Piątek
20.01.2012
nr 020 (2364 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: kaliber broni  (NOWY TEMAT)

Autor: wn  godzina: 10:15
Koledzy przymierzam sie do zakupu sztucera... Jaki kaliber polecacie? Poluje głównie na sarny i dziki. Pytam również pod kątem dostępności amunicji w sklepach pozniej... 308? 30-06? 7x64? 243? 223 to juz chyba ciut za slaby?

Autor: TJ64  godzina: 10:21
Od 2008r tj. od daty Twojej rejestracji na forum temat był wałkowany z XXXL razy. Wystarczy poczytać w archiwum. DB.

Autor: skolimow  godzina: 10:42
AD.wn 308.

Autor: FrYcU  godzina: 10:45
Dla leniwych (www.lowiecki.pl/szukaj/index.php)

Autor: zbigb1  godzina: 11:10
Witam, Osobiście z tych wszystkich wybrałem 8x57JS i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Darz Bór, Zbyszek

Autor: wojciechowski  godzina: 12:17
Czas zaczac czytac archiwum. Ciut bogatszy o doswiadczenia teraz bralbym osemke lub 9,3.

Autor: specmisiek  godzina: 12:31
"Ciut bogatszy o doświadczenia teraz brałbym ósemkę" Jestem leniwy-to po prostu skopiowałem to co mnie dotyczy ;-) W razie czego przepraszam Kolego wojciechowski :-) Pozdrawiam

Autor: yogy  godzina: 12:43
Czytacie ? Sarny i dziki - przede wszystkim, a pada propozycja 9,3 ! Może jeszcze x64.... 8x57IS albo - dla wprawionej ręki 6,5x55 SE ( w przypadku gdy nie będziesz strzelał zwierza >130-140 kg - to tak z rozmów ze znajomymi ). Godne polecenia są także .30stki, ale wydaje mi się, że na polskie warunki najlepsza będzie 8x57IS, od lisa po byka.. i to łosia :D

Autor: Kocisko  godzina: 13:01
Kurka wodna, kiedyś było prościej: kupowało sie to co się trafiło i jak się człowiek cieszył:). Kolega np chciał dryling. Zapisał się w JŁ do kolejki oczekujących. Czekał coś ponad rok i w końcu sprzedawca mówi: Panie Hubercie, mam jeszcze jedną czeską kniejówkę-niech pan bierze natychmiast! -Panie ale ja na dryling się zapisałem. Jestem 3 w kolejce, jakoś chyba doczekam się? -Panie, mówię bierz Pan! W sekrecie powiem tylko tyle-na dryling to pan całe życie będzie trzeci w kolejce. :):):):):):):) A i ta zwierzyna jakaś mniej wyedukowana była; jak dostawała kulkę w komorę to nie robiło żadnej różnicy czy była to 7x57, 30-06, 7x64 i kula marki Mesko alb S&B. Teraz to jakaś taka harda, nieustępliwa czy co:):):)? A może.....więcej MYŚLIWYCH było po prostu? Udanego wyboru.

Autor: freon  godzina: 13:10
Nie pomoże kaliber i flinta krupa.

Autor: Matus  godzina: 13:26
Jaki byś nie wybrał każdy będzie dobry :)

Autor: specmisiek  godzina: 14:05
każdy od 7 do 9,3mm...Nawet od 6,5.. Pozdrawiam

Autor: grubasix1  godzina: 14:47
ale 3006 i tak jest naj....... pozdrawiam

Autor: Palesz  godzina: 14:48
8x57 IS

Autor: mastalerz  godzina: 15:02
no tak dawniej było łatwiej 3006 i 7,62X53R Zaprzyjaźniony sprzedawca ze sklepu mysliwskiego opowiadał kiedyś jak to przyszedł starszy mysliwy po amunicję parę.... lat temu i mówi że chce amunicję do karabinu sprzedawca pyta jaki kaliber a gość zdenerwowany NO DO KRABINU !! nie mogli się dogadać póki nie wyciągnął legitymacji ;-)) ja wybrałem 308WIN i nie narzekam

