|
|
Piątek
08.09.2017nr 251 (4422 ) ISSN 1734-6827 Hyde Park Corner Temat: Addio pomidory Autor: Milosnik OHZ godzina: 00:04 Kwiaty doniczkowe w biurze to rzecz normalna.. Uprawa warzyw pod oknem gabinetu nie licuje z POWAGĄ URZĘDU. Jeśli by jakiemus wojewodzie nie przeszkadzałoby, ze urzędnik, od czasu do czasu,np bierze sprzątaczke na biurku to to jest akceptowalne??? Chcesz pogrzebac w warzywach kup sobie dzialkę, a nie ośmieszać państwowy urząd... Nie pamietam czasów tych 3jek, dla mnie te teksty o dobrej zmianie to byl sarkastyczny element humorystyczny. Jako podatnicy mamy prawo do uwag do urzędników. Oni są dla nas, a nie my dla nich. Autor: Jacek Balcerzak godzina: 00:19 Tak mamy prawo niezbywalne do oceny pracy zachowań umundurowania jak i uprawy pomidorów . Nie mamy za to prawa zachowywać się w urzędzie państwowym jak ekonom traktując tego urzędnika jak chłopa pańszczyźnianego . ''Traktuj innych jakbyś chciał żeby ciebie traktowano '' . Państwo prawa dział w dwie strony . Wpada gościu z kamerą '' i ani be ani me ani kukuryku '' o sobie - błąka się po pomieszczeniu biurowym i zadaje pytania urzędnikowi od sasa do lasa . Widocznie takie standardy obyczajowe rodem z dobrej zmiany teraz nazywamy normalnymi . Autor: Milosnik OHZ godzina: 00:26 Hehe,spoko...pewnie juz mają wizjer i domofon;) Myślę, ze wiedzieli kto to ten "gościu". Autor: Kulwap godzina: 06:57 W tym obiekcie nie ma ochrony. Wszędzie można swobodnie łazić nawet po hali z narzędziami gdzie kierowcy wojewody naprawiają samochody. Gabinet komendanta znajduje się za pierwszymi drzwiami do tego budyneczku. Pomidory i inne warzywa uprawiał osobiście wraz z pomocą strażników w godzinach służbowych. W godzinach służbowych także strażnik Lipiec prowadzi dokumentacje Koła Łowieckiego nr 2 "Leśnik" oraz "przyjmuje" interesantów koła w sprawach nie związanych z pełniona funkcją. "Gdyby Stanisław Pawluk napisał, że Jacek Balcerzak, jopssa, leszek kowalski, domiś, zenonlin i jeszcze paru tych samych pod zmienianymi nickami - jest najmądrzejszy to i tak oni by to zakwestionowali i napisali że Stanisław Pawluk nie ma racji" - wypowiedź jednego z uczestników portalu. Autor: wuj Onufry godzina: 07:04 Autor: Jacek Balcerzak "Czy prawdą jest że na starość wszyscy zdziecinniejemy ?" nie wszyscy :-) (dziennik.lowiecki.plhttps://www.youtube.com/watch?v=JjsK6O-E2ZI) Autor: wuj Onufry godzina: 07:13 Autor: Kulwap "Gdyby Stanisław Pawluk napisał, że Jacek Balcerzak, jopssa, leszek kowalski, domiś, zenonlin i jeszcze paru tych samych pod zmienianymi nickami - jest najmądrzejszy to i tak oni by to zakwestionowali i napisali że Stanisław Pawluk nie ma racji" Nie wiem jak ci wymienieni, ale ja z pewnością bym tak powiedział. Wybaczcie Koledzy - Jacek Balcerzak, jopssa, leszek kowalski, domiś, zenonlin - bardzo wysoko cenię Waszą mądrość, ale najmądrzejszym na świecie wszak Pan Redaktor jest. To nie podlega dyskusji. Dogmat. Zatem nie jesteście najmądrzejsi, skoro jest jeden od Was jeszcze mądrzejszy! Ktokolwiek by tak powiedział, zaprotestować muszę. Nawet gdyby to zdanie wypowiedział ten najmądrzejszy :-) Autor: Kulwap godzina: 07:22 "Czy prawdą jest że na starość wszyscy zdziecinniejemy ?" Sądząc po tym co stało się z tobą w tak "młodym" wieku - nie zaprzeczę! Autor: zenonlin godzina: 07:35 Nawet gdyby o mojej "najmadrzejszości" napisali : Pawluk, kulwaP, Haluk i jeszcze dwóch, o których nie wspominam, to też nie uwierzę. Gdzie mi nam żuczkowi do w/w elit intelektualnych. Autor: wuj Onufry godzina: 07:41 No to dla tropicieli pomidorów w instytucjach publicznych mam kolejny kwiatek (www.sp289.edu.pl/index.php/godziny-zajec-lekcyjnych/1247-rodzinne-gotowanie-w-ogrodku-) Czy w przepisach dotyczących co mają robić nauczyciele i uczniowie podstawówki jest zapis że mają uprawiać w szkole pomidory??? Jak nie ma, to a juści trza co rychlej tam wysłać jakiegoś Redaktora "Dziennika Edukacyjnego" (o ile taki redaktor oraz Dziennik istnieje, a jak nie istnieje taki redaktor i taki dziennik, to współczuć należy polskiej edukacji, hehehe), by sprawę wnikliwie zbadał i opisał. Przy okazji sprawdził czy wszyscy nauczyciele mają identyfikatory w czasie wywiadówek i inne, równie ważkie sprawy :-) Autor: Milosnik OHZ godzina: 08:36 Wuju.. Ogródek szkolny to element procesu edukacyjnego. Daje dzieciom mase radości i końcowo wielką frajdę gdy robią sobie piknik na trawie i jego elementem jest to co zebrali... Jak to sie ma do URZĘDU??? Co to k...Korea Połnocna i masowy głód??? Umundurowanie straznika PSŁ wynika z ustawy. Po 2 lub 4 latach potrzebujesz od nauczycia swojego dziecka identyfikator? Nie wiem czy bywasz w szkolach. W szkole mojej 7latki nikt obcy nie wejdzie nawet do holu.. Autor: Kulwap godzina: 09:00 Miłosnik OHZ! On nawet z czarnego potrafi zrobić białe i odwrotnie! Tak jest zaprogramowany na ten portal. Autor: wuj Onufry godzina: 09:04 Autor: Milosnik OHZ "Ogródek szkolny to element procesu edukacyjnego." Taaak? A w którym akcie prawnym jest to napisane? No bo jak tylko wg Twojego widzimisię, to wg mojego widzimisię ogródek straży lowieckiej też można uznać za element procesu edukacyjnego :-) A co - strażnik edukuje kłusola, że zamiast nastawiać się na kradzione mięcho, może sobie posadzić i jeść pomidorki :-) "Umundurowanie straznika PSŁ wynika z ustawy. " Z ustawy wynika też umundurowanie policjantów, ale nie zauważyłem, by ktokolwiek zdrów na umyśle się czepiał, że na komendzie przesłuchuje policjant bez munduru... Widzisz, oprócz litery prawa jeszcze jest duch prawa. I ten duch (czyli zdrowy rozsądek) mówi, że na patrolu funkcjonariusz ma być w mundurze, ale na posterunku - po co? "Po 2 lub 4 latach potrzebujesz od nauczycia swojego dziecka identyfikator?" Kiedyś tego nauczyciela widziałeś pierwszy raz... i co, poleciałeś wtedy ze skargą że nie ma identyfikatora? :-) Ergo - "zatroskany podatnik" poszedł sobie do PSŁ by znaleźć coś czego się można przyczepić. Znalazł tylko to co znalazł - i wyszedł nie demaskatorski artykuł śledczy, lecz kabaret. Autor: Kulwap godzina: 09:12 Miłośniku OHZ! Skoro jakiś wuj Onufry uważa, że prawo można mieć w d... to oznacza, że możesz wziąć flintę i strzelać łosie, wilki, psy koty jednym słowem wszystko co ci się zechce. No bo "po co" masz nie strzelać jeśli np. lubisz? Ps. Faktycznie! Strażnicy z komendantem ANDRZEJ SIEŃKO (www.lowiecki.pl/felietony/) na czele zrobili sobie z prawa kabaret! CV pana komendanta: