Piątek
03.11.2017
nr 307 (4478 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Jakie buty?

Autor: yogy  godzina: 12:25
Eloster Czytałem uważnie, zresztą tak jak kilkanaście innych wątków na forach m.in. outdoorowych. Problem jest taki, że stosunek głosów za butami z membraną i bez rozkłada się mniej więcej 50-50. Ja w sumie nie korzystałem z butów skórzanych bez membrany do terenu, stąd nie mam porównania. Chcę kupić jak najlepiej, więc szukam pomocy ;) Odpowiadając na Twoje pytania: 1. czasami tak, tzn. latem. Jesienią/zimą/wczesną wiosną używam grubszych skarpet, czasami wyskakuję z jednych butów w drugie i wio w las ;), 2. nie, 3. pewnie nie. P.s. moje zapytanie nie miało na celu podważania Twoich wypowiedzi, a jedynie próbę uzyskania solidnej informacji przed podjęciem decyzji o zakupie. Analiza rynku prowadzi do wniosku, że solidne buty (a ja niestety z racji swojej masy oraz sposobu w jaki wykorzystuję buta) kosztują sporo, mniej więcej od 800 zł wzwyż. Oczywiście zdarzają się modele tańsze, ale albo nie produkują moich rozmiarów, albo coś mi w nich nie pasuje. Stąd, przed wydanie circa 1.000 zł chciałbym zebrać jak najwięcej informacji. Wydać "tausena" i nie być zadowolonym, to nie sztuka ;)

Autor: Leonsjo  godzina: 12:59
Yogi. Ale wy macie problemy. Przecież zawsze jak but nie będzie pasował, podobał, itp.możesz odesłać -koszt 10zł. Kup buty myśliwskie marki Meindl. Ja poczytałem opinię użytkowników i nie wyczytałem żadnych negatywnych komentarzy- opinii. Zdecydowałem się na Buty Meindl Island Pro MFS.Po całodniowej zbiorówce podczas chodzenia po mokrym terenie(niekiedy głębokie kałuże) i teren podmokły. Suchutka i pachnąca nóżka.Co więcej potrzeba?? Jak buty by przeciekły te czy inne wodoodporne, posiadają przecież gwarancję producenta- odsyłasz i po temacie.

Autor: yogy  godzina: 13:58
Leonsjo Meindl Island Pro miałem. Szału nie ma jeżeli chodzi o wytrzymałość... Owszem, but nie przeciekał i stopa była sucha, ale... Podeszwa odpadła, skóra pękła na zgięciu pomimo intensywnego jej nawilżania specyfikami polecanymi przez firmę Meindl. Wyściółka w środku też mi pękła na pięcie. Teraz mam buty Beretty. Skóra też pęka na zagięciu, trochę wcześniej niż pękała w Meindlach, tylko zapłaciłem za nie połowę ceny Meindli. Okres gwarancyjny wytrzymają chyba każde buty z półki wyższej czy też średniej. Ale mi nie chodzi o okres gwarancyjny. Jak wydaje 1.000 zł na buty, to wymagam od nich czegoś więcej, niż bezproblemowego przejścia okresu gwarancyjnego...

Autor: Leonsjo  godzina: 17:06
Yogy. A to żeś mnie teraz pocieszył. Kupiłem je dlatego że ludzie pisali że po 5 i więcej lat użytkowania nic się nie dzieje .No to delikatnie mówiąc się wk....e. jak mi też ,,polecą "za jakichś czas. To czym ten nubuk najlepiej impregnować??? Teraz niby puki nowe to on jest na jakichś czas na tłuszczony....A miałem kupić buty skórzane z Bundeswehry za połowę ceny by wyszło!!!Nie do zajechania ponoć! Tylko trzeba na ORYGINAŁY trafić bo dużo podróbek jest na rynku.

Autor: Hubertus94  godzina: 18:44
Leonsjo, mam oryginały z BW i są średnie, zamieniłem na Island Pro i są póki co ok. Impregnacja by axe316 i będziesz zadowolony. Ponoć środki meindla szału nie robią.

Autor: Leonsjo  godzina: 19:36
Hubertus94.Dzięki za info. Powiem ci że rozmawiałem z gościem z firmy meindl,odnośnie impregnacji nubuku.Mówił o tym że środek musi posiadać w składzie wosk. Wtedy jest to prawidłowe. Odnosił się do wszelkiego rodzaju impregnatów do skóry nubukowej. Może właśnie Yogy nie stosował i mu pękły bo się skóra twarda zrobiła.

Autor: REALISTA.  godzina: 20:59
Leonsjo, Nie wiem co to za gość, ale nie można do nubuku stosować preparatów z woskiem bo skóra na mrozie robi się twarda jak tektura i pęka. Ubierz tego gościa w dokładnie nawoskowane Islandy i puść go na kilka zim w Bieszczady - wtedy jego opinia będzie miarodajna. Kolega zawoskował Islandy i potem szczerze tego żałował, bo zesztywniały, zrobiły się nieprzepuszczalne a wyglądały jak by stare komiśniaki polał ktoś parafiną - uważajcie na tego typu opinie i najlepiej wypróbować ten wosk na starych butach nubukowych. Stosowałem przez wiele lat preparat Tarrago Trekking do zamszu i skóry nubukowej z membranami (30 PLN) i buty Meindl Colorado w nubuku wytrzymały sześć lat intensywnej eksploatacji takiej, że bieżnika pod spodem prawie nie było. Dopiero w tym roku zaczęła odklejać się podeszwa z powodu intensywnego suszenia i zaczęły przeciekać. Koledzy woskowali nubukowe Chirruca Hunter, które popękały już w trakcie drugiej zimy. Preparaty impregnacyjne też nie mogą być stosowane częściej niż raz w miesiącu. Teraz go na swoje Meindle Islandy i nowe Colorado, które cenię za lekkość i miękkość też impregnuję tym preparatem. Cudów nie ma - skóra musi częściowo nasiąknąć, podczas całodziennego chodzenia po śniegu lub mokrej trawie ale membrana nie przepuści wody. Jeszcze raz podkreślam, że najlepiej mi się chodzi zimą w CRISPI HUNTER ze skóry licowej oraz MEINDL BURMA Pro na lato również z licówki. I jeszcze jedna uwaga - jeżeli ktoś myśli, że używając codziennie jednej pary butów skórzanych, tych samych w zimie i w lecie, będzie zadowolony, to jest w ogromnym błędzie. Używając maksymalnie butów skórzanych, trzeba eksploatować co najmniej na przemian dwie pary w porze zimnej i dwie pary w porze ciepłej. Buty muszą dokładnie i powoli wyschnąć po każdym chodzeniu a i tak w deszczowe dni dobre kalosze są niezbędne.

Autor: Leonsjo  godzina: 21:43
Chyba coś pomieszałem. Pisząc wosk miałem na myśli impregnat z zawartością substancji oleistej konserwującej do nubuku.Gość mi tłumaczył że sam impregnat do gore tex nie wystarczy.

Autor: REALISTA.  godzina: 21:54
Leonsjo, z tym się w zupełności zgadzam. Niektóre buty z nubuku są fabrycznie olejowane i można to zrobić również samemu, stosując specjalny olej do tego celu, dostępny w handlu. Natłuszczanie butów z membraną olejami lub tłuszczami pochodzenia naturalnego lub preparatami ropopochodnymi powoduje nieodwracalne uszkodzenie (częściowe rozpuszczenie) membrany.