Sobota
12.01.2019
nr 012 (4913 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Współpraca z ekologami i jej skutki.....  (NOWY TEMAT)

Autor: pięta  godzina: 12:58
Rozczytując coraz to nowsze wpisy na temat wielkoobszarowych polowań na dziki można dostać kociokwiku. No bo jak to jest jeszcze nie tak dawno przy zmianie Prawa łowieckiego ministerstwo środowiska ręka w rękę posiłkowało się uwagami i podpowiedziami rożnych grup eko-fikołkow wypuszczając wkrótce na światło dzienne bublowaty zapis nowego prawa łowieckiego..I jak dobrze pamiętamy konsultacje z środowiskiem myśliwskim były ograniczane do minimum -można by rzec więcej do powiedzenia mieli ekolodzy niż myśliwi dla których owo "nowe " prawo tworzono w takim pośpiechu by jedynie im ...dowalić. Dziś kiedy minister forsuje owe wielkoobszarowe redukcje dzików , boi się powiedzieć w których rejonach kraju/tych wybranych powiatach / one się odbędą bo ,,,,,jest obawa że , ze strony tych z którymi nie tak dawno się współpracowało mogą być robione masowe blokady. A kto może ośmielać się blokować takie polowania ? A no Ci z którymi jeszcze nie tak dawno pan minister i jego ludzie z ministerstwa szli ręka w rękę przygotowując pod procedowanie sejmu i senatu nam myśliwym bublowate prawo łowieckie, które uchwalono i opublikowano . Co jest z odwołaniami pani poseł Pasławskiej i innych posłów ,które to skierowano na ten bubel prawny do Trybunału Konstytucyjnego? Koledzy jeżeli będą u WAS na owych polowaniach zapowiedzianych przez ministra/ i tak gorliwie popieranych przez niektórych łowczych okręgowych/ takie blokady piszcie o tym tu na tym portalu podając jednocześnie nazwę takich grup blokujących a jest ich sporo na terenie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej . Ciekawa to będzie lektura pozdrawiam DB

Autor: bfgj  godzina: 13:20
pięta Co Ty piszesz? Lobby ekologiczne nie jest silne w Sejmie i nie miało wpływu na ustawy. Szyszko prowadził własną politykę. Wcześniej w Sejmie zasiadali tacy jak Żelichowski, którzy skutecznie blokowali zmiany w łowiectwie . Zmiany w prawie łowieckim miały charakter ograniczenia złego traktowania zwierząt [np. strzelanie do psów] a nie zmian w sposobie gospodarowania zwierzyną. Nie było w ostatnim okresie zmian w prawie ,które miałyby wpływ na liczebność zwierząt . Nie przypisuj organizacjom ekologicznym winy za obecny stan. To co jest obecnie to nieudolność rządu w zwalczaniu choroby. Nikt inny za to nie odpowiada. No może też myśliwi, którzy są odpowiedzialni za masowe karmienie i obecny zbyt duży stan populacji. Ekolodzy nie ponoszą tu żadnej winy. Nie szukaj kozła ofiarnego dla nieudolności rządów i swojej pazerności na dużą ilość dzików do strzelania.

Autor: pięta  godzina: 13:43
Miły kolego czy kolega oglądał te transmisje kiedy to "dyskutowano " nad nowym prawem łowieckim ? Kto tam siedział na sali/ po lewej stronie sali / kto zabierał głos ? Więc niech kolega nie poprawia mego wpisu.Nikogo nie obrażam to nie przedstawiciele myśliwych wnioskowali o : ograniczenie dostępu do polowań dzieci do lat 18,to nie myśliwi zafundowali sobie raz na 5 lat obowiązkowych badań lekarskich , to nie myśliwi zagłosowali za zwieszeniem odległości polowań ze 100 na 150 metrów od najbliższych zabudowań itd itp. Osobiście zajmowałem się i myślistwem i byłem jednocześnie w Polskim Klubie Ekologicznym co nie przeszkadzało mi i tym i tym się zajmować ale nie wpadło mi nigdy do głowy by myśliwym szkodzić w jakikolwiek sposób nie podobało się to wielu moim kolegom...nie wszyscy tak robili pisałem już tu kiedyś. Jeśli nie pamiętasz sięgnij do archiwum te obrady są gdzieś jeszcze i dowiesz się czy ekolodzy /nie napisałem wszak ,że wszyscy / też kilku propozycji nie dołączyli i za nimi nie optowali. .i choć lobby ekologiczne nie jest silne sejmie tam się go nie lekceważy.