http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=311&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=215&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=178&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=177&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=151&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=150&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=148&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=141&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=137&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=121&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko Autor: kompot z rabarbaru godzina: 09:20 Taka uprawa to nic innego jak zagospodarowanie wolnej przestrzeni czyms innym niz kwiaty ozdobne. Na zachodzie Europy takie rzeczy zdaja egzamin bo taki urzednik majac chwile wolnego czasu moze uprawiac ogrodek. Brzmi dziwacznie ale wiekszosci to sie podoba. Jedni maja drzewka mandarynki, sliwy, a inni uprawiaja ogrod warzywny i co w tym złego ? Bardzo fajna inicjatywa. Zamiast jesc warzywa ktorych normy pestycydow przekroczone sa o kilkaset % maja swoje zdrowe warzywka. Autor: Kulwap godzina: 09:23 Ogród przy jednej z najruchliwszych ulic Lublina (bezpośrednio przyległy)! Smaczego. Autor: wuj Onufry godzina: 09:24 Autor: Kulwap "Skoro jakiś wuj Onufry uważa, że prawo można mieć w d... to oznacza, że możesz wziąć flintę i strzelać łosie, wilki, psy koty jednym słowem wszystko co ci się zechce" Kulwapie! Trzymaj poziom, skoro zenonlin, mam nadzieję że nie pochopnie, do elit intelektualnych cię zaliczył... :-) Nic takiego nie pisałem, doucz się co to jest litera prawa, a co duch prawa... Autor: Kulwap godzina: 09:25 Ogród przy jednej z najruchliwszych ulic Lublina (bezpośrednio przyległy)! Smaczego. Ps. Trzeba zmieć nazwę z Państwowa Straż Łowiecka na np. Państwowa Straż Hodowli Ogórków, Pomidorów, Papryki i Ziół A kraciaste koszulki zamienić na portki ogrodniczki z godłem województwa na piersi! Gratuluję postawy. Autor: wuj Onufry godzina: 09:30 @kompot z rabarbaru: 100% racji! Niestety istnieją na świecie ludzie czepiający się wszystkiego. Nawet tego, że ktoś sam sobie zje niezdrowe (wg czepiającego) pomidory. Nie jego zdrowie, nie jego pomidory - ale obcym ludziom chce dyktować do mają jeść i życie im uprzykrzać. Proszę o następną relację że jakiś mundurowy nie miał zapiętego jednego guzika w mundurze. Z komentarzem ubolewania, że obecnie już go się za to nie da wysłać do karnej jednostki w Orzyszu :-) Autor: Kulwap godzina: 09:30 Wywiodłeś z poniższych liter prawa opisanego przez siebie ducha prawa nakazującego olewanie litery prawa udowadniając, że według ciebie prawo jest dla maluczkich a nie osób z którymi się utożsamiasz: "Art. 36. 1. Tworzy się Państwową Straż Łowiecką jako umundurowaną, uzbrojoną i wyposażoną w terenowe, oznakowane środki transportu formację podległą wojewodzie. Art. 38a. Strażnikowi Państwowej Straży Łowieckiej przysługuje bezpłatne umundurowanie wraz z oznakami służbowymi i odznakami służbowymi, które zobowiązany jest nosić przy wykonywaniu czynności służbowych." Czy to tylko kwestia