slusznych i majacych uzasadnienie . Potwierdzanych realiami Jednak to sa "normalne" procesy spoleczne - czesciowo przerabiane gdzie indziej - czesciowo do przewidzenia jako skutek zmian materialnych podstaw bytowania wspolobywateli......Mozemy o tym dlugo dyskutowac jednak wypada zejsc na ziemie i przyjrzec sie faktom...... To straszenie abstrakcyjnym "zakazem polowania" jest takim samym picem na wode, jak straszenie koncem swiata. Oba przypadki nie dadza sie wykluczyc i sa w odniesieniu do panujacych realiow tak samo prawdopodobne. A problemy tkwia w realich , dzis, tu i teraz ktore sprowadzaja sie do tego, ze na dobra sprawe nie wiadomo jak jest.... knieja napisal "bronmy sie " !!!! (larum graja Panie Wolodyjowski ,,,,nieprzyjaciel u granic") Ale gdyby tak poprosic knieje80 o wypunktowanie w 10 pozycjach PRZED CZYM sie bronic ?....to knieja pewnie by napisal, ze to nie jego sprawa - on za to nie jest odpowiedzialny......:))) A JAK sie bronic ? KTO , CZYM i ZA CO ma bronic czy sie bronic......to Panie Jurkuel ABSTRAKCJA .....WYSOKA ABSTRAKCJA (ja tez na dobra sprawe nie wiem....) Ale siem bronimy......

Autor: Jurekel  godzina: 21:33
Pomysłów brak - towarzyskie spotkanie przy kieliszku nalewki nad martwą wiewiórką dla zabicia czasu nie przejdzie choćby na tę wiewiórkę polowalo 10 pokoleń wstecz bo taka była tradycja kulturowa w tej okolicy było to normalnym użytkowaniem gatunku. Czasy zmieniają czasy i nie ma już gladiatorów choć było to normalne użytkowanie gatunku zaspakajające potrzeby kulturowe szerokich mas. W niedługimczasie ppowstaną hybrydy ludziemaszyny zwierzęta maszyny jeżeli dozyjecie z a.kry to się dopiero nastukacie w klawiaturkę. Zamiast ferm świn kotlety będziemy hodowli w kuwetach z komórek bez pobudzania psychizmu. Wtedy padnie argument o zadaniu kotletów przez opozycję . W końcu będziesz też mógł wyhodować jeleninę nawet z rogami na dwa czerwone . Padną ostatnie argumenty to jest nie do zatrzymania i trwa od stuleci.

Autor: WIARUS  godzina: 21:39
Konkluzji i rozwiązań brak więc spójrzmy w przeszłość i przypomnijmy sobie najbardziej historyczne wydarzenia, które na zawsze zmieniły świat. (www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/zdjecia/wydarzenia-kt%c3%b3re-zmieni%c5%82y-%c5%9bwiat-na-zawsze/ss-AAcF1xi?ocid=SK2MDHP&fullscreen=true) Darz Bór!

Autor: kuraś  godzina: 22:13
Brońmy się przed wykładem na konferencji pt.: "zachowania przestepcze w grupie osób zajmujących sie myślistwem w Polsce" , chyba o to chodziło, Czym się przejmujecie ? Sam fakt przeprowadzenia takiej konferencji i w takim temacie to totalny idiootyzm, tym bardziej, źe uczelnia nie jest prawnicza jeno przyrodnicza. To tak jakby o sprawach wojskowych wypowiadał się uźytkownik cywilnego Hammera, lub samozwańczy uzdolniony pijarowiec broniący "praw" zwierząt bfgj, który bez najmniejszych oporów pozbyłby się nabytych poglądów/sprzedałby się za określoną gotówkę. Czy takie konferencje wnoszą cokolwiek ? Czy warto się w to angaźować ? Czy warto dyskutować ze sprzedawczykami swoich poglądów ? Db

Autor: kujawiak pomorski  godzina: 22:25
Jurek czego to sie z 3jki nie strzelalo, ale zeby wiewiorke?;) Tak sobie mysle ze nie da sie przekonac kogos kto tego nie chce co pokazala np katastrofa smoleńska ..... "Róbmy swoje..." i sklonmy PZŁ zeby przestał sie wstydzic a wzial sie za dbanie o nasze dobre imie i promowanie łowiectwa. ps w kazdym środowisku znajdzie sie przestępca. A w środowisku liczącym ponad 100 tys ludzi zawsze znajda sie czarne barany. Ale co z tego wynika? NIC