Czwartek
11.07.2019
nr 192 (5093 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Czas zrozumiec!

Autor: Opechancanough  godzina: 02:56
Wy chcecie strzelac i miec co, za kazda cene, nawet Rolnictwa.Ochrona przyrody w waszym rozumieniu, to propagandowy zart, niz realizacja zleconych zadan przez panstwo w tym zakresie.Lowiecki egoizm kosztem polskiego spoleczenstwa, ktorym serwujecie zaglade tylko moc polowac. Rolnicy ich zwierzyna nie ma zadnego znaczenia.To wynika z waszych wpisow!

Autor: Opechancanough  godzina: 07:42
Panstwo polskie powinno jak najszybciej powolac organ panstwowy ( sluzbe), co bedzie kontrolowac polskie lowiectwo i zakonczy tucz zwierzyny lownej, rozmnazanie na wielka skale, pod pretekstem prowadzenia PRAWIDLOWEJ gospodarki lowieckiej. Grupa mysliwych jest tu spuszczona ze smyczy panstwa, robi co chce i nieliczy sie ze spoleczenstwem, w tym rolnikami, nie zwazajac na galaz gospodarki panstwa, tj.Rolnictwo. Myslistwo powinno pozostac tylko hobby, za ktore, jak za hobby trzeba placic.Bonusowanie mysliwych zwierzyna i obwodami za free sie nie sprawdza. Wyrzadza tylko szkody.Tenuta dzierzawna za obwody powinna wzrosnac o 100%, poniewaz to kpina z innych czlonkow polskiego spoleczenstwa. ASF ma sie dobrze, a PZL prowadzi "prawdlowa " gospodarke lowiecka. Jaja jak berety. Jezeli do Polski przyjdzie CWD to te eksperty juz calkiem legna w gruzach, bo nie sa przygotowani na skutki swojej " prawidlowej" gospodarki, to jest eksplozje niekontrolowanej realnie hodowli zwierzyny lownej na masowa skale, bo jak za free i na cudzym, to ich zdaniem mozna dokarmiac i hodowac ponad pojemnosc lowiska.Najgorsza w tym wszystkim jest buta wobec reszty polskiego spokeczenstwa wyrazajaca sie w podejsciu, a " co nam moze zrobic reszta spoleczenstwa bo maja monopol". Kraj III swiata w srodku Europy, z mentalnoscia lowiecka z komunizmu. Tragedia.

Autor: Opechancanough  godzina: 08:04
Dla mnie jest to tez pewne umocnienie przekonania, ze to co kiedys wierzylem bedac w PZL, jest stekiem kompletnych bzdur, w odniesieniu do tego, co zauwazylem w lowiectwie np. w modelu amerykanskim. W Polsce zapomomniano, ze lowiectwo jest czescia panstwa i musi wspolgrac z reszta panstwa.Komuna dala ludziom prawa do cudzej ziemi i zwierzyny, wmowila im, ze sa elita, i moga krzywdzic swoja filozofia lowiectwa reszte spoleczenstwa. Nikt z Polakow nie mysliwych, nie ma zadnej korzysci z takiego lowiectwa. Zwierzyna lowna jest na frajerskich zasadach oddawana mysliwym, ktorzy robia z nia, co chca, bez kontroli suwerena, tj. Narodu.

Autor: Lauris  godzina: 08:05
Opech 1000% PRAWDY O POLSKICH MYŚLIWYCH.

Autor: 28rafal  godzina: 08:41
Opechancanough,,,,to prawda, że PZŁ jest kupą gnoju. Wytłumacz mi,, jak to amerykańscy myśliwi "współgrają z resztą państwa"? Może są skoszarowani? Może zatrudnieni przez "państwo" i wykonują jego polecenia? Może,,w co nie wierzę,,kupują kwitek na stacji benzynowej i polują kiedy chcą? Jak to u was wygląda? Opisz nadzór państwa nad myśliwymi a dokładniej, system nakazowy stosowany w USA mający na celu zmuszenie licencjatów do polowania,,(wykonywania innych poleceń władz )