pomidorów? http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=311&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=215&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=178&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=177&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=151&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=150&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=148&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=141&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=137&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=121&szukaj=Andrzej%20Sie%F1ko Autor: wuj Onufry godzina: 09:53 Kulwapie, litera prawa nakazuje strażnikowi bycie umundurowanym w czasie pełnienia obowiązków służbowych. A duch prawa mówi, że chodzi o obowiązki służbowe wykonywane w takim miejscu, gdzie mundur jest niezbędny dla identyfikacji, dla pewności kontrolowanego że kontroluje strażnik, a nie stryjek Kazio - las, pole, inne miejsce publiczne. Nie posterunek, bo tam jest 100% pewności, że na posterunku przesłuchuje strażnik, a nie stryjek Kazio. Na szczęście takie postawy to ogromna rzadkość. Bo gdyby wszyscy ludzie zaczęli się czepiać nieistotnych bzdet, to życie by się stało nie do wytrzymania. Np. zamknięte by zostały wszystkie szpitale, bo a to cokolika w gabinecie zabiegowym nie ma, albo odległość od sedesu do drzwi w toalecie o 2 cm mniejsza niż nakazują przepisy. Albo lekarz biegnący ratować umierającego nie wpiął sobie identyfikatora. Ludzie by umierali nie leczeni, ale "Kulwapy" by były przeszczęśliwe, dopóki zdrowe. Autor: Kulwap godzina: 10:05 Praca w pomieszczeniu służbowym jest wykonywaniem obowiązków służbowych. "Praw fizyki pan nie zmienisz......" Do tych pomieszczeń wchodzą interesanci kierowani jedynie napisem na płocie (pierwsze kadry filmu) bo na drzwiach nie ma żadnych napisów. Przychodzą osoby nie tylko składające zeznania ale chcący np. zawiadomić o przestępstwie, którzy nie znają strażników. Trudno domyśleć się, że facet w niebieskiej koszule i jeansach to nowozatrudniony strażnik. Ja np. kojarzę jedynie komendanta Andrzeja Sieńko (jako działacza "Samoobrony" i Grzegorza Flora (najstarszy stażem strażnik PSŁ). Dwu pozostałych nie znam i przy wejściu do pomieszczeń PSŁ mam prawo widzieć z kim mam przyjemność a tak mogę odnieść mylne wrażenie, że wszedłem do pomieszczeń lumpów, którzy za chwilę będą grzali wińsko "jabcok" pod pomidory leżące na oknie obok mikrofalówki. Mogę podejrzewać, że w lodówce obok faceta w koszulce w kratę leży słonina na zakąskę pod denaturat zwłaszcza, że całość sprawia raczej wrażenie lumperskiej meliny a nie siedziby organu szczebla wojewódzkiego powołanego do egzekwowania prawa czyli PSŁ. Autor: kompot z rabarbaru godzina: 10:06 A jest jakiś przepis prawa zakazujący uprawy ogrodka warzywnego lub nakazujący zmianę nazwy z PSŁ na inną w zależnosci od uprawy danego warzywa ? Jesli nie ma to prosze nie szukać dziury w całym i prosze nie uszczesliwiac ludzi na siłe. Chcieli ogródek to go mają, a to ze przy ruchliwej ulicy nie znaczy ze warzywa muszą byc złe. Moze być tak, ze postanowiono zaoszczedzic i zamiast kupowac sadzonki kwiatow po 2 zł za sztuke, kupiono sadzonki pomidorow po 1 zł za sztuke. Autor: Kulwap godzina: 10:12 Skup się teraz na lumperskim stroju np. na koszulce w kratę do "serdaczka" służbowego. Na pewno i na to masz usprawiedliwienie i potrafisz łamanie prawa opisać jako zasługi! Dajesz