Wtorek
10.06.2008
nr 162 (1045 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: wabik na sarny  (NOWY TEMAT)

Autor: pocisk  godzina: 15:06
Witam szanowna brac , prosze o porade jaki wabik kupic na kozla, sezon sie zbliza i chcialbym sprobowac tego rodzaju polowania . Prosze o porady jakiej firmy i jak go uzywac. Pozdrawiam DB

Autor: strazniklesny  godzina: 15:11
Myślałem, że sezon na rogacze już trwa? DB

Autor: browningb425  godzina: 15:33
Jak masz blisko do Czech to jedź do Karviny - ja tam kupiłem i kozły przychodzą zawsze. Za wabik dałem 250 koron, teraz ksoztuje chyba 350... najważniejsza i tak jest umiejętność wabienia - nawet najlepszy wabik nie pomoże jak umiejętności brak ;-) Darz Bór

Autor: jurek123  godzina: 15:34
Sezon na rogacze wprawdzie już trwa ,tylko że w tym czasie do rui rogacza można przywabić tylko głosem innego rogacza a taki wab zrobi mysliwy doświadczony i obeznany. Co do wabienia rogaczy w okresie rui w zasadzie każdy wabik jest dobry,najlepszy taki który mozna regulować zarówno na głos kożlęcia jak i na głos wydawany przez sarnę. No ale kupno wabika to tak jak kupno roweru .Jeszcze trzeba nauczyć się jeżdzić. Dlatego po zakupie proszę sobie potrenowac z nagrań dostępnych na forum łowieckim. Radzę zakupić wabik kolegi Bilińskiego i posłuchac jak on wabi bo to mistrz nad mistrze. Pozdrawiam.

Autor: Orlik  godzina: 16:37
Witam, Warto rozważyć zakup wabika zrobionego z parostka rogacza. Te z drewna potrafią zawodzić podczas wilgotnego(mglistego) poranka. DB Orlik

Autor: fousek  godzina: 17:11
Najbardziej skuteczny wabik na kozły. nr katalogowy 5113 Sparawodzony polecam Wabik (wabiki.pl/index.php?id=20)

Autor: Szelest  godzina: 17:30
Witam Ja zaopatrzyłem się w takie coś. Na kozy działa świetnie i w ogóle jest świetny zgrabny, piękny można się w nim zakochać :) Myślę że i na rogacze będzie ok, w sumie to na pewno będzie ok tylko ja mogę być do bani... Pozdrawiam Szelest

Autor: jurek123  godzina: 17:36
W Wabiku drewno nie ma nic wspólnego ,to tylko obudowa ładniejsza lub brzydsza. Głównym i odpowiedzialnym za dżwięk jest membranka.Dlatego wabiki Billika miały srebrną membramę która nie reagowała na zmiany temperatury i wilgotności i nie rdzewiała. . Do wabika to my wdmuchujemy "mokre " powierze i wabik może róznie reagować.W niemieckich z NRD była dodatkowo zainstalowana śróbka która wkręcana lub poluzowywana dawała inny ton głosu. W rozbieranych wabikach Billika też można było regulować ton przesuwając odpowiednio opaskę na membrance aż do uzyskania np kniazienia zająca Często popełnianym błędem jest noszenie wabika w kieszeni bez pokrowca gdzie różnego rodzaju okruchy wpadają do środka zanieczyszczając wabik i potem się dziwimy że coś nie tak gra..W wabiku najważniejszym elementem jest wabiący który potrafi nawet na trawce zawabić pisk kozy. Pozdrawiam.

Autor: Kortel  godzina: 17:38
Mam kilka wabikow na kozly,ale najlepiej mi sie wabi na "Biliku".Niemniej tak jak pisza koledzy najwazniejsza jest umiejetnosc wabienia.Aby posiasc te sztuke trzeba niestety pocwiczyc innej rady niema

Autor: fousek  godzina: 17:38
Szelest to że działą na kozy to oznacza ze imituje głos koźlecia i na kozły nie bezdie działał. No chyba ze go podregulujesz.. A to że jest piekny to nic nie oznacza, piekna to ja mam koleżanke w pracy, wabik ma byc skuteczny.