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 13:45
@bfgj Pewnie to krasnoludki do społu z elfami wnioskowały o rozszerzenie strefy zakazu strzelania wokół zabudowań do 500m . Sierotka Marysia domagała się badań a Śnieżka i Rumpelstilskin zakazu wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem. Czerwony Kapturek natomiast przypuścił szarżę na szkolenie psów i ptaków łowczych. A myszy co Popiela zjadły były przeciwne karom dla osób rażąco łamiących prawo. Opowiedz nam jeszcze jakąś bajeczkę o Kruczkowskim, Rusin, Elżanowskim, Zdrojewskim et consortes.

Autor: pięta  godzina: 13:57
Lub Salamandrze czy Pracowni na Rzecz Wszystkich Żywych Istot z Bystrej kolo Bielska -Białej.... Nie mam żadnych uwag korzystając z wieloletniej obserwacji do ekologicznej formacji "GAJA" kolegi Bożka z Bielska -Białej on i jego formacja robi dobrą robotę ekologiczną która nie polega tylko na atakowaniu myśliwych i PZŁ PS i jeszcze nowy artykuł w dzisiejszej Wirtualnej Polsce zachęcam do lektury.= także kolegę bfgj.

Autor: bfgj  godzina: 14:31
pięta Dlatego też miły kolego napisałem Ci że te zmiany rekomendowane przez ekologów nie miały wpływu na gospodarkę zwierzętami a co za tym idzie nie miały żadnego wpływu na ASF No bo jaki wpływ na gospodarkę zwierzętami ma to czy dzieci biorą udział w polowaniu czy nie biorą. Lobby ekologiczne skupiło się tylko na sprawach "humanitarnych" [nie wiem czy jest to dobre określenie] natomiast nie miało żadnego wpływu na zmiany jezeli chodzi o politykę gospodarki łowieckiej bo posłowie myśliwi to blokowali. Nie wprowadzono zakazu karmienia zwierząt w lesie, nie wprowadzono dolnych i górnych limitów odstrzału , nie zakazano polowań zbiorowych czy norowania nie zmieniono okresów ochronnych itp itd. Dlatego Twoje powiązanie ekologów z ASF jest strzałem kulą w płot.

Autor: pięta  godzina: 15:19
Cały czas myślę ,ze na takich portalach logują się ludzie w miarę rozgarnięci bez woalek tam gdzie jest im niewygodne gdy inni piszą prawdę . Człowieku przecież ja nie napisałem tak jak i koleżanka mnjn o ASF w kontekście ekologów . Czego czepiasz się nieustannie tego tematu? Dla jakiego dobra zwierząt oni działają ? To demagogia jak owe wypowiedzi byłego myśliwego Zenona Kruczyńskiego Nie bądź śmieszny to są puste slogany pod publikę ,która to chwyta jak gąbka wodę . Oni są tacy dobrzy dla nas myśliwych /określ się tu i teraz po tym moim wpisie kim Ty tak naprawdę jesteś : sympatykiem , ekologiem bo po twoich wpisach jakoś trudno mi uwierzyć ,że jesteś myśliwym!/ Gdyby Ci ludzie tak "kochali myśliwych " i działali dla dobra kraju i rolników to nie blokowali by polowań , których celem jest zmniejszenie populacji dzika a tym samym szli by na rękę i ministrowi Ardanowskiemu i Kowalczykowi. w zwalczaniu ASF-uAle ten ostatni ukrywa informację przed nimi by mu polowań nie blokowali to jest nie tylko śmieszne to jest wprost żałosne. Bo nikt inny polowań nie blokuje tylko oni.Z tego co widzę to filozofujesz i za wszelką cenę chcesz nam tu wszystkim udowodnić ,że ekolodzy to nasi sprzymierzeńcy.Nie ośmieszaj się takimi wpisami i lepiej zamilcz zamiast przenosić takie niedorzeczności na forum portalu bądź co bądź "jeszcze " myśliwskiego. PS kolego zdecyduj się bo w innym moim założonym wątku piszesz ,że pomimo zapowiedzi te wielkoobszarowe[polowania się odbywają a tu bronisz i wybielasz naszych odwiecznych wrogów za jakich uważam ekologów . Dualizm myślowy czy co ?