Autor: Opechancanough  godzina: 09:31
Amerykanscy mysliwi nie prowadza gospodarki lowieckiej w ogole, sa hobbystami lub sportowcami ( wielka i mala gra- stad nazwa). Najogolniej ujmujac temat gospodarke prowadza stanowe DNR we wspolpracy z departamentami Forest Preserve ( oczywiscie jest tu wspolpraca tez na poziomie federalnym) oraz parkami i ich sluzbami.DNR decyduje o lowiectwie ( jej wydzielona struktura ma czesto rozna nazwe w poszczegolnych stanach, np. Virginia ma Department of Game &Inland Fisheries ) , jest tez departament do rybolowstwa morskiego i zasobow morskich, co podlega pod Gubernatora. Same prawo do polowania wynika z Konstytucji stanowej z art IX lub XI, gdzie jest zapisane, ze rezydencji tego stanu maja prawo do przyrody, lowiectwa( wedkarstwa i polowania), ale takze rekraacji i innego szerszego dostepu do przyrody stanu( spacery, fotografia, podgladanie przyrody i obcowanie z nia) Ten zapis naklada na stan obowiazek posiadania terenow wlasnych do tego ( np. polowania wildlife areas) , jak i zarzadzania takimi terenami prywatnymi lub publicznymi w zakesie przyrody ( w rekach np. wojska czy lesnictwa, a nawet samorzadow) , a takze skupu ziemi na te cele, walki z gatunkami inwazyjnymi, dbania o stany zwierzyny, populacje, zasiedlanie, zdrowie zwierzyny.DNR wspolpracuje tu z fundacjami i osobami prywatnymi zainteresowanymi ochrona przyrody.Tu czesto bogaci ludzie funduja ziemie na ten cel, do publicznego uzytku. DNR ma do pomocy policje lowiecka, straznikow itd. Sa cale sluzby biologiczne i laboratoria. Czyli jest pelny profesjonalizm a nie hobbystyczny zapal. Srodki na funkcjonowanie zapewniaja licencje, rejstracje lodzi, podatek od towarow lowieckich w rzeczach do tego sprzedawanych, a takze dotacje federalne i stanowe, dotacje prywatne, mandaty i z kar oraz konfiskat za przestepstwa lowieckie. Tu ciekawostka, policja lowiecka ma szersze uprawnienia niz zwykla, bo moze bez zgody sedziego wejsc na cudza posesje przy czynnosciach. DNR prowadzi szkolenia dla mysliwych, edukuje, pomaga sokolnictwu, kynologii, edukuje spoleczenstwo, ale i korzysta z wolontariuszy, co chca pomagac.

Autor: Opechancanough  godzina: 09:45
To szeroki temat. Natomiast mysliwi nie decyduja o populacji zwierzyny i jej hodowli. Sa tu wyjatki, bo moga np. majac wlasne lowiska kupowac ptactwo lowieckie, ale tu czasami musza miec zgode DNR.Zob. farmy, gdzie sezonowo poluje sie na np. bazanty. Sa stany, co traktuja zwierzyne jako wlasnosc stanu, ale sa takie, jak jest teren ogrodzony, jako prywatna wlasciciela, tj. farmy lowieckie, gdzie mozna byc wlascicielem zwierzyny grubej. Wszystko zalezy od prawa stanowego i sa tu roznice. Mysliwi moga jednak dbac o lowisko, wlasne, lub dzierzawione we wspolpracy z wlascicielem. Nie moga jednak decydowac o lowiskach publicznych, rozna forma, za wyjatkiem wolontariatu. Sa tez programy zalesiania, co wspieraja lowiectwo, przekwalifikujace kategorie ziemi, gdzie jest to korzystne dla wlascicieli z punktu widzenia podatkow. Kazdy z tych tematow to rzeka, wiec moga tu cos pominac.

