Wtorek
14.11.2017
nr 318 (4489 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Broń turecka

Autor: cypis111  godzina: 07:02
iglice lecą po pierwszym strzeleniu na sucho Od razu do rusznikarza Dlaczego tak ,nie mam pojęcia

Autor: tribal2  godzina: 09:19
W tanich turasach lecą iglice, czasami potrzebna jest polerka komory ( automaty i pompki)

Autor: Pod Psem  godzina: 12:28
Kolego "duchpuszczy", z całym szacunkiem dla forumowiczów, ale jeśli oczekujesz rzetelnych opinii, to uwzględnij fakt iż wielu forumowych opiniodawców, słyszało że ktoś słyszał jak inny widział i stąd wyciągają wnioski o których piszą. Ilu z tych opiniodawców, mogłoby pokazać swoją legitymację z widniejącym wpisem o posiadaniu tureckiej broni. Z całym szacunkiem dla forum i wielu jego sympatyków, ale czasami aż strach zadać pytanie, gdyż jest niemal pewne że natychmiast odezwą się forumowi aktywiści, dla których nie ma tematu czy zagadnienia, na którym by się nie znali. Na szczęście, są też tu koledzy, wybitni fachowcy, znawcy tej branży, lecz oni najczęściej albo są w kniei albo zawodowo zajmują się naszą tematyka i nie zawsze mają czas aby podzielić się uwagami i spostrzeżeniami, i to jest zrozumiałe. Natomiast zastanawiam się gdzie swoje doświadczenie zdobywają Ci, którzy żyją przed komputerem i spędzają tam niemal każdą wolną chwilę, wyrażając swoje "cenne opinie i doświadczenia". Czy oni w ogóle mają czas na polowanie w kniei, czy polują jedynie na naiwnych forumowiczów, poszukujących czasami informacji z dziedziny łowiectwa. Darz Bór

Autor: Giwera  godzina: 12:55
Pisałem juz kolego Pod Psem w innym temacie ze oczekujesz tylko pozytywnych opinii Gdybys zechcial poszukac w historii to znalazlbys wiele opinii ale tobie sie nie chce i oczekujesz potwierdzenia swego geniuszu . Pisałem wiele o tej broni choc jej nie mailem ale jako staly bywalec strzelnic z ta bronia sie zetknąłem i poznałem ją - opinie internetowe opieranie sie na nich jest bardzo ryzykowne , na niektorych forach 70% stanowia nakręcacze ktorzy za pieniadze dystrybutora urabiają naiwnych zakończe moja opinia o tej broni : to bron paradna -nadaje sie tylko na defilady najlepsza jakosc prezentuje CZ - choc problemy z pokryciem spore Akkar Ch. jw + prblemy ze zbijaniem splonek -otworzenie stojącego zajaca na stendzie nie mozliwe nawet najgrubszym srutem na fullczoku o innych nawet pisac mi sie juz nie chce Cena Wielka bzdura - 3500 za taka broń ????- na to nacieło się juz wielu kolegow mysląc ze kupuje "prawie " dobra strzelbe jak browning -ale jakos pisać im nie przystoi -może troche wstyd za te pieniadze masz dwa nowe Iże lub uzywanego Browninga *nigdy w zyciu bym nie pomyslał że napiszę dobra opinie o ruskiej broni :):):) bo nie myslałem ze zobaczę cos gorszego

