Niedziela
20.07.2025
nr 201 (7294 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Poparcie leci na łeb i szyję

Autor: trucizna  godzina: 13:46
Podobno od zmysłów odchodzi tak wyszedł na qrestwie z pisimi wędkarzami Ten drugi szmatławiec tez się gdzieś schował i czeka na lepsze czasy Normalnie dziwki polityczne

Autor: starzec  godzina: 14:51
Ale się ubawiłem. Niemiecki łącznik zrobił koalicję z samych dziw.k? A miało być tak pięknie. Ceny miały spadać. Polska miała być krajem mlekiem, miodem i euro przekazanymi z Brukseli płynącym. Konstytucja miała być czytana nawet na przystankach i w autobusach. A tu same dziw.i i 1 volks...wagen. W kraju jeszcze większy bajzel i kolesiostwo niż za pis. Prawo stosują tak jak oni to rozumieją. I co gorsza stara śpiewka: Piniędzy nie ma I nie będzie. Daliście się wydy.mać już 3 raz czarodziejowi z Sopotu? Po jego rządach przez 2 kadencje toby i szympans już załapał, że on się do niczego poza rozwalaniem Polski nie nadaje. Widocznie lubicie jak on was dy.a. Pozostaje wam teraz głosować na babcię Kasię, Giertycha i tego kompletnego paszteta za strajku kobiet, zapomniałem nazwiska. Może oni się sprawdzą?

Autor: Onufry wuj  godzina: 15:50
Starcze, jak tak możesz? Tego łonego volks........... wagenem nazywać? Żaden wieśwagen nie zasłużył na tak uwłaczające porównanie! Wuj do wycierania po wertepach używa nadal starego wieśwagena - trzyma się drogi jak przyklejony, pali 5 literków na setkę, hamulce rewelka, po chip tuningu wyprzedza prawie wszystko i zepsuć się nie chce. Jedyna wada - to warsiafski reżim Tęczusia Przegrywa nie chce go wpuścić do centrum Słoikowa Nadwiślańskiego. Ale to przywara nie wieśwagena, lecz pogonionego z trzaskiem przegrywa pełowca. Pogonilim Czaska, pogonim i łonego. Tym razem już na zawsze. Procesy, wyroki, delegalizacja i lewactwo przeminie jak Neron, Heliogabal, Stalin i ten z wąsikiem

Autor: starzec  godzina: 17:25
Przeminie bo wszystko przemija. Ale nie ciesz się wuju. Niemcy mieszają w Polsce od setek lat. Od 100 lat popierają tych lepszych dla nich albo wręcz kreują nam przywódców. Piłsudski im bardziej odpowiadał niż endencja to przywieźli go z Magdeburga w wagonie. Podobnie zresztą dostarczyli ruskom Lenina. Teraz mamy tego Europejczyka z Sopotu, u którego w rodzinie mówiło się po niemiecku. On się wypali znajdą nowego. Taka nigdy nie kończąca się historia. Do tego ciągle pojawią się nowe wynalazki żeby mieszać tubylcom we łbach. Palikot, Petru, Hołownia. Kto będzie następny? Zresztą ruski i teraz amerykany też tu mieszają. Dopóki wśród tubylców będzie tyle głąbów, że dają się na to złapać ta historia będzie trwać dalej. A kraj będzie pod kontrolą i pewnego poziomu samodzielności i rozwoju nie przeskoczy. Taka 3 liga. A już idealnym rozwiązaniem jest to aby mieć swoich po obu stronach sporu politycznego. Jak podczas wyborów prezydenckich gdy wychowanek czerwonych Kwaśniewski rywalizował z Wałęsą zwanym przez niektórych Bolek.