|
|
Piątek
10.10.2014nr 283 (3358 ) ISSN 1734-6827 Myśliwskie akcesoria Temat: Luneta Schmidt&Bender 2,5-10x56 Zenith FD7 lub Kahles: CSX 3-12x56 Autor: Juliusz308 godzina: 01:03 Czepiacie się Koledzy wpisu Palby . Czy chcecie czy nie- on ma rzeczywiście rację co do bezkonkurencyjnej jakości i niezawodności mechaniki lunet S&B w stosunku do całej światowej konkurencji. Snajperzy całego świata używają w 90% lunet S&B . Natomiast co do jasności to ostatnio nową serią - króluje Zeiss. Ta konkurencyjna wojna od lat trwa ,nie od dziś, pomiędzy Swarem a Zeissem . Cały czas w ścisłej czołówce : S&B i ostatnio dołączyła Leica i po wieloletniej przerwie Khales( ten ostatni kiepska mechanika i ogólne wykończenie, ale optyka ta sama co jej właściciel czyli firma Swar ) . Każda dyskusja na forum na temat " jasności " a szczególnie na zasadzie - " -ja widzę lepiej w lunecie " i tu pada nazwa firmy : Zeiss ,Swar, S&B , Leica czy Khales jest śmieszna. Wymienione powyżej firmy konkurują ze sobą o fizyczne wartości kompletnie nie do ustalenia przez ułomny ludzki zmysł wzroku. Różnicę może wyłapać jedynie badanie na specjalistycznym sprzęcie pomiarowym , ale nie przez oko ludzkie. W dzisiejszych czasach wybór lunety tych firm może być związany tylko z sympatią i preferencjami co do kształtu lub wyborem podświetlenia a nie z jasnością , której i tak użytkownik nie jest w stanie sam ocenić. A już wpisy na zasadzie : mój kolega ma .... słyszałem .... kolega powiedział mi ...widziałem u dewizowca ... czy dewizowiec powiedział mi ... należy z gruntu omijać szerokim łukiem . A co Koledzy mają na myśli nazywając problem - "efektem rury " . Tworzy się tu na forum nowe " efekty". A w czym ten efekt "rury" miałby przeszkadzać i jak się objawia ? Darz Bór Autor: jager.jacek godzina: 07:33 @juliusz308 W dalszym ciągu marketingowe pranie mózgu nt SB, oraz Zeissa. Czy przypadkiem nie jesteś importerem/sprzedawcą lub innym lobbystą tejże optyki ? Tak tylko pytam, ponieważ jak widać na forum działa wielu sprzedawców, oraz ich przedstawicieli/sympatyków i przy byle okazji zakładając nowe posty, bądź przypinając się do innych tematów informują "obiektywnie".np. że najlepszym w kraju sklepem jest XXX, ze najlepsza optyka to YYY, najlepszy sztucer to ZZZ, .... pomijam tu drobnych handlarzy którzy to przy każdej okazji wyciągają swoje króliki z kapelusza. Aby było wszystko jasne, to nie mam nic do importerów, sprzedawców oraz ich sympatyków, ale proszę troszkę rozwagi w tej (czasami nachalnej) grze marketingowej. JJ. Autor: Jerrys godzina: 08:56 Juliusz308, jak bedziesz miał kiedyś w ręku swara np. z4i i pokręcisz powiększeniem, bedziesz wiedział o co chodzi z tym efektem. Mnie, ponieważ nie używam powiększenia 2,5, ona nie przeszkadza. Natomiast, gdybym miał uzywać powiększenia, na którym wystepuje taki efekt, nie wybrałbym tej lunety. Zgadzam się z Toba co do tego, że jeżeli chodzi o "cenione" marki produkujące lunety, jak np. zeiss, swar, s&B, kahles, leica - obraz w nich jest bardzo porównywalny i w zasadzie lunetę wybiera się na podstawie innych cech, np. grubość belek (siatki) - w mojej opinii im cieńsza tym lepsza (na noc oczywiście), podświetlenie (sposób włączania/wyłączania, kolor podświetlenia itp.), kształt lunety. Te czynniki są subiektywne i w zasadzie każdy wybierając lunete wybierze wg własnego uznania. Popieram również to twierdzenie, że na lunecie nie powinno się oszczędzać. Ja na swoją zbierałem dwa lata, a w tym czasie używałem chyba jedną z najtańszych lunet - starą poczciwą Noktę :) Nie stac mnie na półśrodki, dlatego zrezygnowałem z zakupu lunety z tzw średniej półki (choć z nimi również da sie polować) bo wiem, że w przyszłości chciałbym zamienić na coś lepszego. A tak mam spokój, myslę, że na długie lata. Dochodzimy do sedna sprawy: wybieramy lunetę po prostu na jaka nas w danej chwili stać. Obrazduszy, zyczę udanego wyboru i zakupu. Autor: WJarek godzina: 17:49 W ostatnią niedzielę miałem okazję porównać jednocześnie swojego S&B Zenith 2,5-10x56, Zeissa HT 3-12x56 i Swarovskiego Z6i 2,5-15x56. W pogodny, słoneczny dzień, przy jednakowej krotności x10, S&B nieco ustępował ostrością obrazu, za to wyraźnie gorzej korygował aberrację chromatyczną. DB. |