Autor: Opechancanough  godzina: 09:54
Czyli mysliwy ma prawo polowac, powszechnosc, po, i tutaj zalezy od wieku mysliwego, po ukonczeniu edukacji mysliwskiej i z zakresu bezpieczenstwa, rocznik jest tu wazny, a nawet rodzaj wykonywanej pracy, bo czasami nie potrzeba tego miec. Moze polowac w stanie gdzie jest rezydentem lub innym( ale tam ma drozej niz u siebie), z zachowaniem praw miejscowych ( to wazne) , jak i regulacji lowieckich i przepisow ogolnych. Polowac tez moga osoby niepelnoletnie i dzieci ( w zaleznosci od stanu i na co, pod opieka doroslego lub nie).Sa tu tez specjalne dni i sezon lowiecki dla takiej kategorii mysliwych. Jednak to DNR decyduje o zwierzynie i ma z niej korzysc dla stanu. To DNR decyduje o sezonie, ilosci licencji, gatunkach, dba o jej zdrowie.

Autor: Opechancanough  godzina: 10:04
Tu zob. Okolo 2 min. (dziennik.lowiecki.plhttps://youtu.be/Pj9dymSvYlw) Dzieki temu, stan ma korzysc, a ludzie prawa do polowania i rekraacji z natura. Tego pinuje DNR przy pomocy policji lowieckiej. Takze kakendarz polowawan, choc wam nie pasowalby, ma sens pora polowania, okresy, sa tak ulozone, ze oddzialywuja one lepiej na przyrode i sluza wszystkim, a nie tylko mysliwym.

Autor: 28rafal  godzina: 10:06
Opechancanough,,,opisałeś organizację oraz działania struktur państwa. "DNR ma do pomocy policje lowiecka, straznikow itd. Sa cale sluzby biologiczne i laboratoria. Czyli jest pelny profesjonalizm a nie hobbystyczny zapal." Ja pytałem o to, w jaki sposób myśliwi w Stanach zmuszani są do realizacji zadań nakładanych przez państwo.? Tego się wszak domagasz od naszych myśliwych. Czy wasi myśliwi zwalczają np. gruźlicę bizonów?(wymyślony przykład),,,może dostają nakazy pracy przy grodzeniu pól,,,może mają stanowy nakaz zabicia 5-ciu świń pod groźbą kary lub utraty broni? Jeśli nie mają takich obowiązków to odpieprz się na zasadzie wzajemności od nas i kieruj swoje posty do tzw. "rządu polskiego".

Autor: Opechancanough  godzina: 10:08
Nadzor jest wiec nie tylko przez uprawnienie do polowania, licencje, nadzor nad lowiskiem.Wazna tu tez jest policja lowiecka i regulacje, a takze prawo lowieckie i za to wszystko sa kary i nawet konfiskaty przedmiotu przestepstwa uzytego do klusownictwa, lodzi, samochodu, broni, wedkarskiego sprzetu itd. To tez temat rzeka, nie wszystko mozna ujac w dwoch slowach. Mimo wszystko jezt to lepsze dla ogolu spoleczenstwa bo daje rownowage. Przyroda jest wszystkich, nie tylko mysliwych, ma ona prawo do spokoju ( rozsadny kalendarz polowan i pory). DNR i policja lowiecka traktuje mysliwych i nie mysliwych po rowno.Kazdy ma swoj czas i spokoj w swoim hobby w kontakcie z natura. Fakt, ze przyroda zajmuja sie profesjonalisci przez 24 godziny 365 dni w roku, monitorujac przyrode, walczac z gatunkami inwazyjnymi, chorobami, zasiedlajac rozsadnie lowiska i dbajac o poziom populacji, edukujac, jest lepszym rozwiazaniem niz w Poksce, gdzie zajmuja sie tym hobbysci, co wiecej dbaja o swoje, niz o innych. Nawet, czestobnie zdajac sobie z tego sprawy. Lowiectwem ( przyroda) powinno zajmowac sie panstwo- stan, a nie tylko hobbysci!

Autor: 28rafal  godzina: 10:15
"Ja pytałem o to, w jaki sposób myśliwi w Stanach zmuszani są do realizacji zadań nakładanych przez państwo.? Tego się wszak domagasz od naszych myśliwych. Czy wasi myśliwi zwalczają np. gruźlicę bizonów?(wymyślony przykład),,,może dostają nakazy pracy przy grodzeniu pól,,,może mają stanowy nakaz zabicia 5-ciu świń pod groźbą kary lub utraty broni? " Tu też łapią kłusowników.

