Poniedziałek
09.06.2008
nr 161 (1044 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Pierwsze wrażenia po Sako 3,56g  (NOWY TEMAT)

Autor: Reign  godzina: 13:46
Witam Strzeliłem dwa rogacze po przejściu na sako 3,56g w 222Rem. Amunicja silna ale w terenie inaczej zadziałała jak wcześniej czeska SP3,24g. Pierwszy rogacz (cichutko o poranku) Po strzale brak uderzenia kuli (odległość ok.150m). Myślę sobie pudło. Ale czemu tak żwawo wieje??? Po 200m zatrzymuję się i zaczyna siadać na zad jakby się na grzbiet chciał wywrócić. Dochodzę jest martwy a strzał na komorę jakieś 2-3cm za łopatkami, wlotu nie widać, wylot jakieś 10mm. Przy patroszeniu płuca tylko przestrzelone nierozerwane, w sumie zniszczenia niewielkie. Drugi rogacz też o poranku cichutko bezwietrznie. Odległość ok 100m. Dość niewygodna pozycja strzelecka przy użyciu krzaka wierzby. Strzał i również brak uderzenia kuli ( pierwsza myśl pudło). Rogacz podbiega z 10m i stoi. Zmieniam kulę i biorę go w lunetę. Ale widzę cieknącą farbę po sukni, powstrzymuję się jeszcze chwilę z drugim strzałem> rogacz zaczyna się garbić i podobnie jak ten pierwszy siada na zad.Pisze testament jeszcze przez chwilę. I w tym drugim przypadku zniszczenia małe a trafienie było na niską komorę, serce przeszyte jak igłą. Wczesniej po czeskiej po takim strzale na serce ,serca nie było a i wylot był od 3-6cm a i uderzenie kuli było zawsze wyraźne.Reakcja po czeskiej to przeważnie zaznaczenie i ucieczka do 100max , lub w ogniu Może Koledzy którzy strzelacie z tej ammo podzielicie się swoimi doświadczeniami bo w sumie dwa rogacze jeszcze nie przesądzają sprawy o takim zachowaniu się po tej kuli. Darzbór Reign

Autor: Pomorski Łowca  godzina: 14:05
Mam również 222 Rem ale strzelam a w zasadzie strzelałem czeską amunicją. Strzelałem bo postanowiłem wrócić do polowania na sarny z użyciem kniejówki 7x65. Czemu ? Nawet idealnie trafiona na komorę sarna dość długo kończy żywot. Po strzale z "siódemki" jakoś szybciej to się odbywa. Pomimo iż tusza bardziej zniszczona jednak widok piszącego testament przez kilkanaście minut rogacza, nie jest tym co chciałbym jeszcze raz zobaczyć. DB

Autor: fousek  godzina: 14:10
Regin, Jak miałem jeszcze 223REM to identycznie kulki sako mi sie zachowywały. Zmieniłem na Lapue i koniec kłopotów. Sprzedałem 223 kupiłem 243 i tez uzywam lapua., dzis rano o swicie strzeliłem rogacza na około 150m, serce odciete od płuc, rogacz uszedł 20-25m, bardzo obficie farbując. jesli mogę Ci doradzić to przejdz na fińską ammo i bedzie po kłopocie.

Autor: warchlaq przebiegły  godzina: 14:24
Jakąś wyjątkowo odporną macie tą zwierzynę.

Autor: strazniklesny  godzina: 14:39
Ad reign Mała różnica między czeską a sako ...powtarzalność. DB

Autor: Reign  godzina: 15:24
Ad. strazniklesny Powiedz proszę coś więcej na ten temat bo ja zmieniłem ammo właśnie z uwagi na brak powtarzalności czeskiej pomiędzy paczkami a raczej seriami produkcyjnymi. Zawsze musiałem sprawdzić i skorygować ustawienia lunety po kupnie nowej paczki. Różnice dochodziły do 10cm. Jest wyjście kupić więcej. Hmn??? Może i tak trzeba zacząć robić. Darzbór Reign

Autor: jurek123  godzina: 15:31
Mam sztucer w tym kalibrze od niedawna i czeska lezy w szafie a strzelam RWSem.Po RWSie sarna trafiona na komorę to w środku jakby ją minigranat rozerwał i pada na miejscu.Czeskich jeszcze nie próbowałem bo mi RWSa jeszcze przez sezon wytarczy. Pozdrawiam

Autor: darzbórnik74  godzina: 15:45
Reign, strzelam tak samo jak ty z sako 223 rem. i jest podobnie jak opisujesz. Przeważnie rogacze uchodzą, żadko kiedy zostają w ogniu, no chyba że strzelony na szyję. Mi z kolei po strzale komorowym uchodziły w granicach stu metrów, zatrzymywały się i przewracały martwe na bok. Jeśli chodzi o uderzenie, to było słyszalne. Chyba przejdę na lapuę.

Autor: Kalikst  godzina: 15:55
ja ten kaliber zostawił bym na lisy,wg mnie najmniejsza kula jaką powinno się strzelać do sarny to 243win.

Autor: fousek  godzina: 16:05
Kalikst 243 nadaje sie na sarne ale trzeba naprawde dobrac bardzo dobra kule, bardzo dobrze spisuje sie Lapua 6,5gr. Odległośc około 150m. Po Hiterbergerze nie bede fotek zamieszczał bo są co najmniej nieestetyczne. Zdecydowanie lepszą kulą na sarny jest wolniejsze jakies 6,5. Dla mnie 243Win nie za bardzo nadaje sie do polowania na sarny...

