Piątek
21.04.2017
nr 111 (4282 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Bezinteresowny, od serca, pean na cześć Redakcji!  (NOWY TEMAT)

Autor: lux  godzina: 13:17
...której wrażliwość dosiężna jest jedynie dla nadludzkich istot pozaziemskich. Och, Ty Redakcjo! Ty jedna, jedyna przecie Najdoskonalszy masz słuch pośród innych w necie Nawet najprzedniejszy filharmonik wiedeński Przy Tobie Redakcjo! w słuchu doznaje klęski! Tylko Twoje bystre i czułe ucho do Forum przyłożone Słyszy pierdnięcie internauty w gaciach przemycone Nim komar zdąży ledwie pomyśleć, by sobie kichnąć Redakcja prewencyjnie zdąży przed nim wpisem błysnąć! Otóż takiej wrażliwości nikt nie posiada w ludzkiej genealogii! Takim idealizmem mogą się szczycić li bóstwa z mitologii! To jest siła najcudowniejsza, nadprzyrodzona, wręcz boska takowa Kiedy Redakcja słyszy „wydźwięki” nim myśli wypowie ludzka mowa!

Autor: pięta  godzina: 13:48
O nie zgadzam się a świeżo zamieszczony na YOU-TUBE filmik edukacyjny o przyjmowaniu do kół to co to lipa ? Nie było go ale już jest.. kto go nie obejrzał to biegusiem do komputera bo wczoraj było około 632 wyświetleń ! Przy tym tempie to zapewne będzie hit YOU TUBE. A to się IZDEBSKI ucieszy,że nie na darmo chce ...zmian DB

Autor: ogór  godzina: 13:52
Pan pomidor wlazł na tyczkę I przedrzeźnia ogrodniczkę. "Jak pan może, Panie pomidorze?!" Oburzyło to fasolę: "A ja panu nie pozwolę! Jak pan może, Panie pomidorze?!" Groch zzieleniał aż ze złości: "Że też nie wstyd jest waszmości, Jak pan może, Panie pomidorze?!" Rzepka także go zagadnie: "Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie! Jak pan może, Panie pomidorze?!" Rozgniewały się warzywa: "Pan już trochę nadużywa. Jak pan może, Panie pomidorze?!" Pan pomidor zawstydzony, Cały zrobił się czerwony I spadł wprost ze swojej tyczki Do koszyczka ogrodniczki. Tuwimowi to chyba lepiej wychodzi

Autor: lux  godzina: 14:36
ogór(ek), jakieś kompleksy względem pomidora? ;) Gałczyński jest lepszy ;) może mniej dziecinny ;) Dlaczego ogórek nie śpiewa Pytanie to, w tytule, postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało. Jeśli ogórek nie śpiewa, i to o żadnej porze, to widać z woli nieba prawdopodobnie nie może. Lecz jeśli pragnie? Gorąco! Jak dotąd nikt. Jak skowronek. Jeśli w słoju nocą łzy przelewa zielone? Mijają lata, zimy, raz słoneczko, raz chmurka; a my obojętnie przechodzimy koło niejednego ogórka.

Autor: piston  godzina: 19:48
W teatrzyku forum zwanym rwetes powstał oszalały. Nikt już nad nim nie panował choć redachtor wciąż banował. W tempie niemal że sprinterskim, jooopsę, wuja,Onufrego i atsapa i domisia, ja się przyznam mnie to zwisa:-)))

Autor: pięta  godzina: 19:56
Gdy się z zawodu jest programistą to jest rzeczą oczywistą ,że się wtedy wszystko może i zgodnie ze swym humorem rankiem czy wieczorem przydziela się kartoniki niby dla uspokojenia publiki u jednych się widzi nieregulaminowe wpisy a u innych nie takie to życie moi Panowie.Najsmutniejsze jednak tu jest to ,że" wielo-nikowców" tutaj jest "mnoho" Ty z jednym nickiem się starasz a on nie musi bo ma w zapasie kolejny "niusik" który wpisuje pod kolejnym nickiem i tak to się kręci jak w lodowym pirueciku.

Autor: piston  godzina: 20:03
pięta, dla mnie to wszyscy mogą mieć nawet dwadzieścia nicków, w czym to przeszkadza? Szczególnie panu Piotrowi wszak liczniki biją:-))) Chodzi tylko o jedno, żeby "biły" równą miarką, nic ponadto. Z całą resztą damy radę, ZOMO nie śpi ZOMO czuwa:-)))