Piątek
17.07.2026
nr 198 (7656 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Dom wariatów

Autor: starzec  godzina: 22:50
A benzyna i Diesel drożeje. Widziałem dziś na stacjach benzynowych i to wcale nie tych najdroższych ceny od 7,29 zł. A Pb 98 - 8,09 zł za litr. To się nazywa gotowanie żaby czyli powolne przyzwyczajanie do nieprzyjemności i oswajanie z taką sytuacją. I nikt nie protestuje. A wg obietnic z kampanii wyborczej miało być chyba 5,19 zł za litr benzynki.

Autor: August  godzina: 23:13
ad vocem Starcowi. Rzetelne analizy wojskowe wymagają czerpania wiedzy ze sprawdzonych, profesjonalnych źródeł, a nie z serwisów o charakterze publicystycznym czy partyjnym. Takie jankeskie Defense News czy; The War Zone no i brytyjski; Janes – prawdziwy lider w świecie wywiadu obronnego ,dostarcza najbardziej precyzyjne dane o sprzęcie wojskowym i ruchach wojsk na całym globie. Nasze dwa portale; Defence24 czy Militarny stały się łowcami sensacji i jednak tubą propagandową każdej bez wyjątków formacji rządzących. Ukraina zaczęła kupować uzbrojenie na masową skalę po wybuchu wojny w Donbasie już w 2014 roku. Wtedy też państwo to odchodziło od polegania wyłącznie na poradzieckich zapasach na rzecz budowy nowoczesnego i niezależnego potencjału obronnego. Ukraińcy rozpoczęli zakupy uzbrojenia dosłownie opróżniając magazyny sprzętu z państw dawnego bloku wschodniego. Prawdziwy boom w zakupach zbrojeniowych miał miejsce dwa lata przed inwazją sowietów. W obliczu rosnącego zagrożenia, w latach 2018 – 2021 Ukraina stała się w skali całego świata największym importerem najnowocześniejszych systemów uzbrojenia. Kijów kupował wówczas sprzęt od państw zachodnich oraz państw NATO. Od 24 lutego 2022 r. model zaopatrywania uległ zmianie. Poza komercyjnymi zakupami finansowanymi bezpośrednio z budżetu państwa, Ukraina zaczęła polegać na gigantycznej, darmowej pomocy wojskowej z całego świata. W latach 2022–2025 największymi dostawcami sprzętu były Stany Zjednoczone, Niemcy i Polska. Sam sprzęt najnowocześniejszy nie powstrzyma sowieckiego najeźdźcy. Tylko od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę, za granicą przeszkolono ponad 100 tysięcy ukraińskich żołnierzy. Szkolenia odbywają się w ramach wielu międzynarodowych inicjatyw, w tym przede wszystkim w państwach Unii Europejskiej oraz w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Poczynając od 2014 roku Ukraińcy zainwestowali ‘’ niewyobrażalną kasę ‘’ wysyłając ponad 80 tyś swoich obywateli do ośrodków naukowych rozsianych po całym świecie, gdzie dano im możliwość zdobywania wiedzy o najnowocześniejszych technologiach. Dziś niespełna po 16 latach ‘’światowi specjaliści od zabijania’’ pobierają nauki w styczności z sowietami i się szkolą w Instytucie Cybernetyki w Kijowie czy w Charkowskim Instytucie Fizyczno-Techniczny. To jeszcze ad vocem kilka zdań o tej ‘’martyrologii’’. Polacy przegrali w swojej historii kilkanaście większych powstań narodowych i lokalnych. Dokładna liczba zależy od tego, jak definiujemy powstanie, ponieważ w naszej historii odnotowano ponad 20 różnych zrywów zbrojnych. Tradycyjnie za przegrane uznaje się te największe o charakterze narodowym, podczas gdy zakończone sukcesem były nieliczne i miały najczęściej wymiar lokalny. Do najważniejszych i najbardziej znanych przegranych powstań należą: Insurekcja kościuszkowska (1794) – zakończona klęską i III rozbiorem Polski. Powstanie listopadowe (1830–1831) – wielka wojna z Rosją, po której nastąpiły represje i tzw. Wielka Emigracja. Powstanie styczniowe (1863–1864) – największy i najdłuższy polski zryw, po którym nastąpiły masowe zsyłki na Syberię. Powstanie warszawskie (1944) – heroiczny zryw przeciwko Niemcom, który mimo początkowych sukcesów zakończył się gigantycznymi zniszczeniami stolicy i śmiercią około 150-200 tysięcy ludzi. Warto jednak pamiętać, że Polacy wygrywali lub osiągali swoje militarne oraz polityczne cele w niektórych zrywach, takich jak: Powstanie wielkopolskie (1806) – zakończone wyparciem Prusaków i utworzeniem Księstwa Warszawskiego. Powstania śląskie (1919–1921) – w ich wyniku część Górnego Śląska została przyłączona do Rzeczypospolitej. O Wersalu, Napoleonie, Księstwie Warszawski przywróceniu Wielkopolski Polsce – to zamierzchłe czasy. Ale Powstania śląskie (1919–1921) to nasza do dziś współczesność. W wyniku tych powstań i późniejszego podziału Śląska, Polska otrzymała tzw. Górny Śląsk. To tam znajdowało się aż 90% polskiego potencjału przemysłowego [kopalnie węgla, huty]. Przejęcie tego terenu dało Polsce niezależność energetyczną i pieniądze potrzebne do budowy całego kraju, w tym portu w Gdyni. To może przykład jak można kundlić martyrologię. Podczas gdy polska martyrologia mocno podkreśla cierpienia Polaków pod zaborami i w trakcie II wojny światowej (np. brutalną germanizację), słowa lidera PiS wypowiedziami na temat śląskiej tożsamości w 2011 roku odwracają ten porządek. Sugerowanie, że odrębna śląska tożsamość jest przykrywką dla interesów niemieckich, godzi w pamięć o tych Ślązakach, którzy zginęli za trwanie przy polszczyźnie.

Autor: starzec  godzina: 23:45
Sytuacja z cenami benzyny na świecie to obecnie takie wariactwo, że w ramach wyjątku opiszę to co wykracza poza polski cyrk. Najdroższa benzyna jaką znalazłem jest w Strefie Gazy, a więc w rejonie świata gdzie generalnie benzyna jest najtańsza. Litr kosztuje tam 27 czy 29 usd czyli około 100 zł. W Rosji kosztuje 0,95 usd czy coś koło 3,60 zł. Ale w niektórych rejonach są niedobory i duże koleji. I tam 1 litr kosztuje nawet 13 zł. Żeby wskazać komizm tej sytuacji to jest to kraj, który zwykle należał do największych eksporterów paliw czy ropy naftowej na świecie. A u komika Wowy na Ukrainie, który prowadzi wojnę z Wową czekistowskim czerepem wg AI benzyna kosztuje niecałe 1,50 usd czyli coś koło 5,80 zł. Ta Ukraina to musi być bardzo bogaty kraj, że może mieć tak niskie podatki na tę benzynę mimo, iż prowadzi wojnę. Za to my 21 gospodarka świata mamy tak wysokie podatki na to paliwo. Dlaczego? I mam też nadzieję, że to paliwo na Ukrainie nie jest prezentem od Polski albo nie idzie tam po jakiejś śmiesznie niskiej cenie. Jeszcze niedawno, już podczas wojny Rosja-Ukraina, ropa z Rosji w dużych ilościach płynęta przez Ukrainę