Autor: broni  godzina: 15:38
Ad.pięta " bfgj " jest na tym portalu najwyzszej klasy specjalista od mlocenia slomy, to takie bezuzyteczne walenie w wymlocona dawno slome. Jedynem sposobem na unikniecie daremnego trudu, to nie podejmowania z nim dyskusji. Pzdr.DB

Autor: bfgj  godzina: 15:39
pięta Odnoszę się tylko i wyłącznie do tego co napisałeś w pierwszym wpisie. Rząd nigdy nie współpracował z ekologami w zakresie prawa łowieckiego. W związku z tym Twoja teoria jakoby dziś rząd boi się blokady polowań przez tych z którymi współpracuje jest błędna , i nie ma potwierdzenia w faktach. Nie kwestionują że rząd boi się blokady polowań. Kwestionuję to że blokady urządzają Ci z którymi rząd wcześniej współpracował. Wszystkie ostatnie rządy współpracują z myśliwymi [chodzi mi o władze] Dzisiaj myśliwi wierni rządowi wyruszyli na eksterminację dzików. Będę miał listę kół które wiernie służą głupim pomysłom władzy. Napiszę przynajmniej jak duża jest to skala, bo więcej nie można.

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 15:54
"Rząd nigdy nie współpracował z ekologami w zakresie prawa łowieckiego." To już nie są kocopoły to jest po prostu chamskie I PROSTACKIE mijanie się z prawdą. WSZYSTKIE ZMIANY W USTAWIE PRAWO ŁOWIECKIE BYŁY INSPIROWANE I REALIZOWAŁY POSTULATY TZW. "OBROŃCÓW ZWIERZĄT" i żadne wpisy bfgj'a tego nie rozmydlą. Dzisiaj myśliwi w majestacie prawa, zgodnie z założonym planem i zgodnie z własnym sumieniem mieli PEŁNE PRAWO pójść na polowanie i żadne notatki niespełnionych tropicieli prawdy tego nie podważą.

Autor: pięta  godzina: 15:54
Można można jeśli się boisz pisz na priw no i zapomniałeś mi odpowiedzieć na proste pytanie kim jesteś" sympatykiem myślistwa , ekologiem czy myśliwym ta odpowiedź jest ważna nie tylko dla mnie bo w zależności od tego będziemy układali teksty by Ci ....pasowały.

Autor: bfgj  godzina: 15:58
pięta A czy wiesz jaka "nagroda" czeka myśliwych za dzisiejsze i jutrzejsze wykonywanie kary śmierci na lochach?

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 16:07
Tak, wiemy doskonale: hejt, pogróżki i histeria ze strony skrajnych hipokrytów.

Autor: bfgj  godzina: 16:11
mam nick jak nikt Zapytałem nie po to aby to oceniać. Zapytałem po to, aby sprawdzić czy myśliwi zdają sobie sprawę z dezinformacji jaka obecnie panuje. 650 zł? Akurat.

Autor: pięta  godzina: 19:59
Skoro nie stać cię kolego bfgj na odpowiedź na dwa razy zadane proste pytanie to jak tu z tobą dyskutować wstydzisz się czy boisz napisać? Tak myśliwy się nie zachowuje i przykro mi ,że muszę Ci to publicznie wygarnąć. Portal jest otwarty więc logować się i pisać mogą tu różni mnie jednak nie po drodze by z wszystkimi "dyskutować " po prostu szkoda mi cennego czasu.

Autor: bfgj  godzina: 20:18
pięta Jestem niepolującym proboszczem na parafii. Co jeszcze chcesz wiedzieć?

Autor: pięta  godzina: 20:20
Tak też myślałem szkoda mi jedynie owych parafian i tylko tyle.....dziękuję za odpowiedź..

Autor: kal69  godzina: 21:02
bfg "Obecny duży stan populacji" Polować się nie chce. Kiedy zaczynałem strzelałem w polu dzika przynajmniej raz na dwa wyjścia. Tezaz nawet nie chce się 4 liter ruszyć, bo na puste pole to i za dnia popatrzę z zachwytem jak rośnie. Gdzie ten stan, w ktorym regularnie "tłukłem" dzika przez długie lata. Jeśli nie przyszły teraz, to za 15 min. Dzisiaj każdy wyjazd to nuda. Nic! Skończyło się, bo plany choć z roku na rok malały i tak mierzyły zbyt wysoko. Dzik przepadł, niestety. Szkoda.

