Czwartek
07.02.2008
nr 038 (0921 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Amunicja HPC

Autor: Reign  godzina: 08:23
Witam Detonuje. Rozrywa.Rozpryskuje się. Wylot kilka lub jedna wielka czarna bola- na mniejszych sztukach. Rozległe krwiaki. I brak farby( przy dużych dzikach) ale zwierz pada w ogniu. Jak dla mnie same superlatywy ponieważ przeważnie nie interesuje mnie stan tuszy to jest zmartwienie skupu.Ważne jest trafienie na komorę. Dla mnie priorytetem jest powalenie w ogniu. Jeśli już na użytek własny to czy to jest HPC czy inna kula, łeb jako miejsce trafienia jest najodpowiedniejszy i też pada w ogniu. Dlatego tak to opisuję bo nigdy nie rozumiałem tych dylematów dyrdymałów na temat wyższości korzyści kulinarnych nad wiekością dziury zwanej wlotem i wylotem i co dalej za tym idzie nazywanym powszechnie na tym forum zniszczeniem tuszy. No chyba ,że nie rozumiem i może chodzi o ładne fotografie z upolowaną ładnie zwierzyną lub o aspekt psychologiczny być może są tacy którym się niedobrze robi na widok. Lecz jeśli ten widok byłby najpiękniejszy to kto wypatroszy??? Darz Bór Reign

Autor: Bartek_Grzesik  godzina: 08:25
Prawdę mówiąc, nie dane mi było zobaczyć jak zachowuję się w tuszy... ponieważ tak fatalnie mi latała, że nic nie strzeliłem. Może jakaś felerna seria - miałem odskoki góra-dół 50 cm na 100 m! Kupiłem sierrę 11,7 i wreszcie zaczęła latać tam gdzie celowałem. A jakie rażenie? Na razie dwa duże dziki i sarna po strzałach na komorę padły w ogniu. W każdym wypadku sierra dała przestrzał i dużo farby. Sama rana wylotowa była najwyżej dwukrotnie większa od wlotowej.

Autor: przecin  godzina: 08:26
Witam.T Tak, używam właśnie takiej w 30-06. Amunicja doskonała balistycznie nawet na bardzo dalekich dystansach. Jeśli chodzi o działanie to specjalnych różnic między zwykłą SP nie ma ( mam na myśli duży rozpad pocisku). Tylna część zostaje jednak w całości i daje przestrzał. Małe zwierzaki może przejść nie grzybkując z racji ostrego czuba, dużej prędkości i energii pocisku. Miałem parę lisów, które przewracały się dopiero po kilkudziesięciu metrach. Pocisk nie trafił w kość. Pozdrawiam Darz Bór

Autor: D@N  godzina: 08:32
Witam, w kalibrze 7x65R na przykładzie saren to różnie. Albo przechodzi jak szydło (wlotu nie widać a wylot malutki) albo bardzo duże zniszczenia na wylocie. Darz Bór D@N

Autor: Guzik  godzina: 08:50
Amunicja bardzo ekspansywna. Lisy wygladają bardzo ładnie, ale tylko od strony wlotu :) Dziki bardzo różnie od w ogniu po normalne ucieczki jak po strzałach komorowych 50-60m- farby przeważnie bardzo mało. Ogólnie nie używałem zbyt długo, ale dużo bardziej polecam zwykłe SP w tej wadze. Guzik

Autor: Calamondin  godzina: 09:16
Witam Ad.Wicherek, w mojej galerii (dzial bron) pt."moje zabawki", znajdziesz 56 zgrzybkowanych pociskow HPC, ktore pozostaly w dzikach. Moje doswiadczenia z ta amunicja sa takie, na dalekie dystanse, jest przestrzal i duzo farby, a na blizszych odleglosciach, pocisk pozostaje w tuszy, robiac duze zniszczenia w srodku. W odroznieniu do SP, nie deformuja sie szpice, i maja lepsze dane balistyczne. Strzelam z 8X57IS 12,7g. Pozdrawiam

Autor: Jurek Ogórek  godzina: 09:32
polowałem z HPC dwa sezony - mam takie samo zdanie jak przecin

Autor: Igła  godzina: 10:51
Podobne zdanie jak Reign. Jeżeli skup to bardzo dobra. W 2005 roku strzeliłem jelenia na komorę z odległości 50m (cal.308W 11,7g) Jeleń 200 kg po wypatroszeniu padł w ogniu. Nie było wylotu kuli. W środku masakra. Kozły które strzeliłem tą amunicją były w opłakanym stanie. Na małe dziki i sarny lepiej chyba strzelać jeżeli chodzi o czeską z SP. Pozdrawiam

Autor: Piotr Waślicki  godzina: 13:23
Strzeliłem kilkanaście dzików i jeleni z HPC w kalibrach 30.06 i 7x57 R . Na bliskich dystansach brak wylotu i farby. Czasem w ogniu, czasami do 50 m droga ucieczki. Odłamki w całej tuszy. Z reguły ołów w kawałeczkach oddzielnie od płaszcza. Przestałem tym strzelać i generalnie odradzam, chyba , że destrukcyjne działanie na tuszę jest bez znaczenia. W 7x57 R przychodziła 8 cm wyżej od SPCE. Piotr Waślicki

Autor: Marek Czerwiński  godzina: 13:45
Używam w kal. .308 Win., w trzech jednostkach broni. Mocne zniszczenia tuszy saren, za to b. celna. Jak dotąd, jedna partia na kilkanaście nie miała powtarzalności.

Autor: Wicherek  godzina: 23:05
Dziękuje koledzy za wasze posty,dały mi pewien obraz działania amunicji HPC. Pozdrawiam! Darz Bór!