Wtorek
03.06.2008
nr 155 (1038 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Usuniecie kleju z obejm i lunety po kleju UHU 300.

Autor: Reign  godzina: 08:14
sowland dobrze radzi. Albo pirścionka z chińskiego kondoma mniejsza średnica na 30mm tubus dobry... A poważnie jeśli to epoksyd to marne szanse z rozpuszczalnikami pozostaje chyba mechanicznie. Kiedyś Kulwap radził by przed klejeniem obejmy i luneta w miejcu obejm żeby była lekko natłuszczona olejem, z logiki wynika ,ze wówczas nie powinno być problemów.W tym przypadku klej ma być wypełniaczem a nie lepiszczem. A z tym kondomem bądź palcem od rękawiczki chirurgicznej to ja zamierzam popróbować. Darzbór Reign

Autor: ptica  godzina: 09:33
Witam Większośc żywic czy jak kto woli klejów dwuskładnikowych ulega degradacji w wodzie a ciepłej jeszcze szybciej. Problem polega na tym , ze jest to proces dośc powolny i przy grubszej warstwie czasem bardzo długi. Nalożenie na miejsce z klejem waty lub szmatki i moczenie jej co jakiś czas /cały czas wilgotna/ ciepłą woda moze poskutkować . Już po kilku godzinach albo 2-3 dniach można coś powiedzieć bo klej zawsze ma miejsca gdzie jest go minimalna ilośc . Jesli zaczyna się w tych miejscach "złuszczać" to jest szansa , że da sie usunąć resztę . Rozpuszczalniki chemiczne jesli ruszą taki klej to zazwyczaj działają też na powłoki lakierowanej lunety. Tu byłbym bardzo ostrożny a raczej odradzałbym. Pozdrawiam DB

Autor: Davson  godzina: 09:41
Sprzedaj razem z montażem.