|
|
Piątek
07.06.2013nr 158 (2868 ) ISSN 1734-6827 Myśliwskie akcesoria Temat: Blaser - co sie dzieje Autor: bojerko godzina: 05:34 Proszę zerknąć na www.optykamysliwska.pl jest tam sporo ogłoszeń sprzedazy Blasera. Natomiast pojedyńcze egzemplarze Sako i tym się międzyinnymi sugerowałem. Rozumiem że kazda jednostka powinna odpowiadać indywidualnym wymogom jej właściciela. Idąc tym tropem nasuwa się myśl że chyba z tym dopasowaniem jest różnie skoro tylu kolegów pozbywa się tej broni. Ale to oze być podyktowane różnymi względami. Darz Bór Autor: gregor godzina: 07:02 Jak się wrzuci na tej stronie hasło Blaser, to rzeczywiście jest kilka ofert, ale są to kniejówki, montaże itd., a ze sztucerów przeważnie dziwne kalibry lub broń do bliżej nieokreślonego sprowadzenia, chociaż trzeba przyznać, że można też / o ile są to rzeczy aktualne / coś znaleźć do wykonywania standardowych polowań. DB gregor Autor: tomaszekT. godzina: 08:15 bojerko Jeżeli jest więcej ogłoszeń jak twierdzisz blasera niż sako czy tym podobnych to powodów może być kilka: 1 Ilość sprzedanych fabrycznie nowych egzemplarzy jest proporcjonalna do sprzedaży na ryku wtórnym 2 W przypadku r93 wyszedł kilka lat temu R8 i wielu kolegów ma ochotę zmienić na nowszy model. Osobiście posiadam r 93 i sam się zastanawiam nad takim rozwiązaniem lecz prawdopodobnie to zamiana nic nowego nie wniesie. Posiadałem niemal wszystkie marki łącznie z przywołanym sako ,tiką ,sauerem,mauserem itd. Mogę Cię zapewnić że kupując raz blasera pozostaniesz przy nim. Jeżeli wolisz klasykę to łamaniec tej firmy z seryjnych rozwiązań nie ma sobie równych . DLA MNIE! DB. Autor: mastalerz godzina: 08:54 Może spowodowane jest to tym, że Blasera wybiera większość osób, które mają dużo kasy ;-) I kiedy się znudzi, nie pasuje lub kolega kupił wyższą klasę drewna to sprzedają Ci biedniejsi często dalej wybierają broń na całe życie - a na pewno na wiele lat więc wybierają inne marki z mniejsza ilością duralu ;-) i ich szybko nie sprzedją Autor: Jenot godzina: 09:00 Kiedyś przed laty, szukajac mojej pierwszej broni kulowej, zastanawiałem się nad kupnem Blasera.Podobał mi się aż do chwili, kiedy dane mi było znaleźć się w sklepie, gdzie mogłem dostać do rąk kilka modeli różnych marek i je porównać.Wtedy okazało się, że mój wymarzony Blaser wypada blado. Zwlaszcza ten niby rewelacyjny system zamka przestał mnie fascynować. Ostatecznie wybór padl na M0 3 i mimo, że też nie jest bez wad to jestem z niego bardzo zadowolony. Wiem, że nawet gdybym broń zmieniał (póki co nie mam takiego zamiaru) Blasera bym nie kupił. Pozdrawiam DB Autor: szlagoś godzina: 09:15 Ja mam ekspres dryling Blaser i w kwestii broni łamanej nie mogę, nie zgodzić się z kolegą tomaszekT. Oprócz wagi idealna broń, a dublet czy dwie kule w jednym dziku to normalka. Mam też Saeura 202, którego niedawno chciałem wymienić na Blasera. I jak wcześniej byłem zdecydowany, tak teraz się waham. Co zyskam więcej? Wygląd - sprawa indywidualna, celność - obu podobna, Sauera mam całkowicie stalowego - bo chciałem, Blasera czy mogę takiego mieć? nie wiem, Sauer jak ktoś lubi - ma przyspiesznik którego, w Blaserze nie ma, Blaser - deko szybciej da się postrzelać, co wcale nie musi się przekładać na celność. Na razie się wstrzymałem z wymianą, chociaż coś mnie ciągnie do tego Blasera. A i jedna sprawa. Dla mnie Blaser zaczyna się minimum na wersji LUX, poniżej to ma taki sobie wygląd. Wersja Lux to wydatek tak ze 12000 min. Ewentualnie interesowałem się wersją w tworzywie ze wstawkami. To ok 10000 zł. Czy warto nie wiem? Sam musisz wygrać. Pozdrawiam Autor: Łeniu godzina: 12:00 Opis wypadków z Blaserami ze strony niemieckiej (lutz-moeller-jagd.de/Waffen/Blaser/R93/Blaser-R93.html) Autor: Janos godzina: 13:13 Ludzie najczęściej sprzedają blasera r93 ponieważ kupują nowego r8. Podobnie jest z samochodami... Ktoś jeździł audi a6 a teraz kupuję a7. Dlatego że jest ładniejsze i nowsze :) Autor: tomaszekT. godzina: 13:30 Łeniu Nic z tych opisów wielokrotnie już wałkowanych nie wynika oprócz tego że dotyczyło to kal magnum i amunicji elaborowanej .W innym zaklinowany płaszcz. Wszyscy użytkownicy nie wnieśli roszczeń . Każdą broń można skutecznie rozsadzić ! Nawiasem mówiąc nigdzie nie jest napisane o rozrywanych czy wylatujących jak było kiedyś pisane zamkach a nawet autor podkreśla że broni nie rozerwało. Autor: Łeniu godzina: 14:11 Nie neguję Blasera, przytoczyłem tylko przypadki innych i zgadzam się, że to samo może zdarzyć się z każda bronią. Autor: Kordelas godzina: 15:04 Ad. COLTON Kałasznikow !?!?!? :-)) Autor: gregor godzina: 16:13 Kolego Mastalerz - z tymi droższymi zakupami masz rację i muszą się one wiązać z dość zasobnym portfelem, ale już ich sprzedaż zwłaszcza w obecnych raczej dla przedsiębiorców trudnych czasach, nie zawsze jest spowodowana fanaberią i chęcią zmiany na nowy czy też inny, droższy model ale często-gęsto potrzebą spieniężenia tego, za co można otrzymać w miarę rozsądną, bo relatywnie z małym spadkiem na wartości cenę - a takim czymś jest właśnie np.dobra broń, np. firmy Blaser. DB gregor Autor: szyguła godzina: 21:06 Część tej broni, podobnie jak i lunet , to zwykły prywatny import. Mam kolegę, którego rajcują wszelkie nowinki. Ma on znajomego niemca, własciciela sklepu myśliwskiego i w zależności od możliwości finansowych kupuje wszelkie nowości. Jako pierwszy w Polsce miał strassera, ale zaraz sprzedał, bogatrzemu :-)). Autor: Tomski godzina: 23:43 tez uwazam ze blasera wybieraja ludzie z kasa, a jak wiadomo oni czesto sie nudza i lubia kombinowac. Sako kupuja tylko wybrani :) |