Autor: MARS  godzina: 17:47
A ja na bilika za chiny ludowe nic nie mogłem przywabić. Miałem też takie wabik Wegu i też lipa. Jedynie na trawkę dają się oszukać

Autor: UR0  godzina: 17:53
Na wabik Bilika przychodzą pierwszoklasiści - przynajmniej na moim egzemplarzu. Starsze reagują tylko w czasie rui. Ale jak sam zrobię z patyka i trawy to jeżeli jest gdzieś w trawie, to się pokaże. Nie wiem jak to jest, jak się robi to to z patyka pokazał mi kumpel. Od tamtej pory wystarcza natura. DB

Autor: Kortel  godzina: 18:16
Na "trawke na patyku " tez potrafie.Nie przecze ze dobry sposob ale jeszcze trzeba umiec to zrobic.Czesciej wabilem na trawke miedzy palcami i tez przychodzily .To kwestia wprawy w wydobyciu odpowiedniego tonu. Co do 'pierwszoklasistow" to na Bilika w ubieglym sezonie strzelilem "docenta" 7 lat i 583g. No chyba ze to byl pierwszoklasista a tylko mnie sie tak wydawalo,ze taki cwaniak

Autor: Szelest  godzina: 19:59
fousek co Ty nie powiesz ??? imituje głos koźlęcia a ja myślałem że ryk smoka. Pleciesz głupoty nic regulować w nim nie trzeba i będzie działał jedyne co może nie działać to ja.... jeśli Twoja koleżanka w pracy jest tak piękna jak te wywody tutaj to co no trudno ...

Autor: DarekG.  godzina: 21:20
ad.szelest i po co te wycieczki osobiste zresztą. Poluje 27 lat nigdy nie uważałem sie za krynicę wiedzy , na Forum jestem prawie od poczatku i niestety coraz żadziej . Po prostu wk. mnie Ci którzy pozjadali rozumy. Zamiast komputera wolę ambone nawet jak nie dopasuje amunicji do broni a luneta do bedzie Delta i stary mosin. To przykre ale forum schodzi na psy . Z wiekiem przychodzi tz. doświadczenie a nawet pokora. Pozdrawiam i DB. A tak za moja broń i optyke mozna kupi niezły samochód i koło mam zasobne. To tak w eter.

Autor: Szelest  godzina: 22:00
DarekG. piszesz o moich wycieczkach osobistych a sam właśnie się na taką wybrałeś masz priv wal śmiało ja rozumu nie zjadłem i krynica wiedzy nie jestem i daleko mi do tego chłonę wiedzę jak gąbka wodę. Po prostu się z fouskiem nie zgodziłem i dalej jestem za swoim. Pozdrawiam Szelest

Autor: fousek  godzina: 22:29
Szelest nie bede z Tobą dyskutował i przyznam Ci racje! Moze nie do końca bo ryku smoka nie słyszałem i nie wiem czy na tym Twoim Wabiku da sie wydobyć takowy. Wiesz po co jest taki mały dynks na wabiku, na fotce zamieszczonej przez Ciebie jest on kolory miedźianego...?

Autor: Szelest  godzina: 22:43
fousek wiem po co jest jeśli Ty nie wiesz to kup taki wabik weź instrukcję obsługi w łapska pogadaj z Pawłem i się dowiesz do czego jest ten wabik bo pisząc że na kozły nie będzie działał rozbawiłeś mnie strasznie.

Autor: remington700  godzina: 23:00
Koledzy z chęcią bym tu komuś przemówił do rozsądku i jako takiego wychowania, ale to nie jest temat tego wątku wiec albo dalej niech nie na temat i mało wyszukanym językiem „dyskutuje” na priv, albo zamilczy, albo wreszcie napisze cos sensownego tyle, że na przykład Gwarą a nie nieudolnym slangiem dzieci z brudnej ulicy. Zainteresowany będzie wiedzieć, do kogo pisze. Darz Bór.