Czwartek
09.04.2009
nr 099 (1348 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Zagospodarowanie około 2,5 ha nieużytków.

Autor: deer.hunter  godzina: 09:17
Topinambur można posadzić prawie beznakładowo. W pierwszym roku zakładamy kilkuarową ogrodzoną uprawę-matecznik. Na powierzchni gdzie ma być główna uprawa możemy zrobić głęboką orkę na jesień. W następnym roku zbieramy bulwy i ROZSYPUJEMY JE NIEREGULARNIE (NIE W RZĄDKI) NA POWIERZCHNI POLETKA. Później przyorywujemy. Co prawda piszesz, że najgrubszą zwierzyną jest sarna ale gdyby miały tam zaglądać jelenie i dziki to powierzchnia takiego poletka powinna mieć min. 0,4 -0,5 ha. Na mniejszym może być intensywnie zgryzane lub buchtowane co utrudnia rozmnażanie wegetatywne. Na pewno pojawią się chwasty, z którymi topinambur.... da sobie radę sam bo je zagłuszy. W każdym następnym roku przyorywujemy poletko na wiosnę i ewentualnie dosadzamy bulwy w miejscach gdzie ich nie ma. Jeżeli nie sadzisz "na plon" coroczne nawożenie nie jest niezbędne. Czy sarna zjada topinambur? Nie wiem. Na pewno się w nim chroni. Jelenie chetnie wpylają zieleninę a dziki bulwy. Wyżej opisany sposób zakładania uprawy i jej utrzymywania stosujemyw moim Kole od wielu lat - okazał się być najskuteczniejszy i NAJPROSTSZY w stosowaniu. To co napisałem może się nie podobać rolnikom-praktykom ale u mnie się sprawdza i co najważniejsze jest łatwe w zastosowaniu. Zapomniałem napisać, że po każdej orce można po poletku pojeździć kultywatorem - raz, że wyrównuje to jego powierzchnię a dwa, że trochę "rozwleka" topinambur w miejsca gdzie jest go mniej. DB dh

Autor: deer.hunter  godzina: 09:19
Topinambur można posadzić prawie beznakładowo. W pierwszym roku zakładamy kilkuarową ogrodzoną uprawę-matecznik. Na powierzchni gdzie ma być główna uprawa możemy zrobić głęboką orkę na jesień. W następnym roku zbieramy bulwy i ROZSYPUJEMY JE NIEREGULARNIE (NIE W RZĄDKI) NA POWIERZCHNI POLETKA. Później przyorywujemy. Co prawda piszesz, że najgrubszą zwierzyną jest sarna ale gdyby miały tam zaglądać jelenie i dziki to powierzchnia takiego poletka powinna mieć min. 0,4 -0,5 ha. Na mniejszym może być intensywnie zgryzane lub buchtowane co utrudnia rozmnażanie wegetatywne. Na pewno pojawią się chwasty, z którymi topinambur.... da sobie radę sam bo je zagłuszy. W każdym następnym roku przyorywujemy poletko na wiosnę i ewentualnie dosadzamy bulwy w miejscach gdzie ich nie ma. Jeżeli nie sadzisz "na plon" coroczne nawożenie nie jest niezbędne. Czy sarna zjada topinambur? Nie wiem. Na pewno się w nim chroni. Jelenie chetnie wpylają zieleninę a dziki bulwy. Wyżej opisany sposób zakładania uprawy i jej utrzymywania stosujemyw moim Kole od wielu lat - okazał się być najskuteczniejszy i NAJPROSTSZY w stosowaniu. To co napisałem może się nie podobać rolnikom-praktykom ale u mnie się sprawdza i co najważniejsze jest łatwe w zastosowaniu. Zapomniałem napisać, że po każdej orce można po poletku pojeździć kultywatorem - raz, że wyrównuje to jego powierzchnię a dwa, że trochę "rozwleka" topinambur w miejsca gdzie jest go mniej. DB dh

Autor: jurek123  godzina: 10:18
Kolego deer.hunter To co napisałes myślę że spodoba się właśnie rolnikom praktykom bo jest to przykład jak najmniejszym kosztem wprowadzić roślinę w środowisko. Topinambur to taki typowy samograj pod warunkiem że na początku da mu się zaistnieć.I o to w tym wszystkim chodzi. Pozdrawiam

Autor: Rosen  godzina: 10:54
Czy bulwy zbiera się taką maszyną jak ziemniaki? Kiedy dokonuje się zbioru? Jak rozsiewać mieszankę do spasania, o której wspomniał jurek123, i który miesiąc jest najlepszy?

Autor: Bear  godzina: 11:10
ile do tego dopłaci UE?

Autor: Rosen  godzina: 11:46
Czy to do mnie pytanie?

Autor: Bear  godzina: 11:52
i tak i nie. ma człek 2,5 ha ziemi, to drogo tamto też się nie opłaca.... nie jestem rolnikiem lecz wiadomym jest również laikom ze są dopłaty a tu nikt nawet mieniący się autorytetem nic w tej materii nie nadmienił...

Autor: jurek123  godzina: 14:23
Kolego Rosen ,widzę że masz dużo pytań a nie wszystkich może interesować ten temat .Napisz do mnie na priwa wszystko co Cię interesuje a odpowiem. Co prawda przyjeżdża do mnie rodzina z Węgier ale myślę że znajdę troszkę czasu jak nie dziś to w najbliższych kilku dniach.

Autor: Bear  godzina: 14:37
;) jak kogoś nie interesuje to tu nie zagląda - chętnie bym też zaczerpnął ze skarbnicy mądrości lecz ona ucieka przed ewentualną krytyką na priv i będzie niczym nieabsorbowana w sobie ulubionym mentorskim tonie rozprawiać i głosić jedyne prawdy a szkoda. interesuje mnie właśnie możliwość uprawy czegoś łowiecko przydatnego i dotowanego.