Autor: Opechancanough  godzina: 10:22
Oni do niczego nie sa zmuszani. Moga polowac zgodnie z prawem.Panstwo nic na nich nie naklada, tylko im oferuje produkt lowiectwo. Mysliwi musza za produkt zaplacic. Moga na zasadzie wolontariatu pomagac, z poczucia prawa informowac o klusownictwie i innych kwestiach policje lowiecka. Za swoje hobby placa, nikt im nic nie daje za free. W Polsce jest za free, a mysliwi maja i tak spoleczenstwo w 4 literach, zas zwierzyne i lowisko traktuja jako swoje, choc ani jedno, ani drugie, nie powinno byc ich. To jest chore, ze wy domagacie sie kasy i placa wam za walke z ASF. Panstwo zawarlo z wami umowe, a wy jej nie dotrzymujecie.Uwazacie sie za wlascicieli lowiectwa, a nie kolchoznikow wynajetych za prawo polowania za free o dbanie o przyrode zgodnie z wola suwerena. To panstwo jest wlascicielem, i jak panstwo traci przez nadmiar dzikow i asf, to wy macie te dziki wybic do nogi.Bo taka jest umowa z panstwem. Wy zas prawa wzieliscie, a obowiazki macie w 4 literach.Rolnicy i hodowcy wieprzowiny maja wybijane stada, a wy dziki ochraniacie by sobie postrzelac hobbystycznie i dla kielbasy i zeby kasa byla w kole na fomki i smieszna tenute. To chore jest! Rolnictwo jest taka sama gospodarka panstwa, jak lowiectwo.

Autor: Opechancanough  godzina: 10:35
Zwierzyny czarnej i plowej na polach, w miastach i lasach nahodowane w Polsce, a czy liczycie sie z innymi. Nie, bo nikt was nie kontrolujem W USA DNR by w 3 tygodnie wybil wszystko bez mysliwych, jak bylo z CWD w rejonie zarazenia. Nikt z farmerow by nie poniosl sxkody. Ba tu farmer dzwoni do DNR jak mu zwierzyna szkode robi i DNR bada sprawe, czasami jest na korzysc rolnika, i jest redukcja, czasami nie. U was tyle wypadkow z udzialem zwierzyny, dziki paralizuja spacery w miescie, a wam na kulki jeszcze kase dawac. Gdzie ta prawidlowa gospodarka lowiecka? Prawidlowa gospodarka lowiecka jest wtedy, gdy zachowana jest rownowaga! Miedzy przestrzenia zycia ludzi i zwierzyny dzikiej, w tym lownej!

Autor: 28rafal  godzina: 10:36
"Oni do niczego nie sa zmuszani. Moga polowac zgodnie z prawem.Panstwo nic na nich nie naklada, tylko im oferuje produkt lowiectwo. Mysliwi musza za produkt zaplacic." I tego się trzymajmy.!! Jeśli myślisz, że tu jest tak fajnie,,,,darmowo, to skup się i poczytaj na tym forum jak to wygląda. Za każdy kg mięsa płacę cenę rynkową,,do tego dołożone 40 godzin upokorzenia ku czci naszego Wielkiego Praojca.

Autor: Opechancanough  godzina: 10:42
Ilu Twoich kolegow tylko polowac chce dla siebie a nie innych. Taki macie system najlepszy na swiecie, ze wam kaze bulic od kg i utrzymywac kacykow. Wy jednak ich nie chcecie zmienic, ani modela, chcecie polowac za free i nie realizowac zadan panstwa jakie macie z racji umowy z nim - za darmowe obwody i pseudo powszechnosc. Jak traktujecie innych uzytkownikow lasu, grzybiarzy, fotografow, spacerowiczow ...wg was las jest wasz. Zobacz w USA, jest czas i miejsce do polowaczki, ale i BEZPIECZNEGO obcowania z natura. I tego strzeze panstwo- stan! Bo przyroda jest dla wszystkich wedlug ich upodoban i panstwo ma to gwarantowac. Panstwo " leje" po rowno i karze wszystkich, gdy tego nie respektuja, mysliwych i nie mysliwych. Dba o przyrode racjonalnie i obiektywnie !