Autor: mathias  godzina: 17:36
Kocisko , Łatwiej było , bo brałeś co było ( czeska amo po Mesku to już była bajka...) a i teoretyków było jak na lekarstwo... Pozdrawiam DB

Autor: tomaszekw  godzina: 19:22
Najlepszy będzie gończy polski... :)))))

Autor: Sylwek76  godzina: 19:41
Ja z kal. 30-06 przeszedłem na 308Win i tak, jak mastalerz, nie narzekam. Kładzie, jak 30-06 z taką różnicą, że nie rwie tak tuszy saren i strzał o niebo przyjemniejszy. A co najważniejsze duuuuuuży wybór amunicji. Darz Bór!

Autor: specmisiek  godzina: 20:02
Sylwek76-do 30 06 też duuuuuuuuuuuuuuuuży ;-) Może tylko trochę łatwiej przy elaboracji....Do 8x57 JS wybór ammo sporo mniejszy... Ale i tak ja wybrałbym ósemkę. Zrobi wszystko to samo co 30 06 ale duuuuuuuuuużo kulturalniej ;-) przy regulaminowych odległościach oczywiście...... Pozdrawiam

Autor: Krychu  godzina: 20:06
9,3x74

Autor: Sylwek76  godzina: 20:10
ad. Specmisiek Argument dotyczący ilości amunicji przemawia za 308Win w porównaniu z kalibrami typu: 6,5x55 czy właśnie 8x57. Do tego dołożę cenę 9,3x62 vs 308Win. Darz Bór!

Autor: specmisiek  godzina: 20:16
Sylwek76-nie będę się sprzeczał... Bo ja mam 7x64 i 7,62x53R... Nie narzekam na wybór amunicji, ani na te kalibry... Chociaż dzisiaj pewnie wybrałbym ósemkę albo i dziewiątkę... Głównie dlatego że nie posiadam pieska...;-) Pozdrawiam

Autor: zielony ludek  godzina: 20:31
ja od kilku lat popieram na indywidualne 6,5x55 z dobrą amunicją: mega lub vulkan. następnie 7x64, 7x65R może niektórzy twierdzą że jest przestarzały ale "wiem swoje" (miałem okazje też trochę postrzelać z 7x57- jak dla mnie rewelacja) wszystkie te siódemki dają przyjemność przy strzale, są naprawdę delikatne jeśli chodzi o odrzut. Następnym typem jest 308, też bardzo fajny uniwersalny kaliber. Potem już akceptuje tylko 8x57 i 9,3 DB

Autor: sowland  godzina: 20:39
Nie znam przyszłego strzelca oraz jego umiejętności ale polecam mniejszy kaliber a bardziej precyzyjny strzał.308 W jest bardzo optymalnym kalibrem.Duża dostępność elaboracji przyjemny strzał celny na tyle ile celne oko strzelca. Dobrze dobrana amunicja i komorowe strzały dadzą zadowolenie.Tylko w tym sezonie strzeliłem z tego kalibru przeszło czterdzieści sztuk grubego zwierza /głównie jelenie i dziki/ a piesek jest znudzony polowaniem bo nie może popracować;-) /tylko jeden postrzałek którego musiał dochodzić/ .No chyba że to żaden argument dla tego kalibru. Ja z całego serca polecam ten kaliber. Pozdrawiam

