Czwartek
20.12.2018
nr 354 (4890 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: LICZNIK DNI DO SZANSY NA POPRAWĘ W PZŁ

Autor: kriss/sieradz  godzina: 07:06
Dobre , Rolnicy będą siać bez opamiętania a myśliwi będą musieli płacić ? Czy aby napewno ? Bez ustalenia zasad współpracy między rolnikami a myśliwymi nic z tego nie wyjdzie. Ze dwadzieścia lat temu dziki miały jedną huczkę a kilka dni temu widziano u kole obok lochę prowadzącą kilkanaście pasiaków - czy to normalne ? To dają nam właśnie uprawy kukurydzy , która jest siana bez opamiętania , bez jakichkolwiek zasad agrotechnicznych , rolnik ma pretensje do myśliwych to odgraża się , że posieje kukurydzę , słyszałem już nawet , że jak ktoś chce do koła - sieje 50 ha kukurydzy i szantaż - jak nie przyjmiecie to będziecie płacić. Rolnicy są od tego , żeby siać i zbierać ale myśliwi nie są cudotwórcami - może jedynie jakiś tam redaktor ? Koledzy znacie to z życia ... Ministerstwo boi się rolników ale naszym kosztem - choć z ostrożności zaznaczę , że może są w Polsce koła , gdzie nie wszystko jest zapięte na ostatni guzik albo i gorzej ale jest to znikomy promil pozostałych , zaangażowanych w swoją pasję kół.

Autor: karlik  godzina: 09:08
Kriss/Sieradz- jak kilka miesięcy temu pisałem, że sianie kukurydzy powinno zostać obwarowane odpowiednimi wymogami, co do miejsca, zabezpieczeń przed zwierzyną itd, to lobbyści rolni obecni na tym portalu chcieli mnie zjeść. Zaraz twierdzili, że będą siać co chcą i gdzie chcą! W niedzelę sam widziałem loszkę z warchlakami po ok 8 kilo (jeszcze pasiaki). Myślałem że to zające;-)Co do tego szantażu, to mieliśmy w kole "kolegę" , któremu z grupką jeszcze 5 innych marzyło się odebranie obwodu. Po różnych nieudanych "administracyjnych" podejściach "kolega" zapowiedział że i tak puści koło z torbami. Wziął się w wieku 60 lat za gospodarkę a dokładnie za obsiewanie kukurydzą i topinamburem na wydzierżawionych nieużytkach (v,vI klasa) na śródleśnych polanach, pod lasem itd. Słowem jedno wielkie nęcisko w środku łowiska. Na szczęście były to nieduże kawałki, ale szkody były i tak czy siak trzeba było płacić, bo takie prawo.. Teraz pytanie: czy tak być powinno?

Autor: waldek3006  godzina: 10:26
Że zapytam, to będzie 03.01.2019 r. Obudzę się i nie będzie "Teleranka" i PZŁ ?

Autor: kriss/sieradz  godzina: 10:44
Najważniejsze żebyśmy byli jednością i mówili jednym głosem a nie jakiś demagogów.

Autor: atsap bez czerwonej kartki  godzina: 11:50
Przyroda nie lubi próżni. Brak kompatybilności rolnik - myśliwi stwarza okazje do wypełnienia tej luki przez wszelkiej maści znachorów tematu i uzdrowicieli, których tu nazywa się reformatorami. Ci rolnikom nie pomogą, a łowiectwu szkodzą. Wiązałem duże nadzieje z nowym ZG i g...o (gucio). Zauważam nawet, że jeden z nowych wodzów ZO zmienił poglądy i sprzyja "reformatorom". ;-))))))))))

Autor: bfgj  godzina: 13:55
Rolnicy jeżeli chcą odszkodowań to powinni ubezpieczyć swoje uprawy i ubezpieczyciel powinien wypłacać. Absolutnie nie powinny tego robić koła. Jeszcze raz napiszę to co już kiedyś pisałem. Jeżeli kupię sobie garnitur od Armaniego za kilka tysięcy i nasra mi na niego gęś , albo bocian to czy mam prawo żądać odszkodowania od koła w przypadku gęsi lub odszkodowania od skarbu państwa w przypadku bociana? Myślę ,że tak. Bo jaka różnica, czy zwierzę niszczy kukurydzę czy garnitur? Co za absurd z tymi odszkodowaniami

Autor: kedaT  godzina: 14:17
Wracając do tematu - jak zapowiadana na dzisiaj na godz. 11.30 konferencja prasowa ? Szukałem w sieci i nic nie znalazłem. waldek3006 Zapytaj Kolegę St. Pawluka bo to on zakładając temat uruchomił licznik.

Autor: bfgj  godzina: 15:05
A licznik tyka. A kto może go zatrzymać?

Autor: Kazimierz123  godzina: 16:12
Konferencja (dziennik.lowiecki.plhttps://www.youtube.com/watch?v=gdAYSjHP-pU&feature=youtu.be&fbclid=IwAR0fsvWlfSem-wj_s7RfaOtwrxkLLVqZFaBebVQpKZwFq3S2gfZeriERBvQ)

Autor: kedaT  godzina: 16:32
Najbardziej roszczeniowa grupa . Jak nie - to mobilizacja.

Autor: Lennox104  godzina: 16:34
Rozumiem, ze wyłącznie dzik jest odpowiedzialny za ekspansję ASF?Kiedy juz wszystkie uśmiercimy, ASF wygaśnie?Tak sie głupio pytam, ponieważ spotkałem sie z opiniami o dużym udziale w tym niecnym procederze wilków, lisów, kruków, ptaków drapieżnych, jak również ludzi.Wypowie sie ktoś mądrzejszy?

Autor: kriss/sieradz  godzina: 17:14
Podam przykład : dwum Kolegom spalono ambony , zbudowałem przenośną zwyżkę , przewracano ją 7 razy za każdym razem trzeba było coś naprawiać i w końcu przeznaczyłem ją na opał - tak ma wyglądać współpraca rolników z myśliwymi ? Stawiałem ją zawsze albo przy uprawach kukurydzy albo ziemniakach albo przy łąkach. Najpierw niech SI zaproponuje obowiązki rolników wobec myśliwych . Sami hodują i dokarmiają kukurydzą a winny myśliwy.

Autor: ogór  godzina: 17:29
To ci koledzy mieli prywatne ambony ?

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 18:00
14

Autor: kriss/sieradz  godzina: 18:09
Po pierwsze przepraszam za błąd ortograficzny - winno być dwóm , sorki. Ich ambony w znaczeniu , że oni własnoręcznie je budowali i sfinansowali - u nas nie ma prywatnych ambon - i najbardziej ich to " zabolało " . Inny przykład : kawałek kukurydzy , taki mały klin pod lasem niecałe 60 ha - zasiew kukurydzy od lasu oddziela 2m zarośnięty na ponad 1 metr rów z wodą.