Autor: Opechancanough  godzina: 11:05
Przepraszam za bledy, ale pisalem pospiesznie.

Autor: 28rafal  godzina: 11:28
Nie wiesz jakie brednie wypisujesz. Za obwody płacimy, płacimy x2 bo jeszcze haracz do ZO. Za mięso płacimy. Za możliwość posiadania broni płacimy,,,,składka do PZŁ. "Ilu Twoich kolegow tylko polowac chce dla siebie a nie innych.",,,??? co to znaczy? Panujesz jeszcze nad całością siebie? "utrzymywac kacykow. Wy jednak ich nie chcecie zmienic, ani modela, chcecie polowac za free" To słuszna teza. Jej zwolennikami są ludzie potocznie zwani BETONEM. Niestety ja nie należę do tego doborowego towarzystwa.

Autor: Lesław  godzina: 12:39
"Jak traktujecie innych uzytkownikow lasu, grzybiarzy, fotografow, spacerowiczow ...wg was las jest wasz." Ano traktujemy tak samo jak ty i twoi koledzy w juesej. Co do betonu i kacyków. Bardzo mi się podoba jak facet który był ileś tam lat kacykiem w zarządzie koła i traktował wszystkich jak śmieci teraz jęczy. A jak mu dupsko odspawali od stołka to nagle doznał olśnienia - jak tak można ludzi w kole traktować. Jakie to piękne i wspaniałe ... To jest własnie beton ...

Autor: Opechancanough  godzina: 13:01
Piszesz bzdury i przypisujesz mnie cechy, ktorych nigdy nie mialem, szczegolnie bym kogos traktowal jako smieci. To nieladne z twojej strony. Betonem nigdy nie bylem, a wrecz przeciwnie beton zwalczalem. Stad " sympatia" wielu w " najlepszym" modelu lowieckim.

Autor: Lesław  godzina: 13:11
Opechancanough nauka czytania ze zrozumieniem tekstu się kłania. Uczą tego już w podstawówce. Ale jak to mówią - uderz w stół a nożyce się odezwą ... Wiesz, największym wrogiem palenia są byli palacze którzy byli bardzo mocno owładnięci nałogiem. I analogicznie ....

Autor: J.Chudy  godzina: 13:12
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: Opechancanough  godzina: 13:19
Szanowny panie, zawsze robilem to, co lubie i tego nie zmieniam. Moje hobby ma sie dobrze, choc wielu z betonowego srodowiska pragneloby inaczej. Stad moze to przyzwyczajenie, ze do towarzystwa w hobby dobieram ludzi sprawdzonych. Za bardzo cenie swoj czas i przyjemnosc, bym tracil go na ludzi tego nie wartych lub tych, co mnie zawiedli. W kwestii zas porownania obu modeli lowieckich, to mam racje, i to was boli.

Autor: 28rafal  godzina: 13:22
Lesław ,,,może Opechancanough sam zardzewiał i nikt go nie odcinał?

Autor: Opechancanough  godzina: 13:25
Moja osoba probujecie jak zwykle zmienic temat, no coz rozumiem, ze podzielacie moje spostrzezenia. Na pytania merytoryczne odpowiedzialem.Uzasadnilem stanowisko.

Autor: h_bert  godzina: 14:28
Texas przy dwa razy większej powierzchni od Polski ma ponad 1.5 mln sztuk dzikiej świni z którą zawzięcie i bezskutecznie walczy od 1982 r a populacja stale rośnie. Polska ma około 250 tys dzików. Tyle w temacie. DB h_bert

Autor: Opechancanough  godzina: 14:35
W USA jest ok 6 mln dzikich swin i dzikow, i maja wypracowane metody od lat. W Polsce nie maja pojecia ile maja. Wystrzelano zalozona ilosc dzikow, a dzikow mnogo.W USA redukuje sie wielkie ilosci dzikich swin, w wielu miejscach zredukowano o 70%, a w wielu stanach do zera. Brak wam doswiadczenia, a nie chcecie korzystac z innych, rozumiem- dziki sa wam potrzebne w tej ilosci jaka jest, choc nikt nie wie ile jest. Dziki sa problemem, ktorego jeszcze nie rozumiecie. Tyle.

