Środa
13.01.2021
nr 013 (5645 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Wyleczył mnie weterynarz .

Autor: wuj Onufry  godzina: 01:05
Trafnie ujęte fiorek, acz adresat największego obrzydzenia jest inny. Nie jest to obrzydliwy przymusowy monopolista NFZ, lecz te obrzydliwe gamonie, które narzucony przemocą przez sowieckiego okupanta system powszechnej grabieży za swój umiłowany uznały i narzucają go z rozpędu i sobie i wujowi od 1989 roku do dziś. Gamonie te są aż tak durne, że śmią mieć pretensje do wuja za działanie tego systemu, które i sobie i wujowi narzuciły, choć wuj co wybory od 1989 roku do dziś głosuje, by komuszy system (nie tylko w medycynie) wreszcie skończył na śmietniku historii...

Autor: marcino  godzina: 04:30
Czy w systemie nie komuszym bezrobotny ma szansę na operację woreczka? Czy tylko na paracetamol? Myślę, że temat aż tak prosty nie jest? Ale zapytam inaczej, bo argumenty Wuja znam jak tylko Korwina pamiętam:) i nie sposób przejść obok nich obojętnie- usg kota kosztuje 50 PLN - moje USG w NFZ nawet nie chcę wiedzieć:) Z drugiej jednak strony wiem, że obok zdecydowanie za dużego strumienia pieniędzy na urzędników jakaś tam część idzie na to żeby ci najbiedniejsi nie odchodzili z paracetamolem ( jakoby tak właśnie jest w GB) Inny przykład - USA - jak masz ubezpieczenie i dobrego lekarza to i operację plastyczną zrobisz "w cenie" jak nic nie masz ...hmmm - chyba nie zrobisz - ale fachowca od USA mamy na forum więc może nam powie. Więc pytanie jest takie- czy znacie ( Wuju!) jakieś przykłady państw gdzie służba zdrowia nie narzeka a model jest taki, że nic tylko skopiować?

Autor: Miłośnik PZŁ  godzina: 07:26
Wszystko zalezy od ubezpieczenia, jego zakresu pokrywania swiadczen, ale mimo to, gdy wezwana zostanie EG, zabierze Ciebie karetka, to udziela wszystkich swiadczen medycznych bys zyl, lekarze nie wiedza, czy masz czy nie masz ubezpieczenia, ratuja zycie. Nie wypuszcza Ciebie ze szpitala, do momentu gdy nie bedzie zagrozenia zycia czy kalectwa, powaznego uszcerbku na zdrowiu.Dopiero pozniej pojawiaja sie formalnosci i ubezpieczenie. Ta okolicznosc, ze lekarze nie wiedza, czy masz ubezpieczenie w szpitalu powoduje, ze do wszystkich przykladaja sie rowno, maja placone za procedure przez szpital, a szpitala glowa w tym, zeby bylo pokrycie kosztow procedur.lekarze chca zas miec jak najwiecej procedur. Inaczej jest, gdy prowadzi Ciebie lekarz ( prywatna praktyka ), on wie jakie masz ubezpieczenie, a jak nie masz, to trudno wymagac by pracowal za darmo.Problemem byly sytuacje, ze wiele osob z zagranicy, nielegalnych, wykorzystywalo EG do przeprowadzenia darmowego leczenia, symulujac natezenie choroby i koniecznosc wezwania EG. Podobnie bylo z Meksykankami rodzacymi dzieci w USA dla ich obywatelstwa, wzywali ich bliscy karetke i miala juz opieke.Normalnie w USA prowadzi kobiete w ciazy lekarz od a do z, jest przy zabiegu, po zabiegu, opieka jest wysmienita. Kobieta rodzi w pokoju, swoim pokoju, a kazdy pokoj to taka mala sala operacyjna, tylko, ze to wszystko jest ukryte. Jak pzychodzi porod, rozsuwa sie sufit, pojawiaja sie lampy, do pokoju pryzylega pokoj dla bliskich rodzacej, dwie lazienki, wszyscy sa do uslug, wszedzie sa przyciski by wezwac pomoc, na korytarzach sa darmowe lodowki z woda, jedzeniem, napojami, bananami i owocami. Jak kobieta rodzi jest kilku lekarzy i kilka pielegniarek, dla dziecka zawsze maja przygotowane takie luzeczka, co tam wszystko w nich jest. Kosmos. Jak chca rodzic w wodzie sa do tego specjalne baseny.Podobnie przy innych zabiegach, masz wlasny pokoj i pokoj dla bliskich, gdzie jest lozko, lazieniki, telewizor itd. Duzo osob bez ubezpieczenia wlasnie przez wezwanie EG robi rozne zabiegi, choc szpitale sie przed tym bronia. Kazdy pacjent ma takie bransoletki ( rozne kolory ), ktore otwieraja dzwi, ale przy kazdych dzwiach jest pielegniarka. Jak robia operacje, to jest poczekalnia. Tam na tablicy widzisz, po kolei procedury, az do momentu, ze juz po operacji. Wtedy wychodzi lekarz co robil operacje i wszystko wyjasnia, jest z toba tyle, ile potrzebujesz. Pozniej idziesz do pokoju, gdzie jest osoba po opeacji, i mozesz z nia byc non stop, wszystkie dni pobytu w szpitalu.

