Wtorek
14.11.2017
nr 318 (4489 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Iglica CZ 557

Autor: o.m.c. stażysta  godzina: 08:06
Dzięki Wiarus za parametry od domela, na Ciebie zawsze polegać można (te instrukcje mam, tam tego nie było) :). Dzięki dziktadzik niestety nie pomogłeś i z rad Twoich też nie będę korzystał ;) Giwera, myty i czyszczony był w wakacje z tego samego powodu no i parametr o który pytałem ma tolerancję a więc nie ma tylko jednego ustawienia. Mariusz 30 dzięki za info. Dziś już wiem więcej, aczkolwiek sprawdzę te parametry ustawienia iglicy u rusznikarza. Dwa strzały z nowej paczki były ok, następnie załadowałem tym niewypałem (dalej niewypał) i znowu dwa strzały z tej nowej paczki i znowu ok. Chyba amo...? ps. dziktadzik czy Ty zawsze masz czas na hobby? Ja niestety nie. Rusznikarza mam w robocie, strzelnicę 50 km od chałupy a ambonę 150m za chałupą, kumasz?

Autor: Giwera  godzina: 08:56
Niestety mylisz sie i ten domorosly rusznikarz "takze "-jeszcze raz powtorze : nie regulacji dlugosci iglicy - ma ona tylko jedno polozenie -prawidlowe lub nie Obejrzyj sobie w linku WIARUSA jak wyglada i jaki kształt ma iglica (50) a bedziesz wiedzial gdzie szukac przyczyny mimo ze bron nowa tę przypadlośc przechodzilo wielu kolegów - brud czyli zgęstniały olej i opiłki w gniezdzie iglicy dokładnie w miejscu w którym opoiera sie ona o wewnętrzną częsc czoła zamka Warto wspomnieć o iglicy hitlerowskiego Mausera- w miejscy gdzie własnie uderzała o czolo zamka miała ostrza które przecinały wszelki brud i zanieczyszczenia ktore mogly sie tam dostac

Autor: Piotr Waślicki  godzina: 09:01
Jeśli dwa strzały O.K, później ponowny niewypał a następnie dwa strzały O.K, to raczej wina amunicji. Może być twardsza spłonka albo niżej osadzona. Zmień amunicję na innej firmy i jeśli trafi się niewypał, to wtedy szukaj przyczyny w broni. Piotr Waślicki

Autor: o.m.c. stażysta  godzina: 09:33
Giwera, masz dużo racji ale powtórzę: zamek był latem rozebrany, myty, płukany na specjalistycznej myjce, specjalistycznym płynem (byłem przy tym) z tym, że ustawienie spuszczonej iglicy po za czoło zamka było na wyczucie rusznikarza, który nie wiedział ile ma ona wystawać (zdałem się na jego ponad trzydziestoletnie doświadczenie). Na strzelnicy było już ok, ale to były 3 serie po 3 szt. i też mój błąd bo strzelałem z jednej paki a mogłem z różnych. Potem strzeliłem dzika a potem to 2 x strzelałem i 2x nie strzelałem ;) Dziś Wiarus podesłał linka, że ma to być 1,3-1,6mm niektórzy ustawili na 1,7 (ja wiem, że iglicy nie wydłużysz ale wnioskuję, że wyregulować już można skoro masz tolerancję ;)))) Nie pamiętam na ile on ją wysunął, może na 1,4 więc jak zrobi to na 1,6 to przy twardszych spłonkach będzie ok. Sadzę jednak, tak jak Piotr zauważył, że to wina amo (bo ten jedyny wczorajszy niewypał to był ten pocisk, który już wcześniej nie wypalił. Zobaczymy po pomiarach i sprawdzeniu w akcji. D.B.

Autor: dziktadzik  godzina: 09:52
stazysta Radziłem ci żebyś sprawdził inną amunicję i to zrobiłeś, po czym piszesz, że z moich rad nie skorzystasz? Ok ale już chyba za późno bo już to zrobiłeś. co do pytania to powiem ci, że bardzo często nie mam czasu na swoje hobby i pracuję grubo powyżej normy, mało tego dojezdżam do pracy prawie codziennie 100km, rusznikarza mam najbliższego ok 70km a strzelnicę 30km. I co niby z tego wynika? Mam z tego powodu uprawiać dziadostwo w twoim stylu? Mam jeździć do rusznikarza, który ma mnie pytać jak ma robić swoją robotę tylko dlatego, że mam do niego blisko? A to, że masz blisko na ambonę nie usprawiedliwia przystrzeliwania tam broni. Twój wybór, to ty masz te niewypały i się męczysz, nie ja. Życzę żeby mimo wszystko problem został rozwiązany. Darz bór.