Autor: Manlicher 308w  godzina: 14:47
Opach Dopiero to zrozumiałeś ,że dziki są nam bardzo potrzebne. A z czego będziemy robić pyszne kiełbaski,szyneczki itp... Niektórzy robią z jeleniowatych ,ale mi nie smakuje krową jedzie. Kangurów nie mamy! Więc my Polscy myśliwi chowamy sobie na uprawach prywatnych swoje dziki. I jest nam z tym dobrze BARDZO DOBRZE! Ba nawet mamy najlepszy system na świecie !!! Rolnik się narobi,orze ,sieje ,pryska a my JEMY hihihi

Autor: h_bert  godzina: 15:08
Dzików mnogo to jest w Texasie. W Polsce duże zagęszczenie jest jedynie na monokulturach kukurydzy. W lesie jest dzików mało i robi się coraz mniej (a powinno być więcej) ze względu na ASF i presję wilków. Natomiast w USA widać nie potraficie poradzić sobie z plagą obcego inwazyjnego gatunku. Gdyby było inaczej DNR wystrzelałby wszystkie dzikie świnie w dwa tygodnie. A tak mają zagęszczenie dzikiej świni lekko licząc trzy razy wyższe niż w PL pomimo znacznie większej ilości myśliwych oraz braku planów i odstrzałów. Liczby nie kłamią.

Autor: karlik  godzina: 15:08
Czy ten "opentanic" to wogóle kiedyś sypia? A może z tego konta piszą jakieś maszyny, bo chyba jeden normalny czieławiek by nie wydolił...

Autor: J.Chudy  godzina: 15:12
Normalny nie wydoli, ale ...... .

Autor: Opechancanough  godzina: 15:13
Problem w farmerach i prawie ziemi. To zlozona kwestia pisalem o tym, ale mimo to DNR daje swietnie rade. Duzo swietnie z tego zyje, zapraszajac mysliwych na strzelanka. DNR odstrzeli, a fanatycy hoduja. Sa stany, gdzie dzik byl a znikl, to tylko kwestia ustawodawcy.

Autor: chrosnianka  godzina: 15:14
Lubię poczytać jak te miernoty łowieckie niejednokrotnie wyje bane z kół bo nikt nie mógł ich mądrości strawić płaczą jaki ten PZŁ jest zły. Jeden kretyn posługując się kilkoma nickami za pozwoleniem królika pluje ile wlezie. Konkluzja jest taka że ta miernota ten chwast łowiecki będzie pluł przed komputerem a inni z uśmiechem na twarzy będą czytać jego wypociny. Na pochybel chwastą łowieckim 😁😁😁😁

Autor: J.Chudy  godzina: 15:20
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: Stetu  godzina: 15:23
Manlicher 308 „Rolnik się narobi,orze ,sieje ,pryska a my JEMY hihihi” Oj biedny jest ten rolnik, ze hej. Na szczęście za te wszystkie straty dostaje odszkodowanie, jeśli się nie mylę. To jest istotna część tego systemu, wiec nie pisz głupot, ze taki bidak stratny. A może by tak wybić całą dziką „ gadzinę” ? Będą szczęśliwi? Czy może jeszcze dorzucić kilka ulg społecznych i dorzucic kasy do h?

Autor: 28rafal  godzina: 16:12
chrosnianka,,,,,powycieraj się! Jak Ty wyglądasz..?

Autor: karlik  godzina: 17:06
Stetu- daj spokój! Ten Man308 ma tyle wspólnego z myślistwem, co ja z lotami w kosmos. Wystarczy poczytać większość jego wpisów, w których zwraca się do myśliwych jako "wy", natomiast wyjątkowo zaciekle broni interesów farmerów- jak zresztą kilku tutaj podobnie piszących... Żenada.

Autor: Stetu  godzina: 17:49
Ufff, już myślałem, ze jestem sam DB Karlik

Autor: chrosnianka  godzina: 17:55
karlik Bo to ta sama ręką pisze ...