Czwartek
09.04.2009
nr 099 (1348 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: m03 3006 druga lufa

Autor: Andrzusza  godzina: 08:22
kolego 243 win znacznie niszczy tusze jeśli mówimy tu o strzelaniu saren oraz lisów może alternatywą będzie jeszcze mniejszy kaliber???

Autor: lepor-a  godzina: 11:24
Ja tam do Corolli dokupiłem Grand Vitarę. I nie narzekam. Pozdrowionka dla Kolegów po strzelbie!

Autor: fousek  godzina: 13:01
Jestem przeciwnikiem dokupywania drugiej lufy, zdecydowanie lepiej lezy mi kupienie drugiej jednostki. Niektórzy maja lufy i je wymieniaja. Dopaswywujac kaliber do łowiska to uwazam ze ze swoim 3006 mozesz smiało polowac na Mazurach i w biednijszym obwodzie. 243 Win miałem i sprzedałem. Jesli miałbym Ci doradzać inny kaliber to 223 Rem pod warunkiem ze intensywnie polujesz na drapiezniki. Jesli jest to jeden dwa wypady na łenie styczniowa to smiało bierz 3006 i nie kombinuj ze zmiana lufy. pamietaj ze z 3006 zabijesz byka, dzika, kozła, lisa a z 223 rem to juz tylko sarna, lis i warchlak. Jesli polujesz dużo na zwierzyne drobna to kup sztuucer w 5,6 lub kniejówke... a 3006 zostaw na jesień zime...

Autor: pniewa  godzina: 17:11
Ryszard i czego sie denerwujesz, napisałem, że nie mam pojęcia, tylko porównuję z kr1.

Autor: Ryszard  godzina: 20:18
ad pniewa, zwracam honor... po cześci. Jak można wtrącąć KR1 do tematu o M03. To nie do pomyślenia ;) W innym wątku. Jakby nie patrzył, to wolno fouskowi być przeciwnikiem kupowania drugich luf, ino strzelc nie pyta się o nastroje, ale o konkret dotyczacy M03. Skro o konkretach - możliwość szybkiej wymiany lufy do wariantu 'kup sobie druga broń' ma jedną przeważającą cechę - nie zmienia się składu, bo osada pozostaje ta sama. Chyba, że kupi się taki sam model z drugim kalibrem ;)