Środa
08.12.2021
nr 342 (5974 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Kolejna reklama łowiectwa...

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 00:28
W Trójmieście "miejscy" myśliwi na zlecenie urzędu strzelają 100-200 dzików. Robią to w środku miasta. 150 metrów to odległość obowiązująca na polowaniu. A taki odstrzał to nie polowanie. Ale robią to dyskretnie, nocami, także skarg nie ma.

Autor: PeBe  godzina: 00:46
Eeee no, panowie. Czego chcieć? Pełen "profesjonalizm" (emotikona.pl/emotikony/code.php?n=ulan.gif) (emotikona.pl/emotikony/code.php?n=olimpijczyk.gif) (emotikona.pl/emotikony/code.php?n=placz-ze-smiechu.gif)

Autor: narzynacz  godzina: 10:52
Czyli strzelał między blokami legalnie To nie było polowanie i przepisy dotyczące polowania go nie obowiązują w tym odległość do budynków mieszkalnych itp . Policja to częściowo potwierdza bo go tylko wylegitymowali Na jakiej podstawie PZŁ chce go więc wywalić ? Konstytucja . Dobrze mi podpowiada zlepek komórek ? Niezły burdel mamy . Osobiście uważam że nie powinien strzelać Tam stare baby bezdomne koty karmią a on z ostrej amunicji pod oknami wali ale czy złamał jakiś przepis ?

Autor: borowik  godzina: 11:08
Uważam i z uporem maniaka powtarzam, że myśliwi, członkowie PZŁ powinni się jak najdalej trzymać od wszelkich odstrzałów nie będących, w myśl prawa łowieckiego, polowaniami. Czyli odstrzałów zwierząt na terenach miejskich (miasta nie wchodzą w skład obwodów łowieckich), zwierząt nie bedących zwierzyną łowną np. bobrów, kormoranów itp. Wszelkie tego typu działania będą wykorzystywane i nagłaśniane przez przeciwników polowań w celu oczerniania myśliwych członków PZŁ. Niech redukcją zwierząt w miastach, czy to w drodze odstrzału czy odłowu zamują się służby miejskie. Myśliwi lepiej żeby do tego ręki nie przykładali.

Autor: Leśny Marunio  godzina: 11:24
a wystarczyło zrobić tak... https://www.youtube.com/watch?v=tk1PVu4CVFg https://www.youtube.com/watch?v=-NbiWla3CnU

Autor: 28rafal  godzina: 11:43
borowik ,,,"myśliwi, członkowie PZŁ powinni się jak najdalej trzymać od wszelkich odstrzałów nie będących, w myśl prawa łowieckiego, polowaniami.",,,,,, Każdy normalny człowiek o tym wie i czuje to "przez skórę"...Mamy wszak watahy młodych wilczków oraz grupy starych idiotów wymykające się spod wszelkich logicznych zasad.

Autor: nacomito  godzina: 11:46
Nie wiem czy zwróciliście uwagę na wypowiedź przedstawiciela urzędu miasta? "...składamy zawiadomienie do prokuratury. Myśliwy nie powinien strzelać. Powinien wyprowadzić (!!!) dziki poza bloki..." O żesz ku....! Nóż się w kieszeni otwiera! Po jaką cholerę myśliwi(?) pchają się do takich odstrzałów?! Przez paru pazernych napaleńców, jeżdżą po nas jak po burej suce. Ech, szkoda słów...

Autor: 28rafal  godzina: 12:18
Ciągle się zastanawiam..Na co i jaką zgodę posiadał nasz "bohater odcinka"...Nie przypuszczam, że wbrew prawu dostał pozwolenie na użycie broni w mieście..Jeśli nie miał, a strzelał, pilne odebranie broni i wyjazd do psychiatryka... Kto i co mu wydał? Dla kogo on strzelał..?

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 13:16
Kolego borowik, Miasta czasem wchodzą w teren obwodów łowieckich. Wiele kół ma obwody na administracyjnym terenie Gdyni i Gdańska. Kolego 28rafal, Takie powolenie/decyzję wydaje Prezydent/Burmistrz. Zdaje się, że wykonać taką decyzję może tylko członek PZŁ. A przynajmniej nie słyszałem żeby wykonywał kto inny. Przykro to powiedzieć ale decyzje te wykonują znani mi "koledzy", którzy robią to dla pieniędzy. Dopóki można było to zarabiali na łapaniu dzików do klatek. Potem wypuszczali gdzie się da, bo legalnie nikt nie chciał tych dzików. A teraz strzelają - kasa za odstrzał, mięso do przerobu, zawsze dobre wędlinki można sprzedać.

Autor: borowik  godzina: 13:31
Żeby teren w obrębie administracyjnym miasta był włączony do obwodu łowieckiego to trzeba się o to postarać. Musi w tej sprawie być podjęta specjalna uchwała rady miasta. Jakieś koło musiałoby o to zabiegać. Natomiast z urzedu tereny włączane w obszar administracyjny miasta wyłącza się z obwodów łowieckich.

Autor: narzynacz  godzina: 13:49
Złamał prawo czy nie ? .

Autor: Ziggy  godzina: 14:01
nacomito Przemawia przez Ciebie mądrość, sam ,,myśliwy" narobił sobie gnoju to teraz niech ma to na co sobie zasłużył. Zawsze twierdziłem i nadal twierdzę że do związku wtargnęło dużo ludzi co nie powinni dostać pozwolenia na broń i tu mamy na to dowód

Autor: skaflok  godzina: 14:04
Sądzę, że tak to właśnie działa.

Autor: borowik  godzina: 14:27
Myśliwi chcący strzelać w miastach powinni z uwagą przeczytać Art 26 pkt 2 Ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo Łowieckie. W ogóle dobrze jest dokładnie przeczytać cały artykuł 26 bo tam też jest mowa o wyłaczeniu z polowania terenów leżących na wsiach: cmentarze, tereny przy kościołach, wokół zabudowań itp. Należy też pamiętać, że na obszarze nie będącym dzierżawionym obwodem łowieckim myśliwy, żeby nie mieć kłopotów, broń musi mieć rozładowaną i schowaną do futerału.

Autor: narzynacz  godzina: 15:04
Skoro to nie jest polowanie to co do tego ma prawo łowieckie ? Konkretnie jaki & złamał bo dalej nie wiem ? Była policja . Dlaczego go sprawdzili i puścili ? Broń nie zabrana ? Z jakiego & mu dowalą ?

Autor: ULMUS  godzina: 15:53
Zamiast pie@olić na portalu zadajmy te wszystkie pytania do centrali PZŁ i zapytajmy czy myśliwy ma już zapewnionego prawnika i właściwa ochronę ze strony organizacji.

Autor: nacomito  godzina: 16:12
ULMUS. Ty tak na poważnie??? Też chętnie postrzelałbyś między blokami???

Autor: skaflok  godzina: 17:56
Generalnie kicha, ale......gdyby mając umowę z burmistrzem w kieszeni ociągał się, a w tzw. międzyczasie dzik poturbował by dziecko to......dopiero by na myśliwych psy wieszano. Możemy mieć tylko nadzieję, że to psy ras myśliwskich i z papierami.

Autor: nacomito  godzina: 18:38
skaflok. Racja, tylko co go zmusiło do zawarcia tej umowy?! Jest ktoś, kto może mi to wytłumaczyć?

Autor: skaflok  godzina: 18:49
Koledzy z Gdańska i Wrocławia sugerują na pejsbuku, że to kasa. Pewnie mają rację.