Czwartek
04.02.2016
nr 035 (3840 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Zakaz zbiorowego p... isania o zbiorowkach.

Autor: Wojciechus  godzina: 12:41
Daniel A. Kaluzycki napisal byl: Autor: jooopsa Użytkownik otrzymał żółta kartkę Data: 03-02-16 00:54 Wersja do wydruku Fajnie buce piszą, tylko po co znów poruszają wątki prehistoryczne? Tydzień temu bajali o paleolitycznych malowidłach naskalnych ze scenami polowań (gdy takie pojawiły się dopiero w mezolicie), a teraz bają... ...że półtora miliona lat temu nasi przodkowie nie mieli wystarczających narzędzi do polowania indywidualnego na zwierzynę większą od nich samych. No sorry, mieli. Oszczep. Co prawda oszczep z kamiennym grotem wynalazł dopiero Homo heidelbergensis niecałe pół miliona lat temu, ale oszczep w postaci długiego, ciężkiego zaostrzonego kija z twardego drewna znał już Homo erectus półtora miliona lat temu. Nie wiadomo jak polowali nasi przodkowie od zarania dziejów - czy indywidualnie, czy zbiorowo - aż do końca paleolitu, bo dopiero w mezolicie pojawiły się malunki ze scenami polowań. Ale byli w stanie polować indywidualnie na duże antylopy z zasiadki z oszczepem już 1,5 mln lat temu. ____________________________________________________________ Nie jest poprawna informacja podana powyzej, iz oszczep w postaci długiego, ciężkiego zaostrzonego kija z twardego drewna znał (dopiero) Homo erectus półtora miliona lat temu. Oszczep w zblizonej do opisywanej formy istnial duzo wczesniej. Juz przed wieloma milionami lat. Uzywaja go do dzis bliscy krewni naukoffca - paleoarcheologa z www. lowiecki . Szympansy. I to w dwoch formach. Jako ciezki oszczep bojowy oraz lekki oszczep bojowy. Ten pierwszy sluzy do pokonania glownego oporu zwierzyny, a przy pomocy modelu lekkiego oszczepu bojowego szympasy daja reszte ofierze. Jest to w zasadzie cos w rodzaju szympansiego kordelasa. Jesli przyjac kryteria z instytutu mniemanologiczno - prehistorycznego www. lowiecki . Szympansy uzywaja tego sprzetu podczas polowan indywidualnych na termity. Ciezkim oszczepem bojowym w formie solidnego kija krewni palearcheologa robia dziure w kopcu termitow, nastepnie do akcji wchodzi model lekkiego oszczepu czyli patyk wsuwany w zrobiona dziure, ktory oblaza termity , zlizywane potem ze smakiem po wyjeciu patyka. Brak jednak danych obserwacji, iz szympansy uzywaja tego sprzetu polujac indywidualnie na inne gatunki zwierzyny - antylopy, lwy, nosorozce czy nawet kroliki. Do tej pory nikt tego nie odkryl, jednak niewykluczone zze paleoarcheolodzy z www. lowiecki trzymaja w zanadrzu jakies sensacje naukowe. Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, iz szympasy faktycznie poluja na dosc duze gatunki zwierzat - nie uzywajac do tego zreszta zadnego sprzetu, poza tym, ktorym je obdarzyla natura. To sa polowania zbiorowe cieszace sie wsrod szympansow taka sama popularnoscia jak tradycyjne hubertowki wsrod pracownikow instytutu prehistorycznego www. lowiecki. Obiektem tych polowan sa inne gatunki malp. Organizacja zblizona jest do bliskich sercu wspolczesnych mysliwych klasycznych zbiorowek. Polowanie to polega na odzieleniu od stada zwierzyny jednego osobnika, obstawieniu miotu przez mysliwych tj. szympansy, zajmujace pozycje przy drzewach po ktorych ofiara moglaby uciec z miotu. Nastepnie naganka w liczbie 2-3 szympansow spedza ofiare z koron drzew . Z chwila gdy usiluje ona uciec na ziemi, rzuca sie na nia czatujacy na linii czyli przy drzewie mysliwy, gryzie i trzyma do momentu przybycia reszty mysliwych, ktorzy rozrywaja ofiare na strzepcy, pozerajac ja na miejscu. Nie wiadomo czy przed rozpoczeciem miotu szympansy losuja stanowiska. Valerie Jane Goodall , ktora kilkakrotnie byla swiadkiem takich polowan nie wspomina nic na ten temat. Z jej relacji mozna jednak wywnioskowac skad sie biora klotnie i wasnie zwiazane wspolczesnie z rozstrzyganiem spronych strzalow na hubertowkach. Maja one najwyraznie zrodlo w genetycznie do dzis zakodowanymy rytuale pelnej emocji i agresji nap ierd alanki o to, ktora z malp moze zezrec genitalia ofiary. Jak z tego widac, niektore z tradycji polowania zbiorowego sa wciaz zywe i maja za soba dluga historie a nawet prehistorie. Szkoda tylko, iz w toku ewolucji ucierpiala inteligencja czesci malp. Niektorzy potomkowie organizatorow prefekcyjnie przeprowadzanych od milionow lat polowan zbiorowych nie sa dzis najwyrazniej w stanie skorzystac z podanych linkow i przekonac sie, iz rzeczywiscie juz w okresie gornego paleolitu, w epoce magdalenskiej sceny z polowan byly przedmiotem artystycznej interpretacji. Specjalizujac sie zamiast tego w truciu doooopy. Szkoda. Darz Bor wszystkim szympansicom i szympansom sympatycznym oraz takim, ktore chca uchodzic za niesympatyczne.

