Piątek
28.11.2008
nr 333 (1216 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: korona lufy

Autor: BartoszK  godzina: 09:10
jestem strasznym estetą, ale co, pewnie w koncu sie przyzwyczaje;)

Autor: TJ64  godzina: 09:26
Może tak jak z nakładkami na rurę wylotową z tłumika samochodowego. Te podobno poprawiają osiągi i zmniejszają zużycie paliwa. :-))) A tak na poważnie to wiem ,że może to razić. Zrobienie samej koronki może poprawić słabe skupienie ,ale nie poprawi efektu wizualnego.Zrobić trzeba nowy kształt ścięcia wylotowego lufy . Wg mnie najładniejsze ma sako i blaser oraz zrobienie idealnej koronki ,która wymaga sporej dokładności i precyzyjnej tokarki lub specjalnego ręcznego frezu z kalibrowanymi tulejkami (w zależności od kalibru) prowadzącymi trzpień osiujący frez z osią lufy ,można kupić w usa. Nieosiowe wykonanie koronki może skutkować przesunięciem śpt ,a spaprane sporym rozrzutem . DB.

Autor: PiotrekPat  godzina: 19:56
Mozna kupić w USA frez i pilot do niego ale dla jednej korony to sie nie opłaca. Sama robota w rękach doświadczonego rusznikarza to 10min roboty ręcznym narzędziem

Autor: Ryszard  godzina: 22:20
"to 10min roboty ręcznym narzędziem," - wkrętak philipsa, to też ręczne narzędzie :))