Wtorek
10.06.2008
nr 162 (1045 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Pierwsze wrażenia po Sako 3,56g

Autor: Lewandowski M  godzina: 09:27
Ja strzelam ze sako od zeszłego roku i ogólnie jestem zadowolony. W zeszłym sezonie strzeliłem 2 kozy, strzał na komorę uciczka ok. 20-30m z wyraźna farbą. I razem z kolegą strzeliliśmy ok 30 lisów wszystkie w ogniu. A w tym roku strzeliłem rogacza zaraz za łopatki ucieczka ok. 40m z bardzo wyraźną farbą. Więc ja tą kule polecam. Skupienie też bardzo dobre

Autor: Reign  godzina: 09:44
Kolego Lewandowski M Czy w tej samej gramaturze co ja czyli 3,56g? Bo może to lżejsze 3,2g sako działa inaczej? A skupienie potwierdzam bardzo dobre dużo lepsze od czeskiej... Darzbór Reign

Autor: doktor nieludzki  godzina: 11:27
co do Sako-nie polecam, gdyby ktoś pytał czemu-moge wysłać zdjęcia (chodzi o fabryczne wykonanie pocisku) nie wiem jaki Kolega ma karabin, ja od początku z mojego czecha w tym kalibrze na sarny poluję z amunicji Partizan, lisy z winchestera (miękkiego).Sarny w ogniu albo odchodzą (nie dalej jak 40m), zawsze wyraźna reakcja na strzał i przestrzał na wylot.Farby nie szukałem-ale mizernie z tym farbowaniem :) lisy - przeważnie brak wylotu!!a zwierzyna zostaje w miejscu pozdrawiam

Autor: Lesław  godzina: 11:53
Dla amatorów małego kalibru proponuje 5,6x57, dużo silniejsza i szybsza niz 222 czy 223 Rem. Amunicja RWS strzał komorowy, zniszczone płuca i brak części serca, kozioł znaleziony po 300 metrach ucieczki. Jeśli takie kalibry to tylko strzał na kark, no chyba że nie przeszkadza wam jak zwierzyna męczy sie po strzale. Jurek123 niewątpliwie lepszym kalibrem od 222 i 223 na sarnę jest 243 Win i 6,5x55. Pozdrawiam ps.Jurek123 huk po strzale z 30-06 jest bardzo pomocny, można strzelać do dzika, a sarna stojaca nieopodal też padnie, takie tam 2 w 1, a jeszcze lepiej, bezpiecznie i chyba taniej to załatwic "ślepaki" do tego kalibru, kozły w skupie będą rozliczane drożej bo tusza nie będzie zniszczona ;-)

Autor: fousek  godzina: 12:47
Lesław kaliber który proponujesz czyli 5,6x57 jest kalibrem nadajacym sie według Ciebie do strzelania saren i lisów..?? Bzdura jakich mało! Ta kula jest tak szybka ze drapieżniki trafione w łopatki, lub kazda inna kość po prostu eksploduja. Raczej zamiast polowaniem nazwałbym to eliminacją. Z Sarną jest podobnie. Kule drogie jak cholera, robi je chyba tylko RWS, żywotnośc lufy, krótka, nawet powiedziłąbym bardzo krótka. Wrażliwość na boczny wiatr bardzo duża. Sam kiedyś bardzo chciałem kupić Manlichera Schonaera w kalibrze 5,6x57 jednak szybko mi przeszło. , Na polowania w naszych warunkach lepsze są kalibry wolniejsze, im szybszy tym gorzej.

Autor: Lesław  godzina: 13:13
Fousek, ja mam awersję do małych kalibrów, jedyny mały kaliber jaki był bym w stanie zaaprobować to 5,45x39. Jak czytam że kozioł po strzale poszedł 40, 50, 200 m to cholera mnie bierze, moja propozycja to ironia mysliwych wychwalajacych 222 i 223 strzelających za łopatkę. Z tego 5,6x57 strzelał u nas ostatnio duńczyk 1 kozła nie dało sie odnaleźć mino 2 dniowego łażenia z psami, drugiego kozła jak szukali to płakał, ale go znaleźli po 300 m. W poście do którego się odnosisz napisałem przecież jakie kalibry uważam za b.dobre na sarnę. Pozdrawiam - użytkownik jedynego słusznego 30-06 :-)

Autor: jurek123  godzina: 13:57
Kolego Lesław .W jednym się mylisz .Nikt nie przyjmie Ci do skupu zwierzyny jeśli nie będzie w tuszy rany postrałowej. Tak więc od samego huku nie wystarczy ,nalezy potem strzelić w tuszę by było wszystko w porządku. To sa moje wiadomości najnowsze zdobyte na kursie weterynaryjnym dla mysliwych.Co zaś do kalibru to przez kilkadziesiąt lat strzelałem z 7X64 który akurat na sarnę jest niezawodny i to według moich obserwacii im dalej strzelana tym lepiej. Kaliber 222rem to dla mnie nowość .tą nowością byłem mile zaskoczony po pierwszym strzale do sarny gdy na 160m efekt był taki sam jak po 7X64 .A ja go sobie kupiłem by do lisów postrzelać bo z 7X64 to tuszka jedna na pięć sie do wyprawy nadaje. Pozdrawiam.

Autor: Reign  godzina: 15:02
Lesław To nie kaliber 5,6x57 był zły tylko rodzaj kuli. Załóżmy czysto hipotetycznie i teoretycznie jako przykład cel zwierz do 30kg Ty ze swoim 3006 i kula pełny płaszcz a ja ze swoim 222Rem i kulka półpłaszczowa miekka SP. Kto będzie miał większą skuteczność???Rodzaj kuli ma większe znaczenie jak kaliber... DB Reign PS: Amunicji myśliwskiej pełnopłaszczowej wolno używać tylko do odstrzału drapieżników.