Wtorek
10.09.2019
nr 253 (5154 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Sens polowania w XXI wieku

Autor: Onufry wuj  godzina: 07:55
Nieprawda jest tu, cytuję : "Polska , cel polowania trofea, sprzedaż tusz do skupu itd. , brak akceptacji społecznej." Większość upolowanej zwierzyny jest nietrofealna, oprócz skupu jest użytek własny, większość społeczeństwa akceptuje łowiectwo

Autor: jakubczyk  godzina: 08:21
Szymon pierdo.isz aż na wymioty zbiera.

Autor: sumada  godzina: 17:40
mięsiarz – nieetyczny myśliwy, kierujący się głównie chęcią pozyskania tuszy źródło gwara łowiecka (www.lomza.pzlow.pl/2016/06/slownik-gwary-lowieckiej/)

Autor: Szymon Bis  godzina: 17:51
Onufry wuj To po kolei: 1."Większość upolowanej zwierzyny jest nietrofealna" to prawda jednocześnie rozumiem ,że Twoim kole wszyscy proszą łowczego o odstrzał kóz i łań to jest podstawa i nie ma problemu strzelania pod koniec sezonu " zwierzyny nietrofealnej". Lub uchwały np. dostaniesz odstrzał na kozła jak strzelisz 2 kozy. Doroczne oceny i wyceny .Konkursy na najlepsze , największe lub najcięższe trofeum to nie cel? 2." oprócz skupu jest użytek własny" to prawda tylko nie że taka jakbyś chciał,posłuchaj 1,42 min nagrania . Czy łowiectwo jest ..... (dziennik.lowiecki.plhttps://www.youtube.com/watch?v=pB0GGejHGlc&feature=youtu.be) Ponadto chwała naszemu Koledze który występuje na tym spotkaniu. Jednocześnie sprawdź ile tusz w Twoim kole poszło do skupu a ile na użytek własny. 3."większość społeczeństwa akceptuje łowiectwo" no to żyjemy w innych kraju bez komentarza . Ad jakubczyk Jak widać coś dotarło :-) Ale oczywiście wygrałeś . Użyłeś tak trafnego argumentu ,że nie mam szans.

Autor: Szymon Bis  godzina: 18:04
Sumada Zgodnie z tą definicją to myśliwi z Skandynawii to degeneraci.

Autor: Straznik lodowki na wygnaniu  godzina: 22:25
Opechancanough Te Twoje prowokacje to może i dobry pomysł tylko się nie zagalopuj i z jakimś LGBT nie wyjedź ;) A odnośnie Twojego pytania : Mój syn jako dziecko miał dość ostrą alergię żywieniową i pani doktor o dość znanym nazwisku oraz sukcesach zawodowych powiedziała "dziczyzna". Z moralnego i etycznego punktu widzenia.....wszyscy mówią o myśliwych i o zwierzynie łownej.....ale nikt z tych żrących schabowe cwaniaków nie wspomniał o chlewniach. Czy życie prosiaka który rodzi się pod żarówą, jest tuczony pod tą samą właśnie żarówą która wyznacza mu wschód i zachód słońca a raczej porę na kolejną porcję tego co nazywa się paszą jest humanitarne ? Czy jest bardziej humanitarne i godne jego życie i śmierć niż życie i śmierć zwierzyny łownej ? A Ty jakie życie i śmierć byś wolał Opechancanough ?