Autor: jurek123  godzina: 16:10
Nie ma lepszego kalibru na sarny jak 222 lub 223.Takie jest moje zdanie choć nie powiem dotąd używałem wyłącznie 7X64 i wiadomo że bez komentarzy. Pozdrawiam

Autor: Felis silvestris  godzina: 16:23
No to są tzw. "zalety" tego kal. przy polowaniu na sarny.... a słyszałem opowieści jak łanie po niech padają w ogniu po strzałach na komorę (pomimo małej akceptacji ze strony Regulaminu Polowań) Tak na poważnie to kula dobra na lisa a nie na sarenki- dlaczego?- patrzcie post nr 1.DB.

Autor: Hubert P.  godzina: 16:32
Reign, mój ojciec strzelił przy mnie z tej amunicji rogacza i kozę. Kozioł na jakies 150, koza 180 m. W obydwu wypadkach reakcja byla taka sama: jasno zaznaczone trafienie na komorę i przejscie max 10-15 m od miesjca zestrzału.

Autor: jurek123  godzina: 16:42
Kolego Felis silwestris. To wszystko przez to że za cichy strzał jest i sarna nie słyszy. Natomiast z 3006 od samego huku pada martwa. A tak na poważnie masz jakieś doświadczenie z tym kalibrem.może amunicja nieodpowiednio dobrana i z tąd te problemy. Co zaś do Lapuy to pamiętam taką dyskusję na tym forum gdzie koledzy twierdzili że pociski wprowadzone do komory nabojowej często zostają w lufie przy rozładowywaniu. Nawet sobie zapisałem pt Nie kupuj Lapuy. Ale nigdy z niej nie strzelałem. Pozdrawiam

Autor: Gimli  godzina: 17:22
z Sako w kal. 223 Rem miałem takie przygody jak opisywano w pierwszym poście. Kupiłem Lapue i kłopoty się skończyły. Przestali produkowac Lapue w półpłaszczu to kupiłem Hirtenbergery i kłopotów dalej brak. DB

Autor: yogy  godzina: 17:24
Lapua i RWS są o wiele skuteczniejsze w tym kalibrze. oczywiście, bardzo ważną rolę odgrywa ulokowanie kuli..to nie .30-06 i błędu nie wybaczy pozdrawiam Paweł p.s. w CZ527 nigdy pocisk w lufie nie został jeżeli o Lapue chodzi

Autor: Guzik  godzina: 17:32
A czy zdarzyło się komuś polować z 222 amunicja RWS MJ. Wiem, że amunicja przeznaczona na strzelnicę i znam regulamin polowań, ale znam też reakcję lisów na tą kulkę więc ciekawy jestem rogacza?? Guzik Info może być na priv

Autor: yogy  godzina: 17:38
ad Guzik ale ta amunicja jak sama nazwa wskazuje Matchjagd - tarczowo-myśliwska nie ma ona pełnego płaszcza więc nie spełnia negatywnych przesłanek regulaminu polowań pozdrawiam

Autor: Jurek Ogórek  godzina: 18:15
hmmm - a ja własnie zacząłem przechodzic na Sako w tym kalibrze i wagomiarze - zmartwiliście mnie ,ale nie uwierzę jak sam nie sprawdzę DB

Autor: Reign  godzina: 18:17
Felis silvestris. Jurek123 ma racje prawdopodobnie niezadobrze dobrałem kulkę Sako 3,56g i dlatego radzę się Kolegów. W tym temacie nie ma dyskusji na temat kalibru tylko na temat rodzaju kuli. A 222Rem w niektórych przypadkach( z inną kulką) stwierdziłbyś, że jest za silny na sarenkę taki potrafi zrobić miszung... Pozdrawiam Reign

Autor: Reign  godzina: 18:23
Jurek Ogórek Sprawdź i podziel się wrażeniami. Nie całkiem wyrzeknę się tej kulki bo na liska powinna być doskonała coś pomiędzy FMJ a typowym półpłaszczem. DB Reign

Autor: W.A.  godzina: 18:43
Witam Strzelam z sako 3,56g w kal.223REM i nie mam kłopotów , lisy w ogniu a sarny na komorę ucieczka do 20 m i żadnej demolki w tuszy. Pozdrawiam Andrzej

Autor: PiotrekPat  godzina: 21:59
a ja sie chciałem zapytać- czemu z tak precyzyjnego kalibru 222 strzelacie na komorę?????

Autor: yogy  godzina: 22:38
ad PiotrekPat bo w strzale na kark łatwiej o pomyłkę...

Autor: Reign  godzina: 22:57
Ad . PiotrekPat Ponieważ jest tak samo precyzyny jak popularne 7x64 lub 3006 a nawet 9,3x62 (w użyciu myśliwca). Wszystko zależy od strzelca. Tak mogę powiedzieć jeśli nie strzelasz benchrest a nie strzelasz bo zadajesz takie pytania. 222Rem jest tak samo precyzyjny jak 9,3x62. Tych mm nie poznasz bo strzelasz do rogacza który jest wielki jak stodoła a idea jest taka by mu nie zadawać niepotrzebnych konań po strzale na tchawicę. Darzbór Reign