Poniedziałek
28.01.2013
nr 028 (2738 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: 222 rem na lisa  (NOWY TEMAT)

Autor: Gajowy87  godzina: 13:08
Witam Kolegów. Dotychczas strzelałem do lisów s&b półpłaszcz mam teraz chęc popróbowac FMJ tylko mam obawę przed dalekimi odejsciami po spóźnionych strzałach! Stad moje pytanie jaka koledzy stosuja kule na lisa w 222rem i jak wyglada skora. Dzikuje za wypowiedzi i pozdrawiam Darz Bor!!!

Autor: jmyśliwy  godzina: 13:23
RWS JM pakowane po 50szt., w czasie gdy używałem 222 nie było lepszej kuli na lisa, zostaje w miejscu, futro całe, często trudno znalezc wyjście. DB

Autor: Hubert C  godzina: 15:13
Nie wiem jak w 222, ale w 223 nie ma żadnej róznicy pomiedzy półpłaszczem, a pełnym. Pełen płaszcz w barnaulu, S&B, Fiocchi i Partizanie rwie tak jak półpłaszcz, albo bardziej, bo koziołkuje.

Autor: Falconetti007  godzina: 16:19
CZ 527 Var. 222 Rem; lisy strzelane z Sako 3,56g ra dziurka wielkości 5gr, raz wyjście wielkości paczki fajek. Z Lapua FMJ strzeliłem tylko jednego przecherę, na 60 metrów stał na przeciw mnie, dostał pod krawacik - wyszło tyłem czaszki. Piękna dziura wylotowa wielkości pięści albo i dwóch, jednym słowem głowy to on nie miał(:)) Gdyby strzał padł na inną pozycję pewnie byłoby lepiej i bym chwalił. Nie oceniam, po prostu opisuję swoje dotychczasowe doświadczenia. Wydaje mi się, że jak kula trafi na kość: łopatka, głowa to czy pełen czy pół podobnie zadziała.

Autor: Kordelas  godzina: 16:29
"Pełen płaszcz w barnaulu, S&B, Fiocchi i Partizanie rwie tak jak półpłaszcz, albo bardziej, bo koziołkuje". Tego jeszcze nie słyszałem. A świszczy przy tym, czy warczy?

Autor: Hubert C  godzina: 16:45
Kordelas No to już usłyszałeś. Po strzale z pełnego płaszcza z każdej z tych kul wylot zawsze był poszarpany. Często bardziej niż z półpłaszcza. Jedyna kula z jakiej strzelałem,po której wlot i wylot w skórce był taki sam to S&B 11,7g FMJ, ale w 30-06...

Autor: Szort  godzina: 16:57
Mam 222 i strzelam z S&B sp 3.24g otwór zalerzy od miejsca trafienia najlepszy strzał ktory nie niszczy skóry jest taki aby kula uderzyła za końcowa linią żeber wtedy masz jak z FMJ, a lis zostaje w ogniu. Lub strzął w łeb lisa tyle że wtedy tracisz teoretyczną szanse na medal. Jest jeszcze taka przypadkowość nie trafisz w żebra czy łopatke na w locie (cąłkowity przypadek) przy strzale komorowym z drugiej strony jest też ok.

Autor: doktor nieludzki  godzina: 16:58
Kol. Gajowy87 nie wiem czym jest podyktowana zmiana, czy było źle i ma być lepiej z tymi skórkami, nowe doświadczenia, obniżenie kosztów? moje skromne doświadczenie - cena/jakość wypada najlepiej dla priv partizana, sako jak dla mnie do lisów za drogie, opisywanym RWS strzelam ale na strzelnicy, a jeśli chodzi o zwycięzcę rankingu "skórka" to jest kulka winchestera - model mogę ci sprawdzić jak będę w domu. na 1,5 wystrzelanej paczki wylot był może z 2-3 lisów. Reszta jakby prądem rażona, tylko stróżka farby wyciekająca z wlotu zdradzała przyczynę. Organy wewnętrzne - mielonka, ale to nie jest chyba problemem. Amunicja droższa od priv, ja skórek nie potrzebuje więc strzelam priv... pozdrawiam i połamania

Autor: pniewa  godzina: 23:25
v-max, przy komorowym tylko wlot jeśli powyżej 100m, przy trafieniu na miękkie, poniżej 100m - nie ma problemu ze skórką (niewiele zostaje).