Czwartek
30.07.2015
nr 211 (3651 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Dentysta na polowaniu

Autor: canis_aureus  godzina: 00:11
No właśnie udało mi się wejść na facebook, gdzie znalazłem http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/amerykanski-dentysta-podczas-safari-zabil-lwa-symbol-zimbabwe,564357.html i komentarz pod linkiem: No w Polsce też trendy de.ilizmu wśród "myśliwych" są wzrostowe. Strzelanie do psów na spacerach, że o kotach nie wspomnę, urządzanie "polowań" na lisy czy dziki na ogrodzonym małym terenie - wszystko bezkarnie. A dlaczego? Ano dla tego, że wśród naszych posłów jest ponad 20% myśliwych - od lewa do prawa - ponad podziałami. No i w związku z tym każdą ustawę "myśliwską" mogą sobie dowolnie przegłosować. Potem za nasze pieniądze kupują sztucery z lunetą i podświetlaniem laserowym i z ambony (żeby było bezpieczniej i wygodniej) wykonują trudną misję społeczną - oczywiście nie na trzeźwo Bo do koła myśliwskiego czy jak się to zwie biorą każdego i kasa czyni cuda, a wtedy ma się pozwolenia... itd.... Szambo z winy jakiegoś tam amerykańca wylewa się na polskiego myśliwego, nie wiem z jakiej przyczyny. Jak widać po wypowiedzi, g**o wiedzą o PZŁ, o polowaniach, ale naj... ku... mądrzejsi.

Autor: Jenot  godzina: 12:21
Kolejny oszołom któremu wydawało się, że za pieniądze wszystko mu wolno.

Autor: Jenot  godzina: 17:01
Nie warto było. sławny? (swiat.newsweek.pl/zastrzelony-lew-cecil-z-zimbabwe-dentysta-z-usa-newsweek-pl,artykuly)

Autor: Jenot  godzina: 17:12
Cos poszło nie tak. Walter Palmer, stomatolog z Minnesoty, prawdopodobnie zniszczył sobie życie. Wszystko przez pasję do polowań i zabicie Cecila - najsłynniejszego lwa na świecie. Z powodu olbrzymiej fali hejtu został zmuszony do czasowego zamknięcia swojej praktyki w Bloomington. Obdarty ze skóry, z obciętą głową, porzucony gdzieś na odludziu - tak skończył 13-letni lew Cecil, symbol Parku Narodowego Hwange w Zimbabwe. Okrutny los zgotował mu Palmer - dentysta z 80-tysięcznego Bloomington, zapalony myśliwy - który około miesiąca temu zapłacił pracownikom parku, wedle różnych źródeł, od 50 do 55 tys. dol. za możliwość zapolowania na „króla zwierząt”. Grupa myśliwych, wśród których był też Amerykanin, przywiązała do swojego samochodu martwe zwierzę, aby wywabić Cecila z parku Hwange (zabicie go na jego terenie podchodziłoby pod zarzut kłusownictwa). Kiedy ta sztuka im się udała, stomatolog postrzelił lwa z kuszy, swojego ulubionego rodzaju broni. Następnie ranne zwierzę przez około 40 godzin ukrywało się, aż w końcu Palmer wraz z kompanami wytropili je i dobili. Tym razem już przy pomocy broni palnej. Potem zmasakrowali ciało Cecila, zabierając skórę i głowę, a resztę zostawiając na pastwę padlinożerców na obrzeżach parku Hwange. Salma Hayek, aktorka, w rozmowie z portalem „Entertainment Tonight”: - Myślę, że sami sprowadzamy na siebie kłopoty, kiedy zadajemy cierpienie i zabijamy dla sportu, traktując to jako rozrywkę i kolekcjonowanie trofeów. Jeśli ktoś potrzebuje mnóstwa trofeów, żeby obwieścić światu, jak sprawnym jest mordercą, musi być z nim coś nie tak. To naprawdę niepokojące. Na dyplomatyczny język nie silił się Jimmy Kimmel. Słynący ze złośliwego poczucia humoru prowadzący jednego z czołowych amerykańskich talk-show - „Jimmy Kimmel Live!”. Porównał Palmera do oskarżanego o molestowanie seksualne kilkudziesięciu kobiet Billa Cosby'ego. Ale na tym nie poprzestał. - Nie staje Ci, że musisz mordować?! Jeśli w tym problem, są na to pigułki i ponoć (ang. People for the Ethical Treatment of Animals), jedna z najsłynniejszych organizacji walczących o prawa zwierząt. „Polowanie to rozrywka dla tchórzy! Jeśli, jak podano, ten dentysta i jego przewodnicy wywabili Cecila z parku za pomocą jedzenia, żeby móc go zastrzelić na prywatnym terenie - bo zastrzelenie go w parku byłoby nielegalne - powinien zostać poddany ekstradycji, oskarżony i, najlepiej, powieszony” - napisała w swoim oświadczeniu Ingrid Newkirk, prezydent PETA. W sprawę Cecila zaangażowało się tyle znanych osobistości, mediów i zwykłych ludzi, że hasztag #CecilTheLion (pol. lew Cecil), który w mediach społecznościowych stał się znakiem rozpoznawczym całej historii, błyskawicznie trafił do najpopularniejszych trendów tak w social media, jak i w wyszukiwarce Google. Kiedy ustalono personalia dentysty-myśliwego, podobnie stało się z „kratką” #WalterPalmer. I właśnie odkrycie imienia i nazwiska Amerykanina ściągnęło na niego to, co najgorsze. Przed jego gabinetem w Bloomington oburzeni postępowaniem dentysty ludzie składali kwiaty, palili znicze, zostawiali wypchane i pluszowe lwy. Doszło nawet do małych demonstracji, podczas których z ust zebranych - w tym pacjentów Palmera - padały takie hasła jak „Morderca!”, „Jestem Cecil” (to nawiązanie do hasła „Je suis Charlie”, które zdobyło olbrzymią popularność po ataku terrorystycznym na redakcję paryskiego tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo”) czy „Sprawiedliwość dla Cecila”. Wściekli ludzie nie zamierzają łatwo odpuścić zabójcy Cecila. Na społecznościowym serwisie ecommerce Yelp - można w nim wystawiać recenzje przedstawicielom niemal wszystkich profesji - Palmera zalała fala krytyki i pogróżek. Najwyraźniej przytłoczony tak drastycznym obrotem spraw Palmera zmuszony był czasowo zamknąć swoją praktykę. Do pacjentów zwrócił się też w specjalnym liście. „Zainteresowanie mediów tym tematem, jak również olbrzymia liczba komentarzy i telefonów od ludzi rozsierdzonych tą sytuacją i ogólnie polowaniem na zwierzęta - poważnie zaburzyło pracę naszej kliniki i możliwość przyjmowania pacjentów” - wyjaśnia Amerykanin. Wyraził też głębokie ubolewanie z powodu wszelkich niedogodności, jakie muszą obecnie znosić jego pacjenci i obiecał, że postara się to naprawić tak szybko, jak tylko będzie mógł.