Autor: Giwera  godzina: 10:02
Nie sądzę aby to była wina amunicji ale takze nie znam rusznikarza ktory ustawia iglice na wymiar :) po rozebraniu zamka

Autor: dziktadzik  godzina: 10:06
Giwera może i nie jest ale warto sprawdzić, ja miałem paczkę Geco TM gdzie nie chciał mi się domknąć zamek, po porównaniu nabojów z tymi z innej paczki okazało się, że są wyraźnie płycej osadzone. Geco najwyraźniej od jakiegoś czasu zeszło z jakością i od tamtej pory już z tego nie strzelam. A rusznikarz tak jak piszesz, ja również takiego nie spotkałem :)

Autor: o.m.c. stażysta  godzina: 12:02
Dzięki koledzy za dyskusję ;) Pytanie brzmiało jak brzmiało odp. otrzymałem od Wiarusa reszta to bicie piany. Widzisz Kolego dziktadzik nie ujmując nikomu, to kiedy jeździsz do tego rusznikarza...? Miedzy pędzeniami w niedzielę czy w Wielkanoc po obiedzie ;)? Broni też wczoraj o 21szej nie przystrzeliwałem bo skupienie mam w normie jak dla mnie (mieszczą się w okręgu 5cm jeśli odpalą ;))) I w czym pomogłeś skoro rano się wypisałem na ambonę i tu o tym pisałem, że nowa paczkę sprawdzę, ale niech tam ;) Giwera tak dla zaspokojenia Twojej ciekawości, jak przyjadę od rusznikarza (bo rano mu zamek zawiozłem) to Ci napisze nazwę przyrządu do mierzenia wymiaru spuszczonej iglicy poza czoło zamka (widziałem ten przyrząd ale nie wiem z jaką dokładnością mierzy - zapewne setne części milimetra) I coś się tak uparł, że się tego parametru nie ustawia jak przyrządy są od tego i producent podaje wymiar od-do :))))))) Śmiem twierdzić, że do kiepskich rusznikarzy chodzicie skoroście nie spotkali takich co to taki parametr ustawiają :) Miłego dnia życzę. D.B. Paweł

Autor: Giwera  godzina: 12:16
Nie musisz zgadywac -to mikrometr Normalne narzedzie pracy kazdego ślusarza frezera i tokarza :):) - rusznikarze uzywaja tego narzedzia raczej w innym przypadku niz mierzenie wystawania iglicy :):):) Mimo wszystko zycze sukcesow z tym 'rusznikarzem "

Autor: Dawid_84  godzina: 12:59
o.m.c. stażysta Też mam CZ557, wersję lux i takiego problemu nie zauważyłem. Też używam Geco TM 11gr i raz nabój nie chciał mi wejść do komory (zamek nie chciał się zaryglować), na oko nabój jak wszystkie inne ale za chiny nie chciał dać się zaryglować. Później jestem na 100% przekonany, że pudło było z winy amunicji, rozumiem, że można zerwać strzał do lisa, najlepszym się trafia ale nie, że strzelając do lisa na 70 metrów zakurzyło się za nim dobre pół metra dalej a kropka po strzale w tym samym miejscu... Warunki idealne, lis przymierzony i niedowierzanie, że ucieka. Nawet na strzelicę pojechałem po tym w razie czego i nie było problemu, każdy pocisk leciał kropka w kropkę. Koledzy co używają tej amunicji mówią, że coś takiego się zdarza, niewypały też ale nigdy nie słyszałem, żeby było ich aż tyle.... Wystrzeliłem już jakieś 10 paczek tej amunicji i nie powiem, że jest idealna i niezawodna. Może spróbuj te niewypały wystrzelić z innej broni??? Ciekawe jak by reszta tej partii zachowała się w innej jednostce. Pozdrawiam Darz Bór!

Autor: o.m.c. stażysta  godzina: 13:03
Może i mikrometr (mikrometry są też do pomiarów innych rzeczy) a ten jest typowy do pomiaru tego o którym była mowa i jest to: przyrząd do pomiaru długości wysunięcia grota iglicy. Kolego specjalistyczny sprzęt, w jaki jest wyposażona ta MONowska rusznikarnia to kilkaset tysi ;) Byłem, zmierzył i wysunął z 1,30 do 1,58. No to specu jak się nie reguluje jak się reguluje... ;))). Bajdurzysz i tyle. Ponadto rusznikarz twierdzi, że znalazł fabryczny błąd w wyrzutniku, który usunął i uważa, że teraz problemu już nie będzie. Sprawdzę dzisiaj ponownie. D.B. Paweł

Autor: o.m.c. stażysta  godzina: 13:06
Dawid_84, dziś te niewypały(i nie tylko) spróbuję wystrzelić po nowych ustawieniach. D.B.

