Sobota
25.06.2011
nr 176 (2155 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: odoławianie???  (NOWY TEMAT)

Autor: młody hunter  godzina: 16:53
darz bór! Chciałem się spytać, czy któryś z kolegów stosuje ten zabieg? Podczas kursu dla nowowstepujących kol. Marek Czerwiński radził, aby taki zabieg stosować co 100 strzałów(5 paczek). Jakie środki są odpowiednie? Ile kosztuje taki zabieg u rusznikarza?

Autor: jurek123  godzina: 17:01
Co chciałbyś odoławiać. W broni śrutowej wszystkie naboje są w koszyczkach i lufa nie ma styczności z ołowiem. Kiedyś kiedy koszyczków nie było brało się szczotkę stalową i hajcowało aż ołów się sypał z lufy.Robiłem to masę razy a od wielu lat już nie. Natomiast w kulowej nie ma pocisków z płaszczem ołowiowym więc się tez nie odoławia a raczej rozpuszcza to co z płaszcza pozostało w lufie. Pozdrawiam

Autor: Jastrząb  godzina: 17:14
Kup sobie piankę Millfoam Forrest- i problem masz z głowy.Lekko,łatwo,przyjemnie-efekt doskonały.

Autor: Jastrząb  godzina: 17:15
TUTAJ - PRZYKŁADOWO. (www.bestgun.pl/pianka-do-czyszczenia-lufy-milfoam-forrest-p-511.html)

Autor: jurek123  godzina: 17:29
Jeśli coś jest nieszkodliwe ,bezzapachowe ,nie wydziela żrących substancji itd itp to coś takiego nie istnieje.Jest tam co prawda że to ma Ph 12 a kto liznął trochę chemii to wie co to znaczy. Jak jest takie nieszkodliwe to być może i pić można. Napisałem trochę złośliwie bo moc reklamy jest ogromna.Jedno jest pewne że po tym lufy są czyste. Pozdrawiam

Autor: Jastrząb  godzina: 18:37
ad jurek Proponuję wysłać tę uwagę Finom-producentom tego środka ( www.milfoam.fi ) może czegoś się od Ciebie dowiedzą, bo zapewne nie mają pojęcia co produkują i co piszą... ;) DB!

Autor: Jastrząb  godzina: 18:40
TUTAJ SPECYFIKACJA I TESTY (www.milfoam.fi/Forrest%20foam%20statements.pdf)

Autor: Eskimos  godzina: 20:07
ad jurek123 "W broni śrutowej wszystkie naboje są w koszyczkach i lufa nie ma styczności z ołowiem. Kiedyś kiedy koszyczków nie było brało się szczotkę stalową i hajcowało aż ołów się sypał z lufy.Robiłem to masę razy a od wielu lat już nie." To pojedź na strzelnicę, łupnij z 10 paczek amunicji (koszyczkowej, a jakże), a później przejedź lufę szczotką. Posypie się i to całkiem sporo. DB, Eskimos

Autor: GustaV91  godzina: 23:35
Mi się wydaje że jednak lufy po strzelaniu breneką (np. W8, nie w plastiku) to trzeba przetrzeć szczotką :) DB