dobitny przykład jak wielce PZŁ zasługuje na "lanie pała" czyli dogłębną reformę. Ze eliminacją od łowiectwa zatwardziałego betonu włącznie. Autor: domiś1 godzina: 10:13 Każdemu pracownikowi należy się przerwa w pracy, czy on w tym czasie je kanapkę czy pielęgnuje pomidory, to gooo.no jakiegośtam kamerzystę interesuje! Autor: Kulwap godzina: 10:15 I jakiś tam kamerzysta patologię PSŁ obnażył. Pokazał (po raz kolejny) to co wszyscy od dawna wiedzą: PSŁ jest tak potrzebne łowiectwu jak świni siodło! Autor: wuj Onufry godzina: 10:35 @Kulwap: "Praca w pomieszczeniu służbowym jest wykonywaniem obowiązków służbowych". Tyle litera prawa. A duch prawa mówi - ustawodawcy chodzi o wykonywanie obowiązków służbowych w terenie. Ale jak ma być tylko litera prawa - to proszę, wzorem Kulwapa sprowadzę sprawę do absurdu: Tak ma być wg przepisów umundurowany strażnik PSŁ: 1.Umundurowanie strażnika Państwowej Straży Łowieckiej składa się z: 1)marynarki w kolorze ciemnozielonym; 2)spodni lub spódnicy w kolorze ciemnozielonym; 3)koszuli w kolorze białym; 4)koszuli w kolorze zielonym z długim rękawem; 5)koszuli w kolorze zielonym z krótkim rękawem; 6)krawata w kolorze zielonym; 7)kurtki zimowej w kolorze ciemnozielonym; 8)letniej bluzy i spodni w kolorze moro; 9)zimowej kurtki i spodni w kolorze moro; 10)swetra w kolorze ciemnozielonym; 11)kamizelki w kolorze ciemnozielonym; 12)bluzy z polaru w kolorze ciemnozielonym; 13)peleryny; 14)czapki zimowej w kolorze zielonym; 15)czapki letniej z daszkiem w kolorze zielonym lub moro; 16)kapelusza w kolorze ciemnozielonym; 17)rękawic skórzanych w kolorze brązowym; 18)rękawic ocieplanych w kolorze zielonym; 19)butów wielosezonowych ocieplanych na grubej zelówce w kolorze brązowym; 20)trzewików w kolorze brązowym; 21)półbutów dla mężczyzn i kobiet w kolorze brązowym; 22)kabury na pistolet skórzanej lub z innego tworzywa; 23)pasa głównego nośnego skórzanego lub z innego tworzywa; 24)ocieplanej zimowej bielizny osobistej; 25)skarpet w kolorze zielonym; 26)szalika w kolorze zielonym; Nie ma wskazania, że strażnik może sobie wybrać tylko niektóre elementy, np. tylko szalik. Litera prawa mówi - ma na siebie założyć to wszystko JEDNOCZEŚNIE. Poza spodniami i spódnicą - tylko te są wymienione jako zamienne. Trzy pary butów na raz, dwie kurtki w upał - no po prostu wszystko. Na szczęście oprócz litery prawa jest jeszcze jego duch, czyli zdrowy rozsądek i strażnik zakłada mundur stosowny do okoliczności, mimo że tego przepisy nie sprecyzowały. Albo i nie zakłada. "Trudno domyśleć się, że facet w niebieskiej koszule i jeansach to nowozatrudniony strażnik." Bardzo trudno. Przecież może na posterunku PSŁ przyjmować interesantów nie strażnik łowiecki, lecz treser delfinów lub pilot myśliwca :-) ---------------- I jeszcze jedno Kulwapie. Mimo że korzystasz z niezrozumiałej ochrony Cenzury - daruj sobie niezbyt kulturalne wstawki o lumperskiej melinie, grzaniu jabcoka i denaturatu - bo zobaczyłeś pomidory. Gdyby nie ochrona Cenzury być może byś zobaczył w rewanżu podobne komentarze pod zdjęciami twoich produktów w dziale "kulinaria". Autor: tomek_al godzina: 10:57 ha ha @wuj Onufry, celnie :) Autor: Kulwap godzina: 10:57 Większej głupoty napisać się nie da: "Przecież może na posterunku