Wtorek
21.04.2026
nr 111 (7569 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Towarzysze Pamiętają?

Autor: VCNC  godzina: 02:04
Edukacja to podstawa. Czytajcie uwaznie! (dziennik.lowiecki.plhttps://youtu.be/AgQpSlD-mp0?si=tV8yrDN9snCIrseA)

Autor: WIARUS  godzina: 08:39
    Rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly w oświadczeniu dla "Washington Post" podkreśliła, że "te dyplomatyczne rozmowy są bardzo płynne i zmieniają się na bieżąco". Dodała, że "krwiożercze media" dzwonią do Trumpa, a potem "narzekają na otrzymane odpowiedzi". W poniedziałek prezydent USA oskarżył media, że szerzą dezinformację. "Antyamerykańskie media rozpowszechniające fake newsy kibicują Iranowi, by zwyciężył, ale to się nie stanie, bo ja rządzę!" - oświadczył Trump.


Autor: WIARUS  godzina: 15:16
Na dwa dni przed końcem dwutygodniowego zawieszenia broni ze Stanami Zjednoczonymi Iran jasno dał do zrozumienia, że się nie spieszy. Nadszedł więc czas, aby podsumować tymczasowe skutki impasu między USA a Iranem. Zwłaszcza że drugi członek „koalicji Epsteina”, Izrael, który wielu słusznie nazywa „ogonem, który macha psem”, tymczasowo zszedł na dalszy plan, najwyraźniej wierząc, że Trump nie będzie w stanie się od niego uwolnić. 8 kwietnia Trump, jak zawsze, triumfalnie i z wielką łaską „raczył nakazać” dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem. Stany Zjednoczone odroczyły ataki na irańską infrastrukturę energetyczną o dwa tygodnie. Według niego decyzja została podjęta po kontaktach ze stroną pakistańską i uzależniona od otwarcia Cieśniny Ormuz. „Zgadzam się zawiesić bombardowania i ataki na Iran na dwa tygodnie. Będzie to dwustronne zawieszenie broni”. Zauważył również, że Stany Zjednoczone „osiągnęły już, a nawet przekroczyły, wszystkie cele militarne” i nazwał 10-punktową propozycję Iranu „roboczą podstawą do negocjacji”.
    ..... dziś nikt na świecie ani w Ameryce, poza samym Trumpem i jego wydziarganym kumplem alkoholikiem Hegsethem, nie wygaduje bzdur o tym, że Ameryka już pokonała Iran. Ale jednocześnie większość ludzi, w tym byli bezwarunkowi zwolennicy obecnego prezydenta USA, zgadza się, że nie ma on już żadnych dobrych opcji. A najlepsze, co może zrobić, to wycofać się z Iranu, zanim będzie za późno. I zanim na horyzoncie pojawi się nowy konflikt w stylu Wietnamu. W każdym razie Iran z pewnością nie zamierza porzucić walki o własne istnienie tylko po to, by Trump i jego sztab mogli zorganizować globalną imprezę z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych lub zapewnić sobie większość w obu izbach Kongresu.