Autor: pięta  godzina: 22:11
Opowiadał mi w grudniu ub. roku na giełdzie staroci kolega myśliwy leśnik w służbie czynnej z województwa małopolskiego ,że dzik w jego leśnictwie to rarytas; Od trzech miesięcy chodził bez skutku by ubić przynajmniej jakąś sztukę na święta i choć las swój zna doskonale efekt był zerowy. Więc jaki to przesyt tego dzika w kraju jest by planować takie pozyskanie . A nie są to jedyne takie miejsca wyżej kolega z pilskiego też to potwierdza.

Autor: karlik  godzina: 22:43
W tym sezonie dzika mamy tak przynajmniej o 30-40% mniej niż w zeszłym. DB

Autor: Jacek Balcerzak  godzina: 23:40
Podpisuję się pod wypowiedzią Pana Kal69 bo miałem takie trzy lata ponad dekadę temu wstecz - że tylko z pod psa strzelałem w sezonie po 30 dzików . Panie Bfgj to że masz tu co któryś wpis monarowski odlot jak to celnie Pan Broni i Pani Barbara zauważyli pisząc ‘’ Lobby ekologiczne skupiło się tylko na sprawach humanitarnych" itd. . Jest kolejnym dowodem że środowisko myśliwych polujących jest Ci zupełnie nieznane. Jeśli już to powielasz pierdoły polujących tu myśliwych za pomocą komputera. Zresztą podobnie wybrzmiewasz jak ekspert Izdebskiego . Bo nie znajduję cywilizowanych dobitnych określeń na ten bezmyślny bełkot wskazujący winnych - kolejno Blocha / Jenocha - za eksplozję populacji dzika . Ten pierwszy i ten drugi na eksterminację dzików wczoraj i dziś mieli taki wpływ jak rozwój dorożkarstwa w Abisynii na kwitnienie wiśni w Japonii . Panie Pięta zamiast z giełd staroci kolportować wiedzę o wystrzelaniu dzików To jest tu wielu prezesów kół , łowczych , skarbników - zalogowanych . Mają bez wątpienia własne przemyślenia i analizy . Pan reklamując się tu jako niezwykle doświadczony nemrod niech sam przeanalizuje jak to wżdy bywało. A ja kilka własnych refleksji tu i teraz naskrobie . Najprościej to winnego wskazać w ilości uprawianej kukurydzy . Jednak warto cofnąć się pamięcią jakieś dwadzieścia lat wstecz . Analizując kwity księgowe w kołach po stronie winien ma - bo one są pewnego rodzaju wyznacznikiem prawdy o dzikach . Przynajmniej mnie jawi się taki ‘’proceder ‘’. Pojawienie się monokultur kukurydzianych w szybkim tempie generowało to przyrost dzika . Szkody zaczęły balansować na granicy wypłacalności kół . To i pojawiło się przyzwolenie członków kół by organizować polowania dewizowe/ komercyjne . Przypomnę że to czas gdy Polska była modna i jeszcze atrakcyjna finansowo dla obcokrajowców . Szybko się okazało w takich obwodach gdzie na pokotach leżało i po 70 dzików że to dobry interes .Rożnymi metodami ‘’załatwiano – lub po prostu nie załatwiano ‘’ problem odszkodowań . W kasie kół pieniędzy przybywało ale i wymknęła się z pod kontroli populacja dzika . Bo dewizowcy prze celowali swoje zainteresowania na inne kraje i pojawiło się widmo wpłacania do kasy koła kwot by dalej móc funkcjonować - rekompensując odszkodowania rolnikom . Chyba nikt nie wymyślił lepszego regulatora populacji dziczej jak ‘’kasa misiu kasa’’. Tam w tych kołach gdzie wpłaty były spore szybko się uporano znad populacja dziczą . Zupełnie nowym zjawiskiem stał się fakt że ponad 60 % planu dziczego realizowano już z początkiem czerwca . Gdzie wcześniej ledwie 5%. A już w listopadzie zwracano się o podwyższenie planu bo na zbiorówkach nie było na co polować . To groźba ‘’bankructwa ‘’ koła lub alternatywa dobrowolnej wpłaty nawet po więcej niż 250 zł miesięcznie [ tam gdzie się wcześniej odbywał tucz dzika ] spowodowała że tych dzików mają obecnie jak na lekarstwo. Dlaczego tak się stało ? - bo mechanizmy kontroli nad populacja są jedynie wirtualne.

Autor: 28rafal  godzina: 23:56
Jacek Balcerzak ,,,,przyznaję, że mało zrozumiałem.