Autor: dziktadzik  godzina: 13:14
stażysta nie chcę już "bić piany" ale skoro pytasz to przez grzeczność odpowiem: jeżdżę do rusznikarza, który nie zadaje mi pytań jak ma rozwiązać mój problem i dzięki temu, że on nie pyta tylko te problemy rozwiązuje. Jeździłem do niego kiedy miałem na przykład wolny dzień i do tej pory robiłem to tylko dwa razy bo zanim pojechałem zawracać mu bez sensu dupę, pojechałem najpierw na strzelnicę i większość możliwości wykluczyłem sam. a co do tego zdania: "I w czym pomogłeś skoro rano się wypisałem na ambonę i tu o tym pisałem, że nowa paczkę sprawdzę, ale niech tam ;)" to o 13:30 napisałeś: "a może wina amo, bo tak jak się zastanowiłem to te wszystkie niewypały to z jednej paczki były." po czym ja ci odpisałem o godzinie 15:27: "Po drugie to czy stać cię na zakup drugiej paczki amunicji, żeby sprawdzić czy to nie jest jej wina?" więc zanim napisałeś że pójdziesz na ambonę ci napisałem żebyś sprawdził inną amunicję, czyż nie? Widzę, żeś z tych co lubią mieć swoje na wierzchu. więc to rusznikarz z mon-u??? Trzeba było tak od razu to nawet bym nie dyskutował :) specjalistyczny sprzęt za kilkaset tysi? Dobrze się uśmiałem, w której jednostce służysz? Skansen za kilkaset tysi, po monowskich cenach to może i kilkaset tysi, normalna instytucja kupiłaby za kilka bo normalnie się nie przepłaca.

Autor: Giwera  godzina: 13:23
Podziekowanie za chęc pomocy -solidne , warte publikacji W jaki sposob tenże rusznikarz wydłużyl ta iglice -wyklepał ja mlotkiem ?? czy wiertarką pobłębil gniazdo ??? :):):) po tej modyfikacji wyrzutnika zapewne Zbrojovka kupi twojego rusznikarza -zapłaci jak Bayern za Lewandowskiego jakos nie imponuje mi MONowska rusznikarnia - rozebranie i zlozenie składanej kolby do AKMSa przekraczało ich mozliwosci intelektualne -odsyłali do Radomia Kiedys przed paru laty kolega mial podobny problem w sztucerze ZKK - domorosly rusznikarz umyl mu zamek 'specjalnym plynem" i oddal -problem pozostał rozebrałem zamek i srubokretem wygrzebałem z komory iglicznej całą mase brudu ,kawałki splonek i innego smiecia wymieszanego z olejem i obitym iglicą -i naraz zamek odżyl ruszniakrzem nie jestem -majsterkowiczem raczej -lubie napawiac rozne rzeczy -nie tylko bron

Autor: o.m.c. stażysta  godzina: 14:08
diktadzik, z MONu i nie tylko, z pokolenia na pokolenie, raczej starej daty chociaż i ja się do młodzieży nie zaliczam -niestety. A to co pamiętasz (jeśli pamiętasz) było 25-30lat temu ze sprzętu w MONie to już daleka przeszłość i dlatego i mnie czas za łowiectwo się wziąć a nie po misjach jeździć ;).Giwera, podzięki głębokie już złożyłem WIARUSOWI za konkretną odpowiedź na zadane pytanie, a Ty jaja dalej sobie robisz i odwracasz kota ogonem - taaak wyklepał młotem. Temat uważam za zamknięty, pozdrawiam i Darz Bór :)))

Autor: Giwera  godzina: 14:24
taką samą regulacje ma butelka po wodce -mniej wejdzie ale wiecej jak pół litra nie Śmieszne to wojsko teraz jest -'na misjach " warte zapewne swoich rusznikarzy jedyna wojne jaka wygralo to wojna z własnym narodem w 81 roku

Autor: gravling  godzina: 22:42
Podobny,nie identyczny, kłopot miałem swego czasu.Po strzale z czeskiej amo.dno spłonki było rozerwane[nie z każdej paczki] Po kilku strzałach-niewypał.Rozebrałem zamek,znalazłem kilkanaście drobin metalu [dna spłonek],wymyłem zamek-benzyna ekstr.,gorąca woda plus płyn do naczyń,benzyna,olej do broni Motorex i do chwili obecnej bezproblemowo.Przed mrozami myję zamki ze starego oleju.