Czwartek
10.11.2011
nr 314 (2293 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: IŻ 18 problem z amunicją-wypychanie spłonki  (NOWY TEMAT)

Autor: Mod.98  godzina: 16:22
jak w tytule kupiłem paczkę 50szt Hornady HP w kal. .223rem i mój łamaniec się na niej zacina, tzn na 8 oddanych strzałów w 5 przypadkach iglica się nie cofnęła(broń nie może się złamać) spłonka wygląda na wypchniętą. czy jest jakaś rada na to? podejrzewam, że w repetierze nic takiego nie miałoby miejsca. PS. ammo tanie jak na hornady 1,8zł, łuska malowana na wojskowo. skupienie trzyma jak ta lala. na żadnej innej amunicji hornady nigdy tak nie miałem i teraz też jak walę z V-maxa to jest oki.

Autor: kristofferp  godzina: 17:17
@ Mod.98 Otwórz broń i włóż do komory ( do oporu ) nabój Hornady HP w kal. .223rem. Zrób to samo z innym nabojem prawidłowo funkcjonującym. Zobacz czy jest różnica jak głęboko naboje wchodzą do komory. Jeżeli jest różnica rzędu 0,3mm lub więcej, to jest i wytłumaczenie twoich kłopotów. Nabój jest odpalany w swoim przednim położeniu, a do tyłu cofa się spłonka. Uformowując sie przy okazji na iglicy, i nie pozwalając się jej cofnąć. Gdybyś miał kłopoty ze stwierdzeniem tej róznicy głębokości, to przyklejaj na dnie łuski plaster ( wiele warstw ) do momentu gdy broń się zamyka z oporem. ( pamiętaj o bezpieczeństwie przy tych doświadczeniach ) Jak możesz zamieść foto spłonki. DB.

Autor: Mod.98  godzina: 17:28
ok! dzięki za szybką odpowiedź. foto zamieszczę wieczorkiem. jeśli to będzie wytłumaczenie to rozumiem, że rady na to nie ma....

Autor: Mod.98  godzina: 18:37
tak jest różnica, której nie potrafię zmierzyć jednak widać ją na oko.

Autor: kristofferp  godzina: 18:53
@ Mod.98 Widzisz, masz dosyć obszerną komorę nabojową, a Hornady produkuje ammo na minimum tolerancji. Niewiele da się poradzić poza unikaniem ammo firmy Hornady. DB.

Autor: Mod.98  godzina: 19:15
o to chodzi, że od zawsze używałem v-maxów i tapów i było oki, tylko coś z tym hp nie poszło! dzięki pozdrawiam

Autor: kristofferp  godzina: 19:37
Amunicja produkowana jest partiami, oznaczana numeren # LOT. Ammo w ramach tego samego LOTu będzie się zachowywać tak samo. W innej partii możesz stwierdzić, że funkcjonuje u ciebie OK. Są i inne sposoby, w stylu polerowania komory nabojowej (itp), ale nie podaję, bo i koszt niewspółmierny do zysku. DB.

Autor: kamel  godzina: 21:19
A co da polerowanie komory nabojowej

Autor: kristofferp  godzina: 21:39
Łuska odkształca się najszybciej, tam gdzie jest najcieńsza. Czyli ta część co trzyma kulę. Jeżeli w tym miejscu komora nabojowa nie jest wypolerowana, to łuska "trzyma się" w tym miejscu komory i uniemożliwia przesunięcie się łuski do tyłu. Wtedy dno łuski w ogóle nie dotyka baskili podczas strzału. I to właśnie mamy w tym przypadku. DB.

Autor: LDormus  godzina: 22:53
łuska "trzyma się" w tym miejscu komory i uniemożliwia przesunięcie się łuski do tyłu. Wtedy dno łuski w ogóle nie dotyka baskili podczas strzału. Czytałem już różne bajki ale to to bestseler. DB