Autor: rales  godzina: 13:30
Turek turkowi nierówny. Mają około 20 firm produkujących broń śrutową. Nic dziwnego, bo myśliwych mają prawie milion, a mogą używać wyłacznie broń gładkolufową. Moje spostrzeżenia mogą być nieco inne niż w Polsce, bo być może z drugiej strony Bałtyku przyjmują tylko lepsze sorty. Broni tureckiej jest tu sporo, głównie Ata arms i Akkar, ale też sporo innej. Najwięcej samopowtarzalnej, trochę powtarzalnej i łamanej zarówno dwu- jak i jednolufowej. Obie te wymienione firmy robiły/robią broń dla Skandynawii pod marką Scandium. Muszą spełniać wysokie wymagania, i spełniają. Mam samopowtarzalną strzelbę Scandium - możesz obejrzeć jak i przeczytać wnioski w mojej galerii pt "Scandium". Jestem z niej bardzo zadowolony. Żeby nie było - strzelałem z kilkunastu innych jednostek, i świadomie wybrałem turka. Jak na razie wg mojej 'ksiązki eksploatacji' ponad 12 tysięcy naboi sportowych 24 gramy, prawie 2 tysiące zwykłych myśiwskich i prawie 200 magnum oraz supermagnum, i bez zarzutu. Do tej pory żadnego zacięcia, chyba 2 niewypały i kilka 'fajek'. Czoki mają dobre pokrycie, typowe dla oznaczonych zwężeń. Przebicie - w galerii masz djęcia testów. Więcej opisów i wniosków pod zdjęciami. Na strzelnicy widziałem wcześniejszy model tej samej strzelby z nastrzałem w chwili złomowania podajże 90 tysięcy sportowych i kilka tysięcy myśliwskich, z tym że zapiski właściciela strzelnicy i broni nie uwzględniają 'naboi własnych strzelców' wbrew regulaminowi strzelnicy, że strzela się tylko nabojami kupionymi na strzelnicy. Znam kilkanaście innych turasów różnych firm - ALE STANDARD WG WYMOGÓW SKANDYNAWSKICH - i nikt nie narzeka. A broń jest tu omalże sprzętem AGD, i nie wyzwala większych emocji. Nie ma zasady 'mam więc jest dobra'. Gdyby nie była wystarczająco dobra, zniknęła by szybko z wymagających rynków niezależnie od wysokości cen. Darzbór!!

Autor: Giwera  godzina: 14:15
Na europejskich forach internetowych istniej pojecie OGW czyli 'ostgebietwaren" "towar na europę wschodnia " wschodni kliient nie wymagajacy ,zabiegi marketingowe z wysoką cena skuteczne (Delta) Przed laty w ten sposob sprowadzano Iże z Rosji -odrzut eksportowy Prowizja dystrybutorów znaczna bo zakupowali na wage - i tak zepsuto dobra marke w Polsce nie wykluczone że w ten sam sposob sprowadza sie turczyznę CZ przeznaczony na rynek amerykański wjeżdza na solidnej czeskiej marce a co sie nie załapalo trafia do nas

Autor: Pod Psem  godzina: 14:21
Nie jestem żądny jedynie pozytywnych opinii, jak stwierdzono powyżej. Jeśli zwracam się z prośbą o opinie, to jedynie o te wiarygodne, wynikające z doświadczeń kolegów. Tymczasem okazuje się że w przypadku broni tureckiej padają różne opinie. Jak widać są też pozytywne ale to jedynie od użytkowników tej broni. Negatyw jest od kolegi, który takiej broni nie posiada ale zna ją ze strzelnicy ( inni ja użytkowali ). Jak widać w stwierdzeniu powyżej, negatywnych opinii od użytkowników nie ma ponieważ nie chcą, a może wstydzą się pisać. Powiem tyle kolego Giwera: do tak genialnych wniosków nie doszedłem. Gratulacje.

Autor: Giwera  godzina: 14:26
Kupuj turasa w ciemno pózniej bedziesz zachwalał na forum aby sprzedac

Autor: Niewysoki  godzina: 22:27
Duchu! Khana nie mam, mam Akkara Mammuta 320. NIE CHCĘ SPRZEDAĆ! (by się Giwera nie czepiał). Pękania iglic nie zaobserwowałem, strzałów na sucho trochę było a one dalej działają... Problemów z otwieraniem zająca też nie - wcale nie najgrubszym śrutem. Trafisz - otworzysz. Drewno bardzo ładne. Przesadnie o broń nie dbam, bo i nie ma potrzeby. Miałem Forestera 410, sprzedałem bo przez 10 miesięcy nie doprosiłem się o naboje (a teraz akutat są). Jeszcze ją kupię.