Piątek
03.11.2017
nr 307 (4478 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Świzdu gwizdu, polowanko poszło w …... .

Autor: ULMUS  godzina: 00:20
Wuju jest inaczej. Dzisiaj nie mamy króla który byłby właścicielem zwierzyny. Zwierzyna jest państwowa a nie królewska to ogromna różnica. Nie ma właściciela tak naprawdę. Rozumiesz oczywiście różnicę między demokracją socjalistyczną a monarchią ? Poza tym mówisz o Polsce a przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby przejmować dobre wzorce z całego świata.

Autor: Onufry wuj  godzina: 10:47
Król, prezydent, książę, dyktator, premier, gensek, cysorz - wsio rawno. Sterujący państwem - to jest ważne Dziedziczny, drogą przewrotu czy z wyboru - tyż wsio rawno. Ważne, że de facto jego (czyli państwa) była zwierzyna gruba.

Autor: ULMUS  godzina: 16:15
Będę się upierał Wuju. Króla to nie państwowe. Króla to prywatne.