Autor: Wojciechus  godzina: 12:48
Lux, posuwajac o niepowaznosci jestes wreszcie wiarygodny. Niepowaznosc to Twoja specjalizacja. Opinia takiego speca to swietna rekomendacja dla bucuff. Tak trzymaj i nie popuszczaj. :)))

Autor: lux  godzina: 13:09
Wojciechus, to jest pierwsza lepsza z brzegu recenzja, pt. "Bohaterowie serialu "Świat według Kiepskich" stanowią wyjątkową elitę. Elitę pod wieloma względami." Specyficznie spoglądają na świat i według własnego kodeksu postępowania tworzą swój niewielki świat. Ferdynand Kiepski i jego rodzina zderzają się z problemami codzienności, ale rozwiązują je w sposób niekonwencjonalny, dziwny, często absurdalny. Pomysły na życie zwykle napędzają kłopotów, których rozwiązaniem zajmuje się głowa rodziny czyli Ferdynand Kiepski. Miłośnik mocnego piwa i nie tylko, jako osoba niepracująca, przy wsparciu swoich sąsiadów zmierza do rozwinięcia rozmaitych biznesów, które w założeniu mają przynosić ogromne zyski. Rzadko jednak udaje się przeprowadzić wspaniale zamierzenia, chociaż czasami też im się udaje. Bohaterowie są tak charakterystyczni, że można przewidzieć jak się zachowają, co powiedzą i jak pogorszą swój i tak nie najlepszy los. cała recenzja z jakiegoś teleprogamu (www.telemagazyn.pl/artykuly/swiat-wedlug-kiepskich-recenzja-internautki-moniki-25515.html) Założę się, że też przy Ferdku dobrze się bawisz ;) Początek tej recenzji poraża skojarzeniem ze stroną "bucuff", co? ;)

Autor: jooopsa  godzina: 17:36
Wojciechusie, daj już sobie siana z dalszą pisaninką o prehistorii... Rozpisałżeś się o szympansich "łoszczepach" - a nawet nie wiesz cóż to takiego jest oszczep... Oszczep to długi zaostrzony na końcu pręt, który służy do RZUCANIA. A nie patyk do wyciągania termitów ani do kłucia innego żywego stworzenia. Do kłucia bez rzutu służy włócznia, lanca, szpada, nóż itp. - ale nie oszczep. Żaden szympans zaostrzonym długim kijem w swoją ofiarę nie rzuca, zatem Twoje pitolenie o szympansich "łoszczepach" jest warte mniej niż popiskawania tychże szympansów :-)

Autor: sumada  godzina: 18:39
Nie wiem czy się powinienem jeszcze odzywać ale niech tam Lux to w czymś się zgadzamy a w czymś nie Ja to myślę tak Chłopaki mnie potrafią zaskoczyć jakąś myślą jakimś podejściem z innej strony zupełnie i tez poprawnym podejściem. Sprawiają że Świat widzę inaczej. Potrafi to też jooopsa przy okazji wspomnę. A inni co piszą ładnie ą i ę mnie nie zaskakują Może trzeba mieć coś tam może w głowie namieszane, żeby to robić i inaczej myśleć. Trzeba zostawić tych ludzi w spokoju. Widać tak muszą. Te cechy widać muszą razem występować. Nie ma się co na to obrażać Z drugiej strony jedni ludzie lubią Kiepskich a inni chodzą do opery. Ci co potrafią i chcą niech piszą dla tych od opery. A dla tych od Kiepskich też ktoś musi napisać. Może ten co pisze o operze nie dotrze do nich bo do nich trzeba dotrzeć przez sposób Kiepskich z luzikiem autoironią. A teraz statystyka Więcej ludzi lubi Kiepskich niż chodzi do opery Rozumem lux też Twoje podejście. Nie wszyscy to samo lubią i wierzę że Cię to może denerwować, ale innych nie. :-))) Dajmy im to co im się spodoba.

Autor: sumada  godzina: 18:40
No i najważniejsze Kto dziś zje pączka ten będzie szczęśliwy przez cały rok A kto zje faworka, to nie dość, że będzie szczęśliwy, to jeszcze pokręcony.