PSŁ przyjmować interesantów nie strażnik łowiecki, lecz treser delfinów lub pilot myśliwca" Nie spotkałem jeszcze przypadku aby w nieoznakowanych, wolnostojącym budynku pośród wielu podobnie nieoznakowanych (ten z ogrodzonym ogródkiem) urzędowali treserzy delfinów lub piloci myśliwca (ci ostatni zwłaszcza w terenie ogólnodostępnym!). Nawet podrzędny cieć ma na drzwiach napis: "OCHRONA" a w Lublinie zero.... Tabliczka na płocie nie wskazuje gdzie mieści się PSŁ - trzeba szukać! Autor: Jacek Balcerzak godzina: 11:28 To jeszcze raz ja . Te paragrafy i ich egzekwowanie przez wiadomego nam płatnika podatków i wyborcy ; Art. 36. 1. Tworzy się Państwową Straż Łowiecką jako umundurowaną, uzbrojoną i wyposażoną w terenowe, oznakowane środki transportu formację podległą wojewodzie. Art. 38a. Strażnikowi Państwowej Straży Łowieckiej przysługuje bezpłatne umundurowanie wraz z oznakami służbowymi i odznakami służbowymi, które zobowiązany jest nosić przy wykonywaniu czynności służbowych. Jako żywo przypominają dywagacje pewnego policjanta I to nie z koła łowieckiego ; ''Miś'' (dziennik.lowiecki.plhttps://www.youtube.com/watch?v=P545_rz32cg) Autor: Lesław godzina: 12:17 "Nie spotkałem jeszcze przypadku aby w nieoznakowanych, wolnostojącym budynku pośród wielu podobnie nieoznakowanych (ten z ogrodzonym ogródkiem) urzędowali treserzy delfinów lub piloci myśliwca (ci ostatni zwłaszcza w terenie ogólnodostępnym!)." I to się nazywa dorabianie ideologi do g... które wrzuciło się w wentylator ... z nadzieją że, ochlapane będzie wszystko oprócz rzucającego. Autor: zenonlin godzina: 12:46 Ja tylko pytam, a więc nie naruszę regulaminu portalu. Czy prawdą jest, że redahtorzy SP, Haluk i kulwaP już nie są myśliwymi? A pytam, bo podziwiam ich odwagę, jaką wykazują w tym temacie. Autor: domiś1 godzina: 12:57 . Autor: Kulwap godzina: 12:58 Z takiego bzdeta też wojny medialnej nie powinno być! Gdzie obrońcy z PZŁa??? (dziennik.lowiecki.plhttps://wiadomosci.wp.pl/tajemnica-corki-lesniczego-jest-odpowiedz-ministra-szyszki-6163904087386241a) Autor: domiś1 godzina: 13:01 ja się z Kulwap-em zgadzam. No nie z całością, ale przynajmniej z tym fragmentem "a w Lublinie zero...."! Autor: Jacek Balcerzak godzina: 13:17 Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: naruszenie dóbr osobistych osób trzecich. Autor: kompot z rabarbaru godzina: 16:37 Tyle krzyku z powodu jednego ogródka warzywnego. Dobrze że nikt nie ma roszczeń do pomidorów że urosły. Autor: Milosnik OHZ godzina: 17:27 Hmm..wiecie co??? Mnie nauczono innej kultury pracy... No ale ja za komuny nie pracowałem... W pracy się pracuje a nie uprawia ogródek działkowy. I tyle... Autor: wuj Onufry godzina: 18:32 Autor: Kulwap "Większej głupoty napisać się nie da: "Przecież może na posterunku PSŁ przyjmować interesantów nie strażnik łowiecki, lecz treser delfinów lub pilot myśliwca" Kulwapie, sprowadzając twój tok myślenia do absurdu, starałem się napisać jak najgłupszy przykład. Ale pochlebiasz mi, że udało mi się to aż tak perfekcyjnie. Tyś mistrzem w tej konkurencji, nie ja :-) Autor: I G O R godzina: 21:20 TyPOwe podejście POparańców !! Nieważne co nagrali !! Wazne kto nagrywał !! Autor: Jacek Balcerzak godzina: 21:26 No Panie Igor napisz Pan co nagrali . |