Wtorek
14.02.2012
nr 045 (2389 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Sztucer CZ 550

Autor: specmisiek  godzina: 01:14
EEE...tttaaaam Dobry kaliber to powinien mieć przynajmniej te 64... Czyli 7x64, 9,3x64... A taki jak 7.62x63 już się nie załapuje;-) Milimetr niezgody a robi różnicę;-) Pozdrawiam

Autor: marhunter  godzina: 08:56
Mam ten model w 7x64 złego słowa nie powiem bron nie zwykle celna szczególnie kulą geco 10,7g ale kupiłem drógi sztucer mauser k 98 kal 8x57JS bo daje farbe co w 7x64 jest zjawiskiem dość zadkim ze względu na dużą predkość pocisku. A czecha jak najbardziej polecam jakbym dziś stał w salonie myśliwskim kupiłbym nowego cz 550 w pełnym drewnie w kalibrze 8x57JS cena ok 3400zł Pozdrawiam Marek

Autor: CHUCK  godzina: 11:04
ad. marhunter Kolego to nie kaliber 7x64 nie daje farby, tylko na 100% geco. Miałem taką sytuację : używałem do automatu Benelliego 3006 kuli GECO, i wszystko było o.k więc gdy dokupiłem do szafy manlichera w tym samym kalibrze myślałem że będę używał jednej amunicji. I tu się zdziwiłem bo Geco w manlicherze zachowywało się jak szydło, i też nie dawało farby, pomógł RWS DB

Autor: marhunter  godzina: 11:11
nie ma kuli której nie spraedzilem najwiecej farby z nosler partition

Autor: freon  godzina: 11:17
tadys ( BT ) i stażysta1 Od 7 lat użytkuję 6,5x55. Złego słowa nie dam powiedzieć na ten kaliber tym bardziej że, wcześniej używałem 308 i potem 7x65R. Z tego 6,5 strzela mi się najsympatyczniej. Od początku roku cztery dziki z tego trzy w ogniu jeden odszedł jakieś 80 m ale na śniegu doszedłem - psa nie anagżowałem. W moim kole tylko ja mam taki kaliber. W styczniu strzeliłem odyńca padł na miejscu. Trzeba trafić tam gdzie celujesz i tyle. Wczoraj wieczorem wróciłem z łowiska - padł warchlak także na miejscu. No i co mam mówić, że ten kaliber jest do d...y. Nie, jest bardzo dobry na moje łowiska. I to mnie cieszy, że 7 lat temu zmieniłem na" jedyny słuszny" kaliber. Nonie, żartuję ale on mi po prostu pasi i to wszystko. Pzdr i DB

Autor: freon  godzina: 11:38
Oczywiście ten 6,5x55 w CZ 550. Myślę, że nie ma znaczenia czy to będzie tikka (lżejsza) czy inne osławione marki np sako czy mannlicher (jeszcze cięży od CZ albo porównywalny wagowo). Przy wyborze marki kierujesz się finasami - nie każdy. Wybór kalibru musi być głęboko przemyślany i przeanalizowany. Ważne, że strzał oddany jest z zachowaniem zasad precyzji. I to się tyczy każdego kalibru, także tego jedynego słusznego.

Autor: Maniek5  godzina: 20:00
1.5 roku poluję z nowym CZ 550 lux w 308win (kosztował 2600) przystrzelana na SSH 11.7g który narazie zawsze dał przestrzał i dużo farby już od miejsca strzału , złego słowa nie mogę powiedzieć na tą broń, sarny strzelane na lub lekko za łopadkę w ogniu lub max. 10m ucieczki, dziczki w wadze 25-90 kg na kark w ogniu, na łopadki przeważnie zostają w miejscu, ostatni dzik strzał na wysoką komorę poszedł 20m, lisy zawsze wypatroszone;) DB Maniek5

Autor: kp44  godzina: 21:31
Ja mam CZ 550 Standard od 2 lat w 308. Tak jak kolega wyżej napisał sarna zostaje na miejscu, dziki dobrze trafione też, lisy wypatroszone. Strzelam z Geco. Polecam

Autor: specmisiek  godzina: 22:49
kp44- KOLEGO: "dziki dobrze trafione też" Źle trafione idą daleko nawet po 9,3x62.. Dopiero 9,3X64 może w większym stopniu wybaczać takie błędy... Średnica x masa x pęd..a raczej odwrotnie...Średnica ma znaczenie dla farby li tylko....No chociaż nie do końca.. Przynajmniej ja tak uważam bo jeszcze jest "gęstość przekrojowa", a z drugiej strony-większy opór celu....Masa razy pęd jest jednak najważniejsza, a że masa często zależy od średnicy...Reszta jest milczeniem...;-) Pozdrawiam serdeznie :-)