Sobota
12.12.2020
nr 347 (5613 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: to jeszcze łowiectwo czy już patologia?

Autor: LDormus  godzina: 01:02
Autor: maho Data: 11-12-20 22:46 A gdzieś Ty był że Cie nie było tyle czasu??

Autor: Czarna Perła  godzina: 12:03
Patologia to wpis lucznika7x64, rozpoczynający ten wątek.

Autor: maho  godzina: 14:34
Lubek, jestem cały czas " czujny jak ważka ", tylko pisać się nie chce.....bo i po co. Przeglądam od czasu do czasu w poszukiwaniu informacji, ostatnio trochę intensywniej bo wymieniałem większość " narzędzi ". Tematów nie zakładam, pytań nie zadaję bo poziom dyskusji na zielonym jest jaki jest. Pozdrawiam serdecznie PS W tym roku strzeliłem trzy kozły ( selekty-uprzedzam nadgorliwych ) w 20, może 25 min, miesiąc temu ciele, łania i byk w minutę i jakoś nie uważam tego za patologię

Autor: August  godzina: 15:51
To nie skan a udokumentowane ‘’pozyskania’’ . (www.lowiecki.pl/pozyskanie/index.php) Dla wielu może i to też patologia – ja gratuluje Hubertus . Mnie przez pół wieku pif paf raz się przytrafiła ‘’ patologia ‘’ na jednym stanowisku w niespełna trzy minuty upolowałem dwa byki , łanię , cielaka i na dokładkę złoto medalowego dzika . Magazynek pusty to i kolejny byk uszedł bez strzału . A po kilku minutach kontynuacja '' tryplet z jednego składu '' - trzy przelatki i pudło do czwartego. Pozdrawiam patologiczny myśliwy.

Autor: Duży Miś  godzina: 20:55
Jeśli Św Hubert stwarza okazję, grzechem jest nie skorzystać. I nie ilość strzelonej zwierzyny, nawet w krótkim czasie, jest problemem. Problem jest wówczas, jeśli nie są przestrzegane przepisy. Prawda jest również taka, że Św Hubert nie toleruje prób bicia rekordów. Najczęściej takie próby obracają się przeciwko "rekordziście". Bo jest spora różnica między szczęściem, a pazernością.