Poniedziałek
08.09.2025
nr 251 (7344 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Chyba Tomaszewski miał trochę racji  (NOWY TEMAT)

Autor: pięta  godzina: 08:47
Po wczorajszym wygranym meczu nie milkną słowa zachwytu ale także i krytyki krytyki.Jan tomaszewski skrytykował Jana Urbana ,że przy stanie 3'0 dla lski dokonał zmiany i wpuścił na boisko drugiego napastnika czyli Buksę, który nic nie pokazał bo jest słabiutki.A może chodziło o to by sobie chłopak pograł? Przyznam ,że nie wiem czy choć raz sobie wczoraj kopnął piłkę ?Po za tym widać,że jeszcze nasi zawodnicy powinni oduczyć się rozgrywania piłki do tyłu w stronę własnej bramki bo to prowadzi do kłopotów-zbędnych kłopotów, co wyraźnie było widać przy niepotrzebnej stracie bramki na 3;1 !

Autor: Dantek  godzina: 09:00
Nie wiem jaki miała ta zmiana przynieść skutek, ale bramka stracona chwilę po. Zupełnie bez sensu było wprowadzenie drugiego napastnika, szczególnie obok Lewego. Zawsze zmienia się zawodnika najbardziej wyczerpanego lub kogoś w linii w której "nie klei się" gra. Końcówka meczu wyraźnie obnażyła kolejny już raz brak kondycji zawodników, czego nigdy nie wykazała reprezentacja Niemiec. To podawanie "do tyłu" wq.... mnie od lat. Sporo jest do zrobienia z grą reprezentacji, bez dobrego rozgrywającego nici.

Autor: pięta  godzina: 09:19
Szybkie pisanie i znów wkradło się kilka błędów w tym 2x słowo krytyki i brak dwu liter Po przy Polsce Tomaszewski też przez duże T bo to nazwisko zauważyłem teraz i przepraszam to było niezamierzone.Jeszcze się nie cieszmy jeszcze 3 mecze w grupie a potem baraże i to wszystko trzeba wygrać by pojechać na kolejny Mundial.

Autor: WIARUS  godzina: 18:25
Polska reprezentacja w piłkę nożną pod wodzą nowego trenera Jana Urbana rozgromiła w niedzielę Finlandię 3:1 po bramkach, które zdobyli Matty Cash, Robert Lewandowski oraz Jakub Kamiński. To było naprawdę ładne widowisko i w tym przypadku prześmiewcze hasło „męczy nas piłka” absolutnie się nie spełniło. Biało-czerwoni zagrali bardzo dobry mecz, a po wszystkim do szatni piłkarzy przyszedł osobiście prezydent Karol Nawrocki, by pogratulować im zwycięstwa.
Szuka popularności i poklasku gdzie tylko się da! Zero - kanał prezydenta i PiS jest dobry do tego celu ;-))) (dziennik.lowiecki.plhttps://x.com/OficjalneZero/status/1965011036677021830)


Autor: pięta  godzina: 19:32
Kolego WIARUS dobrze,że pan prezydent będąc na meczu pofatygował się do szatni ale ja bym osobiście zbytnio tego epizodu nie przeceniał bowiem jak uczy nas życie zazwyczaj SUKCES MA WIELU OJCÓW i to by było na tyle ....kilka meczów jeszcze przed nami zanim wsiądziemy /mowa tu o reprezentacji /do samolotu na mundial do USA , Kanady i Meksyku , bądźmy cierpliwi jeszcze dużo pracy przed tą reprezentacją.Cieszyć albo i nie będziemy się po wygranych barażach.

Autor: WIARUS  godzina: 20:35
@pięta - z mieszanymi uczuciami przyjmuję tęgo rodzaju wizyty! A gdyby wynik był niekorzystny to ta wizyta miałaby miejsce w uznaniu wysiłków zmierzających do uzyskania dobrego/lepszego wyniku?

Autor: Ziggy  godzina: 23:56
Zgadzam się 100% z Tomaszewskim i Lato. Nie rozumiem dlaczego ci co grają w zagranicznych klubach, mają jak by dożywotnie pewne miejsce w kadrze. Moim zdaniem tak być nie powinno, dlatego że nie grają by za wszelką cenę wygrać w obawie przed kontuzją i po powrocie do swojego klubu został by posadzony na ławce a to wiąże się z kasą, a wtedy mniej do wydania, piękna partnerka,,kopacza piłki” potrzebuje zrobić sobie cycki, jechać na wakacje, tatuaże, to wszystko kosztuje, tak czy nie. Mamy wielu dobrych zawodników w extra klasie i ich trzeba powoływać do kadry, myślę że wtedy zaczną rywalizować między sobą kto zostanie powołany. To że Lewy nie strzela goli, jest wina tych co nie chcą podać mu piłki tylko dlatego że chcą go upokorzyć za to kim jest, no i za jego Ego. Wszyscy wiemy że atmosfera w zespole nie jest najlepsza, sami zobaczcie, Zieliński posłał piłkę Lewemu po raz pierwszy od kiedy razem grają w reprezentacji, o czym to świadczy, o tym o czym wspomniałem, w kadrze wszyscy są przeciwko Lewandowskiemu łącznie z selekcjonerem, to ja się pytam jak można wygrać mecz. Lewemu potrzebny jest ktoś taki w kadrze jak Muler w Bajernie, wtedy będą sukcesy bo porażek mamy już psia krew dosyć. Takie tam moje przemyślenia.