Autor: radziu las  godzina: 20:43
Witam. od siebie dodam, że każdy kaliber tj. .308. .30-06, 7X64, 8x57JS, 6.5X55 ma swoje zalety i każdy z nich się sprawdzi. Co prawda, autor pisze, że jednego kalibru polować chce i na sarny i na dziki. Pytanie tylko jakie dziki, bo duże odyńce mogą nie poczuć respektu dla 6,5x55 chyba, że kolega ma naprawdę świetne oko i pewną dłoń. Co do 7X64 nie przepadam bo wedługm moich doświdczeń daje mało farby. .30-06 z którego sam strzelam jest dość brutalny dla tuszy sarny a i dla strzelca nie bywa delikatny, zatem dla osób o drobnej budowie ciała nie jest polecany, choć to bardzo indywidualna sprawa. Pozostaje zatem .308 WIN i 8X57JS i między tymi dwoma bym wybierał. Sam kaliber to jedno, a dobór właściwego pocisku to drugie. Jeśli ma być i na sarny i na dziki, trzeba by poszukać amunicji, której stopień ekspansji i zachowanie w tuszy zależy od oporu jaki tusza stawia. Napewno odpadają zwykłe pociski typu SP. Z moich skromnych doświadczeń wynika, że sprawdzić się może np. pocisk S&B SPCE lub Norma ORYX. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego wyboru.

Autor: specmisiek  godzina: 21:13
"Co do 7X64 nie przepadam bo wedługm moich doświdczeń daje mało farby" A według moich doświadczeń chyba najczęściej z tych tu omawianych "kładzie" w ogniu... Po cóż wtedy farba? O farbie można porozmawiac tak naprawdę od ósemki włącznie wzwyż... Choć i to nie zawsze... 8x57 JS uważam za jeden z najlepszych na nasze łowiska, choć też nie jest doskonały bo w dzień do liska może zabraknąć tych 20 metrów zgodnie z rozporządzeniem oczywiście...;-) 8x64 już jest lepszy ale amunicji jak na lekarstwo...;-/ Natomiast 8x68S to już za duża armata, chyba że bierzemy pod uwagę także łosia i żubra.. Większej zwierzyny w naszych łowiskach jakoś nie widać... 308 W był natomiast ulubionym kalibrem śp. Brezhnieva...Moim jakoś nie jest... Taki "średniak" ... "Ni pies ni wydra"... Pozdrawiam

Autor: radziu las  godzina: 21:13
Dodam tylko, że o ostrym traktowaniu strzelca przez .30-06 napisałem, bo tak wiele osób uważa, sam mam inne zdanie i bardzo lubię ten kaliber. Podczas polowania zupełnie nie czuję odrzutu, na strzelnicy juz bardziej. Pozdrawiam DB

Autor: specmisiek  godzina: 21:18
radziu las-podczas polowania pewnie nie poczułbyś odrzutu nawet z ZU 23:-) Pozdrawiam

Autor: radziu las  godzina: 21:23
Specmisiek Gratuluję świetnego oka i pewnj ręki, ale nawet najlepszy strzelec czasem chybia... Dlatego dobrze jeśli kaliber i pocisk potrafią dać dużo farby. Uważam, że tę zaletę posiadają kalibry z rodziny 7,62mm (.308WIN i .30-06) i 8 mm dlatego sugeruję wybór .308 WIN i 8X57JS. Pozdrawiam serdecznie

Autor: specmisiek  godzina: 22:57
radziu las-zgadzam się z Tobą z zastrzeżeniem jednak, że przy złym trafieniu nawet 9,3 potrafi dać niedużo farby.... Sam widziałem. Pozdrawiam serdecznie

Autor: yogy  godzina: 22:59
Ludzie... ile razy jeszcze będziecie gadać o tym rwaniu tuszy sarny... Wsadźcie w komorę RWS EVO, Lapua Mega 13 ( 12stki nie testowałem ) czy Oryxa Normy i nic Wam nie rozerwie.... a co do brutalnego traktowania strzelca... doróbcie drewno pod siebie i gwarantuję, że wypakowanie 10 naboi raz za razem nie będzie stanowiło problemu dla strzelca.

Autor: km40  godzina: 23:58
Kolego chyba najbardziej uniwersalne są 308 ale i 3006 ma zwolenników,jak lubisz kopnięcie to bierz 3006 a jeśli cenisz sobie komfort w tym lekki odrzut i szeroki wybór amunicji to 308. Hmm jeśli planujesz Safari to odrazu szukaj dobrej 9 tki ;) Miałem podobny dylemat,posłuchałem kolegów z doświadczeniem no i oczywiście spróbowałem na strzelnicy co pomogło podjąć decyzję.DB