Autor: grajac na kobzie  godzina: 07:29
Ble, ble, ble... śmiech i jaja!

Autor: Miłośnik PZŁ  godzina: 07:39
Jak wychodzisz ze szpitala, musisz podac, kto ciebie odbiera. szpital do ciebie dzwoni. Samego Ciebie nie wypusza, pielegniarka wiezie Ciebie wozkiem do wyjscia o samochodu, ktorym mozesz podjechac tylko w tym przypadku, pod same drzwi wejscia do szpitala,jest takie zadaszenie. Do miesiaca szpital przesyla zestawienie, gdzie jest wszystko napisane, za co i ile, jake byly procedury, jak zostaly rozliczone i pokryte przez ubezpieczenie, a jak ubezpieczenia brak to ile trzeba zaplacic do szpitala. Ten druk zawiera tez firmy, co daja pozyczki, szpital moze rozlozyc na raty itd.

Autor: Miłośnik PZŁ  godzina: 08:14
Badania robia wszystkie od reki, przez 24 h non stop, lekarze pracuja24 h non stop, tylko wpadaja do pokoju, cos zaznaczaja, nie ma zadnych zapisow, kolejek, to wszystko jest taka machina. Nawet leki z apteki szpitala sa wydawane do domu, bys mial nim pojedziesz sobie odebrac ze sklepu/apteki. Lekarz jest 24 h dostepny- masz jego komorke ( za kazde polaczenie placisz ty lub twoje ubezpieczenie - nie malo )., przy korzystaniu z jego praktyki, on wszystkie sprawy zalatwia, pilnuje, dzwoni sam lub pielegniarka.

Autor: Miłośnik PZŁ  godzina: 08:21
A robia te procedury tak szybko, zagaduja Ciebie, i nawet nie wiesz kiedy cos zrobili czy przebadali. Personal jest na kazdym szceblu bardzo profesjonalny, z usmiechem, nikt zlego slowa nie powie, nie spojrzy sie krzywo czy cos burknie. To Kosmos - zycze Wam by tak bylo w Polsce, moze juz jest, tego nie wiem, ale tu to dziala super! Choc oczywiscie lepiej byc zdrowym!

Autor: broni  godzina: 13:32
Ad.wuj Onufry Wypada zeby polski lekarz, medrzec i prawak, jednak wiedzial skad wywodza sie Ubezpieczalnie Zdrowotne, a to bylo tak; Kasa Chorych, instytucja ubezpieczeń zdrowotnych, której nazwa wywodzi się od kas chorych powołanych 1883 przez kanclerza O. von Bismarcka. A teraz nie probuj mnie zabelkotac na smierc, bo to niczego nie zmieni, Otto. von Bismarck byl niewatpliwie madrym czlowiekiem, prawakiem, ale nie kretyniakiem.

Autor: cz537  godzina: 21:41
.